Jedna osoba zginęła w wyniku wypadku, do jakiego doszło dzisiaj (13.08) na drodze krajowej nr 91 w okolicach miejscowości Subkowy. Ruch w tym miejscu jest utrudniony - ograniczenia mogą potrwać jeszcze około dwie godziny.
Zgłoszenie o wypadku na dawnej krajowej "jedynce" wpłynęło do tczewskiej straży pożarnej tuż po godzinie siódmej:
- Dachował mercedes sprinter, którym podróżowała jedna osoba. Kierowca poniósł śmierć w wyniku zdarzenia. - relacjonuje kpt. Zbigniew Rzepka, rzecznik tczewskiej straży pożarnej - Trzy zastępy straży są w akcji. Ruch odbywa się wahadłowo - utrudnienia mogą potrwać jeszcze dwie godziny.
Przyczyny i dokładne okoliczności wypadku ustali policja. Służby apelują o ostrożną jazdę - dzisiaj warunki na drogach nie będą najlepsze. Pada, a meteopaci będą mieli problemy z koncentracją.
Zgłoszenie o wypadku na dawnej krajowej "jedynce" wpłynęło do tczewskiej straży pożarnej tuż po godzinie siódmej:
- Dachował mercedes sprinter, którym podróżowała jedna osoba. Kierowca poniósł śmierć w wyniku zdarzenia. - relacjonuje kpt. Zbigniew Rzepka, rzecznik tczewskiej straży pożarnej - Trzy zastępy straży są w akcji. Ruch odbywa się wahadłowo - utrudnienia mogą potrwać jeszcze dwie godziny.
Przyczyny i dokładne okoliczności wypadku ustali policja. Służby apelują o ostrożną jazdę - dzisiaj warunki na drogach nie będą najlepsze. Pada, a meteopaci będą mieli problemy z koncentracją.
Jeśli zauważyłeś/aś błąd w artykule, prosimy o kontakt. Twoja pomoc jest dla nas bardzo cenna i pozwala nam utrzymywać wysoką jakość treści.
Jesteśmy otwarci na Twoje pomysły! Chcesz podzielić się ważną informacją, napisać o ciekawym wydarzeniu, które miało miejsce w Twojej okolicy, czy po prostu wyrazić swoją opinię na jakiś temat? Zapraszamy Cię do tworzenia treści razem z nami. Wyślij swój tekst, zdjęcia lub wideo poprzez formularz, a my opublikujemy je na naszej stronie. Pokaż, co jest ważne dla Ciebie i Twojej społeczności!
Pamiętaj, że każdy głos ma znaczenie.












![Tczew - Tragedia na "91". Dwie osoby nie żyją [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/81be3306-640360.webp)

![Tczew - Wjechali samochodem na zamarznięte jezioro. Lód się załamał. Byli pijani [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/a231aa07-640360.webp)


















Komentarze (13)
dodaj komentarz
karola_gość
13.08.2013, 09:18
wielka tragedia
wielka tragedia... jeszcze widać że to firmowe auto :(((
em_gość
13.08.2013, 11:24
tragedia...
wielka tragedia....może dla rodziny i ubezpieczalni...co dzień giną ludzie rodzice mordują dzieci a sąsiad jest w stanie za odrobine kasy wyrżnąć całą rodzinę to jest wielka tragedia...to nie znieczulica z mojej strony tylko rzeczywistość...tragedia owszem dla najbliższych-można tylko współczuć
mieszkanka subków_gość
13.08.2013, 10:03
Tak, to "nasz" dostawca. Jakieś fatum ostatnio wisi nad Subkowami, ciągle wypadki u nas. Tragedia wielka, żal pana kierowcy :-(
_gość
13.08.2013, 15:02
To nie fatum, to stan drogi na tym odcinku.
mr_gość
13.08.2013, 10:20
tragednia, nie moge w to uwierzyć. Najszczersze wyrazy współczucia dla rodziny.
michalina_gość
13.08.2013, 13:45
wypadek jak wypadek
tragedia to stan dróg w polsce, gdyby były normalne drogi to by tyle wypadków nie było ale po co remontować jak można postawic fotoradar co na siebie zarabia...
_gość
13.08.2013, 14:20
koleiny
W tamtym miejscu są koleiny, a Sprinter ma napęd na tylne koła. Przy mokrej nawierzchni w koleinach stoi woda i o utratę przyczepności nietrudno.
zed_gość
13.08.2013, 16:13
chyba nigdy nie jezdziles Sprinterem
Nie wiem czy miałeś okazję kiedykolwiek jeździć Sprinterem, ja zrobiłem różnymi wersjami ok 500 000 km i powiem Ci, że mało jest aut które wybaczają tyle błędów, to auto jest bardzo przyjazne kierowcy i łatwe w prowadzeniu, chyba projektowano je ze świadomością, że będą tym jeździć często młodzi i niedoświadczeni kierowcy i zawsze pod presją czasu (jak to w transporcie), jest na prawdę bardzo stabilne i przewidywalne. Tylnego napędu też bym nie demonizował, najwięcej do powiedzenia jaki to on straszny, zły i trudny mają ci, którzy nigdy z nim nie jeździli
:)_gość
13.08.2013, 16:54
IP: 83.25.xx4.xx2 czyżby kierowca latoszki :)presja czasu-nie daj Bóg...jak zdarzy sie wypadek,a potem caly kraj sie dowie jak zaladowane mogą być sprinterki :(
zed_gość
13.08.2013, 18:30
do ~ :)_gość
do ~ :)_gość : nie kierowca Latochy, tylko mieszkaniec Subków. Czasy, kiedy jeździłem busami mam już za sobą, ale nawet wtedy miałem dość rozumu, żeby się od takich "psiewoźników" trzymać z daleka ;)
sky_gość
13.08.2013, 17:48
sprinter
kolega j/ wyżej nie jest precyzyjny, sprinter niestety nie wybacza błędów, tylny napęd przy niezaładowanej budzie + np. 130 km to przy braku wyobraźni wypadek murowany, znam doskonale ten samochód
qwe_gość
13.08.2013, 21:08
qwe
pewnie go wyrzuciło na koleinach ... a do raportu pewnie pójdzie że przyczyną była nadmierna predkość
zapinajcie pasy!!!!!!!!!!!_gość
14.08.2013, 12:10
pasy
Po zdj sądzę, że kierowca nie miał zapiętych pasów bezpieczeństwa - dlatego zginął. Kabina nie jest zmiażdżona.