Podczas październikowej sesji w miejscu, gdzie zwyczajowo zasiadał wiceburmistrz, położono białe róże (fot. tcz.pl)

Śledczy z Gdańska umorzyli postępowanie w sprawie tragicznej śmierci wiceburmistrza Gniewu Wojciecha Szulca. Z ustaleń prokuratorów wynika, że nie można wskazać nikogo, kto w sposób zawiniony przyczynił się do samobójstwa.
W kwietniu informowaliśmy, że Prokuratura Rejonowa Gdańsk Oliwa, która badała sprawę, jaka jesienią ub. roku wstrząsnęła Gniewem, ustaliła, że nie było przestępstwa w działaniu urzędników z Gniewa, którzy zlecili przeprowadzenie remontów dróg, pomimo tego, że nie było na to środków w budżecie.
Teraz są kolejne ustalenia śledczych z Gdańska - tym razem dotyczące okoliczności śmierci wiceburmistrza kociewskiego miasteczka, którego ciało znaleziono jesienią w jednym z gdańskich hoteli. Postępowanie w tej sprawie zostało umorzone.
- Ustalano, czy ktokolwiek miał nakłaniać, czy swoim zachowaniem bezpośrednio wpływać na decyzję o targnięciu się na własne życie. Nie stwierdzono zachowań, które można uznać za nękanie, nie można wskazać konkretnej osoby, która mogła doprowadzić do samobójczej śmierci. Cała sytuacja, odbiór społeczny, a także fakt, że pan wiceburmistrz był osobą bardzo ambitną, mocno angażującą się w pracę, to tylko jeden z wielu elementów tej tragicznej historii - mówi prokurator Maciej Chełstowski.
Przypomnijmy - temat wypłynął podczas wrześniowej sesji Rady Miasta i Gminy Gniew. Okazało się, że na drogowe inwestycje może brakować nawet 174 tys. zł. Podczas sesji do dyspozycji burmistrz Marii Taraszkiewicz-Gurzyńskiej poddał się wówczas jej zastępca, Wojciech Szulc. Całość wyszła na jaw, gdy do gniewskiego ratusza zgłosiła się z oczekiwaniami finansowymi za wykonane prace jedna z tutejszych firm, Hydro Instal. Radni dowiedzieli się o sprawie, gdy głosowano nad uchwałą zmieniającą budżet gminy - na remonty dróg zaplanowano kwotę w wysokości 508 tys. zł, zaś musiała zostać zwiększona do 682 tys. zł.
Później sprawy nabrały tempa - śledczych o możliwości popełnienia przestępstwa - przekroczenia uprawnień przez pracownika zatrudnionego na stanowisku ds. gospodarki komunalnej - poinformowała grupa radnych.W międzyczasie Gniewem wstrząsnęła informacja o samobójczej śmierci wiceburmistrza Wojciecha Szulca - więcej na ten temat tutaj - Gniew wciąż w szoku po nagłej śmierci wiceburmistrza.
W kwietniu informowaliśmy, że Prokuratura Rejonowa Gdańsk Oliwa, która badała sprawę, jaka jesienią ub. roku wstrząsnęła Gniewem, ustaliła, że nie było przestępstwa w działaniu urzędników z Gniewa, którzy zlecili przeprowadzenie remontów dróg, pomimo tego, że nie było na to środków w budżecie.
Teraz są kolejne ustalenia śledczych z Gdańska - tym razem dotyczące okoliczności śmierci wiceburmistrza kociewskiego miasteczka, którego ciało znaleziono jesienią w jednym z gdańskich hoteli. Postępowanie w tej sprawie zostało umorzone.
- Ustalano, czy ktokolwiek miał nakłaniać, czy swoim zachowaniem bezpośrednio wpływać na decyzję o targnięciu się na własne życie. Nie stwierdzono zachowań, które można uznać za nękanie, nie można wskazać konkretnej osoby, która mogła doprowadzić do samobójczej śmierci. Cała sytuacja, odbiór społeczny, a także fakt, że pan wiceburmistrz był osobą bardzo ambitną, mocno angażującą się w pracę, to tylko jeden z wielu elementów tej tragicznej historii - mówi prokurator Maciej Chełstowski.
Przypomnijmy - temat wypłynął podczas wrześniowej sesji Rady Miasta i Gminy Gniew. Okazało się, że na drogowe inwestycje może brakować nawet 174 tys. zł. Podczas sesji do dyspozycji burmistrz Marii Taraszkiewicz-Gurzyńskiej poddał się wówczas jej zastępca, Wojciech Szulc. Całość wyszła na jaw, gdy do gniewskiego ratusza zgłosiła się z oczekiwaniami finansowymi za wykonane prace jedna z tutejszych firm, Hydro Instal. Radni dowiedzieli się o sprawie, gdy głosowano nad uchwałą zmieniającą budżet gminy - na remonty dróg zaplanowano kwotę w wysokości 508 tys. zł, zaś musiała zostać zwiększona do 682 tys. zł.
Później sprawy nabrały tempa - śledczych o możliwości popełnienia przestępstwa - przekroczenia uprawnień przez pracownika zatrudnionego na stanowisku ds. gospodarki komunalnej - poinformowała grupa radnych.W międzyczasie Gniewem wstrząsnęła informacja o samobójczej śmierci wiceburmistrza Wojciecha Szulca - więcej na ten temat tutaj - Gniew wciąż w szoku po nagłej śmierci wiceburmistrza.
Jeśli zauważyłeś/aś błąd w artykule, prosimy o kontakt. Twoja pomoc jest dla nas bardzo cenna i pozwala nam utrzymywać wysoką jakość treści.
Jesteśmy otwarci na Twoje pomysły! Chcesz podzielić się ważną informacją, napisać o ciekawym wydarzeniu, które miało miejsce w Twojej okolicy, czy po prostu wyrazić swoją opinię na jakiś temat? Zapraszamy Cię do tworzenia treści razem z nami. Wyślij swój tekst, zdjęcia lub wideo poprzez formularz, a my opublikujemy je na naszej stronie. Pokaż, co jest ważne dla Ciebie i Twojej społeczności!
Pamiętaj, że każdy głos ma znaczenie.










![Tczew - Tragedia na "91". Dwie osoby nie żyją [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/81be3306-640360.webp)

![Tczew - Wjechali samochodem na zamarznięte jezioro. Lód się załamał. Byli pijani [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/a231aa07-640360.webp)


















Komentarze (1)
dodaj komentarz
Megi_gość
19.07.2016, 14:26
Jeden ambitny to za mało
Jak wiadomo ręka rękę myje jedna ambitna osoba w urzędzie to za mało żeby poradzić sobie z resztą nieambitnych, czy to gmina czy to urząd inny i tak jak wiadomo źe wszędzie jest tak samo rozpiździejewo na całego jeden ambitny człowiek sobie nie poradzi bo całą resztą ho zakracze