Brak deszczu sprawił, że w części kranów i studni na południu Polski brakuje wody. Tak jest w niektórych gminach Dolnego Śląska, czy w górach - m. in. w powiatach nowosądeckim i limanowskim. Jak sytuacja wygląda w Tczewie?
Choć nasz kraj kojarzy się bardziej z zielonymi polami i połacią lasów niż z pustynią, to okazuje się, że zasoby wodne Polski są bardzo ubogie. Polska jest... na przedostatnim miejscu w Europie, jeśli chodzi o ilość wody. Z danych Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej wynika, że na jednego mieszkańca Polski przypada średnio ok. 1580 m3 wody na rok, a średnie zasoby na jednego mieszkańca Europy to 4560 m3/rok.
Jak sytuacja wygląda w Tczewie? Czy podobnie jak na południu Polski, grozi nam, że z kranu nie poleci ani kropelka?
- Absolutnie nie musimy się tego obawiać. Możemy spać spokojnie - uspokaja Marcjusz Fornalik, prezes Zakładu Wodociągów i Kanalizacji w Tczewie - Tczewianie mają świadomość, że woda to dobro, które trzeba oszczędzać - jeszcze w latach 90-tych zużywaliśmy rocznie 13 mln m3 wody w ciągu roku - teraz to 3 - 3,5 mln m3 rocznie. Dlatego na 19 studni z dwóch miejskich ujęć (Motława i w parku) w ciągu dnia średnio pracuje 6. Poza tym, czerpiemy wodę z dużych głębokości - od 90 do 200 metrów, dlatego nic nam nie grozi. Moglibyśmy się zacząć martwić, gdyby taka susza utrzymywała się jeszcze parę miesięcy. Na razie wszystko jest pod kontrolą.
Ograniczeń dotyczących m. in. podlewania ogródków na razie nie będzie, warto jednak samemu pomyśleć o dokręceniu kurka. Bo ponad miliard ludzi na świecie nie ma dostępu do wody czystej wody pitnej w ogóle...
Choć nasz kraj kojarzy się bardziej z zielonymi polami i połacią lasów niż z pustynią, to okazuje się, że zasoby wodne Polski są bardzo ubogie. Polska jest... na przedostatnim miejscu w Europie, jeśli chodzi o ilość wody. Z danych Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej wynika, że na jednego mieszkańca Polski przypada średnio ok. 1580 m3 wody na rok, a średnie zasoby na jednego mieszkańca Europy to 4560 m3/rok.
Jak sytuacja wygląda w Tczewie? Czy podobnie jak na południu Polski, grozi nam, że z kranu nie poleci ani kropelka?
- Absolutnie nie musimy się tego obawiać. Możemy spać spokojnie - uspokaja Marcjusz Fornalik, prezes Zakładu Wodociągów i Kanalizacji w Tczewie - Tczewianie mają świadomość, że woda to dobro, które trzeba oszczędzać - jeszcze w latach 90-tych zużywaliśmy rocznie 13 mln m3 wody w ciągu roku - teraz to 3 - 3,5 mln m3 rocznie. Dlatego na 19 studni z dwóch miejskich ujęć (Motława i w parku) w ciągu dnia średnio pracuje 6. Poza tym, czerpiemy wodę z dużych głębokości - od 90 do 200 metrów, dlatego nic nam nie grozi. Moglibyśmy się zacząć martwić, gdyby taka susza utrzymywała się jeszcze parę miesięcy. Na razie wszystko jest pod kontrolą.
Ograniczeń dotyczących m. in. podlewania ogródków na razie nie będzie, warto jednak samemu pomyśleć o dokręceniu kurka. Bo ponad miliard ludzi na świecie nie ma dostępu do wody czystej wody pitnej w ogóle...
Jeśli zauważyłeś/aś błąd w artykule, prosimy o kontakt. Twoja pomoc jest dla nas bardzo cenna i pozwala nam utrzymywać wysoką jakość treści.
Jesteśmy otwarci na Twoje pomysły! Chcesz podzielić się ważną informacją, napisać o ciekawym wydarzeniu, które miało miejsce w Twojej okolicy, czy po prostu wyrazić swoją opinię na jakiś temat? Zapraszamy Cię do tworzenia treści razem z nami. Wyślij swój tekst, zdjęcia lub wideo poprzez formularz, a my opublikujemy je na naszej stronie. Pokaż, co jest ważne dla Ciebie i Twojej społeczności!
Pamiętaj, że każdy głos ma znaczenie.











![Tczew - Tragedia na "91". Dwie osoby nie żyją [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/81be3306-640360.webp)

![Tczew - Wjechali samochodem na zamarznięte jezioro. Lód się załamał. Byli pijani [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/a231aa07-640360.webp)


















Komentarze (4)
dodaj komentarz
dgdf_gość
24.08.2015, 10:45
dfgfg
Należy wprowadzić jakiś nowy podatek od pogody , to napewno naprawi sytuacje xd
Taki sobie _gość
24.08.2015, 11:23
W ostatnim numerze Polityki bardzo ciekawy artykuł n aten temat. W ostatnich 20 latach poziom wód gruntowych obniżył się o 4 m ! Polska jest w Europie krajem, który zajmuje ostatnie miejsce pod względem zasobów wody na mieszkańca. Ulewne deszcze spływają do Bałtyku. Magazynujemy tylko 6% słodkiej wody....Śpijmy dalej spokojnie....
Hazik_gość
24.08.2015, 22:53
Wiec można by
Skoro nie mamy zbiorników retencyjnych to można by zagonić więźniów do budowy takowych wzdłuż rzek,dzięki takiemu rozwiązaniu zyskujemy wszyscy- więzień pracuje na naszą korzyść,my nadal płacimy na więziennictwo,ale bynajmniej wiemy na co i co dzięki takiemu rozwiązaniu zyskujemy, państwo oszczędza na inwestycjach, zebrana woda służy mieszkańcom, a zbiorniki i główki powstałe na rzekach chronią nas przed powodziami,a przy okazji miasta nad rzekami mogą nowo powstałe tereny przeznaczyć na rekreacje mieszkańców,coś w stylu plaże i ogólnie rekreacja nad wodą. Wizja pracy nie wakacji na koszt państwa zmniejszy liczbę przestępstw. Jedynym minusem jest większy koszt pilnowania przez SW,ale skoro te pieniądze idą na ratowanie życia i mienia obywateli...
gość_gość
24.08.2015, 22:56
gość
Niech ZWIK martwi się bardziej o kulturalną obsługę klientów i puszczanie czystej wody a nie brązowej brei za która każą sobie nieźle płacić