Ponad 700 miejsc znajduje się w siedmiu domach pomocy społecznej rozsianych na terenie całego powiatu tczewskiego. Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie dobrze ocenia ich działalność. Najtrudniej o miejsce w placówce w Damaszce.
Na terenie powiatu działa siedem domów pomocy społecznej - sześć to jednostki powiatowe, zaś jeden prowadzą siostry Benedyktynki na zlecenie powiatu. Placówki działają w Gniewie, Stanisławiu, Damaszce, Bielawkach, Wielkich Wyrębach i Rudnie. Łącznie znajduje się tam 718 miejsc.
- Domy pomocy społecznej cały czas uzupełniają ewentualne wakaty - zależy to też od gmin i środków, jakimi dysponują i kierowania klientów do prac społecznych - mówi Ewa Pobłocka, dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie. - Wszystkie nasze placówki posiadają standaryzację i spełniają wymogi określone swego czasu w ustawie o pomocy społecznej. Działają bardzo prężnie.
Najtrudniej znaleźć miejsce w placówce w Damaszce:
- Tam na chwilę obecną mamy listę oczekujących, na której zapisanych jest 57 osób. To jest dom wyspecjalizowany w opiece nad osobami psychicznie chorymi - takich jednostek jest najmniej, stąd lista oczekujących - dodaje Ewa Pobłocka.
Powiatowi radni mieli ostatnio możliwość przyjrzenia się na własne oczy funkcjonowaniu jednej z takich placówek - sesyjne obrady odbyły się bowiem w gniewskim domu pomocy społecznej.
Na terenie powiatu działa siedem domów pomocy społecznej - sześć to jednostki powiatowe, zaś jeden prowadzą siostry Benedyktynki na zlecenie powiatu. Placówki działają w Gniewie, Stanisławiu, Damaszce, Bielawkach, Wielkich Wyrębach i Rudnie. Łącznie znajduje się tam 718 miejsc.
- Domy pomocy społecznej cały czas uzupełniają ewentualne wakaty - zależy to też od gmin i środków, jakimi dysponują i kierowania klientów do prac społecznych - mówi Ewa Pobłocka, dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie. - Wszystkie nasze placówki posiadają standaryzację i spełniają wymogi określone swego czasu w ustawie o pomocy społecznej. Działają bardzo prężnie.
Najtrudniej znaleźć miejsce w placówce w Damaszce:
- Tam na chwilę obecną mamy listę oczekujących, na której zapisanych jest 57 osób. To jest dom wyspecjalizowany w opiece nad osobami psychicznie chorymi - takich jednostek jest najmniej, stąd lista oczekujących - dodaje Ewa Pobłocka.
Powiatowi radni mieli ostatnio możliwość przyjrzenia się na własne oczy funkcjonowaniu jednej z takich placówek - sesyjne obrady odbyły się bowiem w gniewskim domu pomocy społecznej.
Jeśli zauważyłeś/aś błąd w artykule, prosimy o kontakt. Twoja pomoc jest dla nas bardzo cenna i pozwala nam utrzymywać wysoką jakość treści.
Jesteśmy otwarci na Twoje pomysły! Chcesz podzielić się ważną informacją, napisać o ciekawym wydarzeniu, które miało miejsce w Twojej okolicy, czy po prostu wyrazić swoją opinię na jakiś temat? Zapraszamy Cię do tworzenia treści razem z nami. Wyślij swój tekst, zdjęcia lub wideo poprzez formularz, a my opublikujemy je na naszej stronie. Pokaż, co jest ważne dla Ciebie i Twojej społeczności!
Pamiętaj, że każdy głos ma znaczenie.











![Tczew - Tragedia na "91". Dwie osoby nie żyją [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/81be3306-640360.webp)

![Tczew - Wjechali samochodem na zamarznięte jezioro. Lód się załamał. Byli pijani [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/a231aa07-640360.webp)


















Komentarze (11)
dodaj komentarz
_gość
24.05.2013, 12:33
HMMM Damaszka szkoda że jest tam tylu "kierowników" każdy chce rządzić a Ci co najwięcej pracują nie zostają docenieni. Emila daj nam pracować!!!
..........._gość
24.05.2013, 15:44
.
czy wszyscy o nazwisku ,,p[obłocki" sa teraz dyrektorami?
toja_gość
30.05.2013, 23:43
No tak...Uderz w stół,a nożyce się odezwą.Oj...nie ładnie tak wpadać w samozachwyt.Każdy ma swój odcinek pracy , za niego odpowiada i coś od siebie wnosi.Porządek musi być i wiadomo,że osoba odpowiedzialna za to będzie zawsze zmagać się z przeciwnościami.Stanowisko kierownicze wymaga niezwykłego hartu ducha,zwłaszcza gdy większość załogi stanowi płeć żeńska.Najważniejsze,to nie poddawać się i mieć swoje zdanie.Efekty tego są pozytywne,czego się nie da zaprzeczyć.
_gość
05.06.2013, 13:01
W damaszce od jakiegoś czasu nie da się normalnie pracować, zwykłym pracownikom tylko dokładają obowiązków. To co się tam dzieje jest chore.
toja_gość
07.06.2013, 10:51
A ja wiem ! Zwolnić tych wszystkich nierobów,a zostawić tylko tych co narzekają na przepracowanie i udają,że pracują ;))) Środowisko będzie uzdrowione ;)))
anna607_gość
07.06.2013, 21:22
--- Treść komentarza została usunięta na prośbę adresata komentarza ---
jateż _gość
18.06.2013, 22:23
Przepraszam bardzo.Mnie i wiele innych osób Emila nie przyjmowała.Proszę nie generalizować,bo to się nazywa tzw."dorabianie gęby". Wszyscy o tym mówią,tylko że jak co do czego, to nikogo to nie dotyczy. I co tu dużo mówić-funkcja bardzo niewdzięczna,wymagająca silnej osobowości. Nie prawdą jest też,że obcy wstępu nie mają,,,,bo mają.Damaszka leży w pięknej okolicy,ale na tzw. zadupiu i pracuje tu dużo okolicznych mieszkańców,przeważnie od ukończenia szkoły do wieku emerytalnego. Jest to jedyny zakład miejscowy-poza szkołą,więc gdzie mają szukać tej pracy? Zakładają również między sobą rodziny.W chwili obecnej do pracy dojeżdża spora grupa z okolicznych miast - Tczewa i Starogardu.I jeszcze jedno droga " anno607"....dzisiaj są takie czasy,że zakład nie goni za pracownikiem,tylko samemu trzeba porządnie deptać i się przypominać,więc pretensję miej tylko do siebie..
al_gość
20.06.2015, 13:57
Damaszka Jest OK
Pracowałam w Damaszce i zarówno Dyrektor i Emila są super. Myślę że krytykują osoby które nigdy nie pracowały w innym miejscu i nie mają porównania jaka atmosfera panuje w sąsiednich placówkach tego typu. Zapytajcie jak się pracuje w STANISŁĄWIU?????Damaszka to niebo w porównaniu do tego piekiełka
ac _gość
22.08.2013, 18:17
zapraszamy
zapraszamy do domu pomocy społecznej w sandomierzu http://sandomierz.dps.pl/
ija_gość
17.09.2013, 13:41
Drogi Gościu z Sandomierza.Powiem krótko-mi się DPS Damaszka podoba lepiej i to zaczynając od wyglądu zewnętrznego,a na wnętrzu kończąc.U Was pensjonariuszami są ludzie w jesieni życia,niedołężni,często skazani na samotność,natomiast w Damaszce z upośledzeniem umysłowym w zróżnicowanym wieku i stopniem upośledzenia,którzy do DPS-u trafili z wielu innych przyczyn.Wędrując po Waszej galerii internetowej odnosi się wrażenie poukładanej,sztywnej atmosfery,brakuje w niej radości i takiej codziennej normalności.Nawet te kwiatki na rabatce rosną na czarnej ziemi,a czyż nie ładniej by wyglądały wśród zwykłej,zielonej trawki? Zdjęcie ze stołówki również mówi o sztywnej atmosferze i odnosi się wrażenie,że wszyscy jedzą na znak,chociaż docenić należy obecność opieki przy spożywaniu posiłku.Jeśli się mylę,to przepraszam,ale proszę coś zmienić w galerii.Profil działalności tych domów jest różny,to i potrzeby mieszkańców różne i nie można tych DPS-ów ze sobą porównywać.
_gość
13.05.2014, 16:04
KRZYSZTOF KORNATOWICZ
W czym te zachwyty , skoro miejsc nie ma a lista oczekujących jest na 5 lat ? Państwo mafijne ma dziesiątki miliardów na zabawę przez tydzień w piłkę nożną , a nie ma paru milionów na swoje zasr...e obowiązki względem chorych obywateli , czyli tworzenia miejsc w Domach Pomocy . Wstyd i żenada , że wyborcy z uporem maniaka głosują na mafie polityczne . KRZYSZTOF KORNATOWICZ