Nie ma klientów, więc tczewskie starostwo powiatowe zdecydowało się na obniżkę ceny nieruchomości, którą od jakiegoś czasu usiłuje sprzedać w Gniewie. Powiat chce też porozumieć się z miastem ws. przejęcia części terenu sąsiadującego z powiatową nieruchomością przy ul. Kołłątaja, na którą wciąż nie ma kupca. Urzędników brak nabywców martwi, bo zyski z tytułu sprzedaży mienia zostały zapisane w budżecie.
Powiatowy budżet miały w ostatnim okresie zasilić wpływy ze sprzedaży kilku nieruchomości - oprócz dawnej poradni pedagogicznej przy ul. Kołłątaja, tzw. "harcówka" przy ul. Czyżykowskiej, spora działka w Gniewie, nieruchomość na tzw. "strzelnicy" przy ul. Targowej, czy spora kamienica przy Kościelnej - gdyby udało się sprzedać wszystko, na konto starostwa wpłynęłoby kilka milionów złotych. Kupców jednak nie ma i urzędnicy szukają recepty na zastój na rynku. Dlatego zapadła decyzja o obniżeniu o 20 tys. zł ceny za działkę w Gniewie (do 100 tys. zł.).
- Myślimy też o tym, jak podnieść atrakcyjność willi na ulicy Kołłątaja. Tam jest bardzo mała działka, dlatego chcielibyśmy przejąć ok. 600 metrów sąsiedniej parceli, która obecnie stanowi własność miasta. Ratusz chciałby od nas przejąć teren, na którym zbudowano boisko w sąsiedztwie SP10 - w zamian za działkę przy ul. Kołłątaja, mieszkanie przy ul. Kopernika, z którego korzysta Dom Dziecka i część ziemi przy tej placówce, moglibyśmy teren przekazać. Chcemy rozpocząć rozmowy na ten temat - mówił podczas lutowej sesji Rady Powiatu starosta tczewski, Józef Puczyński.
Radny Waldemar Pawlusek podkreślał, że ma nadzieję, że wyceny powiatowych gruntów dokona odpowiedni rzeczoznawca. Z kolei Marek Modrzejewski mówił:
- Wyrażamy zaniepokojenie, że tak wyglądają rezultaty ze sprzedaży mienia, tym bardziej, że taka pozycja znalazła się w budżecie. Ale cieszy chęć dogadania się z miastem tytułem podwyższenia atrakcyjności działki przy ul. Kołłątaja.
Radny Andrzej Semborowski podkreślał z kolei, że podczas ewentualnej zamiany nieruchomości nie można zapomnieć o tym, aby teren z boiskiem służył rozwojowi sportowemu młodzieży. Starosta dodał, że jeśli zamiana doszłaby do skutku, w umowie znalazłby się stosowne przepisy związane z utrzymaniem na działce przy SP10 funkcji sportowej.
Powiatowy budżet miały w ostatnim okresie zasilić wpływy ze sprzedaży kilku nieruchomości - oprócz dawnej poradni pedagogicznej przy ul. Kołłątaja, tzw. "harcówka" przy ul. Czyżykowskiej, spora działka w Gniewie, nieruchomość na tzw. "strzelnicy" przy ul. Targowej, czy spora kamienica przy Kościelnej - gdyby udało się sprzedać wszystko, na konto starostwa wpłynęłoby kilka milionów złotych. Kupców jednak nie ma i urzędnicy szukają recepty na zastój na rynku. Dlatego zapadła decyzja o obniżeniu o 20 tys. zł ceny za działkę w Gniewie (do 100 tys. zł.).
- Myślimy też o tym, jak podnieść atrakcyjność willi na ulicy Kołłątaja. Tam jest bardzo mała działka, dlatego chcielibyśmy przejąć ok. 600 metrów sąsiedniej parceli, która obecnie stanowi własność miasta. Ratusz chciałby od nas przejąć teren, na którym zbudowano boisko w sąsiedztwie SP10 - w zamian za działkę przy ul. Kołłątaja, mieszkanie przy ul. Kopernika, z którego korzysta Dom Dziecka i część ziemi przy tej placówce, moglibyśmy teren przekazać. Chcemy rozpocząć rozmowy na ten temat - mówił podczas lutowej sesji Rady Powiatu starosta tczewski, Józef Puczyński.
Radny Waldemar Pawlusek podkreślał, że ma nadzieję, że wyceny powiatowych gruntów dokona odpowiedni rzeczoznawca. Z kolei Marek Modrzejewski mówił:
- Wyrażamy zaniepokojenie, że tak wyglądają rezultaty ze sprzedaży mienia, tym bardziej, że taka pozycja znalazła się w budżecie. Ale cieszy chęć dogadania się z miastem tytułem podwyższenia atrakcyjności działki przy ul. Kołłątaja.
Radny Andrzej Semborowski podkreślał z kolei, że podczas ewentualnej zamiany nieruchomości nie można zapomnieć o tym, aby teren z boiskiem służył rozwojowi sportowemu młodzieży. Starosta dodał, że jeśli zamiana doszłaby do skutku, w umowie znalazłby się stosowne przepisy związane z utrzymaniem na działce przy SP10 funkcji sportowej.
Jeśli zauważyłeś/aś błąd w artykule, prosimy o kontakt. Twoja pomoc jest dla nas bardzo cenna i pozwala nam utrzymywać wysoką jakość treści.
Jesteśmy otwarci na Twoje pomysły! Chcesz podzielić się ważną informacją, napisać o ciekawym wydarzeniu, które miało miejsce w Twojej okolicy, czy po prostu wyrazić swoją opinię na jakiś temat? Zapraszamy Cię do tworzenia treści razem z nami. Wyślij swój tekst, zdjęcia lub wideo poprzez formularz, a my opublikujemy je na naszej stronie. Pokaż, co jest ważne dla Ciebie i Twojej społeczności!
Pamiętaj, że każdy głos ma znaczenie.











![Tczew - Tragedia na "91". Dwie osoby nie żyją [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/81be3306-640360.webp)

![Tczew - Wjechali samochodem na zamarznięte jezioro. Lód się załamał. Byli pijani [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/a231aa07-640360.webp)


















Komentarze (17)
dodaj komentarz
Obywatel_gość
03.03.2014, 09:06
nieruchomości od kilku lat wystawione na sprzedaż bez rezultatów, a powiat uwzględnia ten nierealny dochód w swoim budżecie.
jola_gość
03.03.2014, 10:21
koszernostra
proponuje tak jak wszystko inne sprzedać Swietłanie powodzenia......
_gość
03.03.2014, 11:02
żydzi już wykupili Polskę, ....POLSKI NIE MA, A MY JESTEŚMY NIKIM!!!
ania_gość
03.03.2014, 10:27
proszę zejść na ziemię, nieruchomości w tczewie stoją od dłuższego czasu, wiele jest lokali do wynajęcia, ludzie nie inwestują tutaj tylko w większych aglomeracjach- i nic nie da sztuczne zwiększenie atrakcyjności na papierku...
ka_gość
03.03.2014, 10:48
Czyżby..?
Czyżby do urzędników dotarło, ze mamy kryzys, a w kryzysie nieruchomości źle się sprzedają? Jestem pełen podziwu dla ich refleksu.
_gość
03.03.2014, 11:03
NIE MA ŻADNEGO KRYZYSU, TO TERMIN RZUCONY PRZEZ ŻYDOWSKIE BANKI, W CELU OGRANICZENIA PRAW PRACOWNICZYCH ...
ka_gość
03.03.2014, 12:23
Do gościa
A myślisz, że żydowskie banki tak bardzo się boja pracowników i ich praw?
Sylwia_gość
03.03.2014, 10:54
...
Stan techniczny tych wszystkich nieruchomości jest tragiczny. żeby doprowadzić je do używalności potrzeba dwa razy tyle kasy, za ile starostwo chce to sprzedać, więc chyba nie ma się co dziwić, że nikt kupić nie chce. Podejrzewam, że nawet za darmo jakby chcieli dać, to niewielu chętnych by się znalazło
_gość
03.03.2014, 10:59
Zapisują sobie w budżecie gruszki na wierzbie. Dzielą skórę na niedźwiedziu, który jeszcze żyje. Teraz będą musieli obniżyć ceny i potem oczywiście nie będą mogli zrealizować jakichś zaplanowanych zadań, bo zarobią mniej niż sobie zapisali w budżecie. Oczywiście zwalą winę na tych brzydkich obywateli, bo nie chcieli kupić tak zaje.....ch nieruchomości, w które trzeba więcej włożyć niż one są warte.
_gość
03.03.2014, 11:00
"...Urzędników brak nabywców martwi, bo zyski z tytułu sprzedaży mienia zostały zapisane w budżecie...." i to pewnie magistry po ekonomii. NIe sprzedali żadnej z powyższych działek a zyski ze sprzedaży już zapisali po stronie dochodów w budżecie....
EKONOMISTKA_gość
03.03.2014, 13:16
FIKCYJNE DOCHODY
Jak mozna zaksiegowac i zwiekszyc budzet wprowadzajac kwoty ,ktorych nie ma.Co na to RIO??? kto odbiera bilans roczny.???
_gość
03.03.2014, 11:04
Jakie ten dziadek puczyński ma wykształcenie, oprócz tego, że przewija się w różnych ,,układach"???
heh_gość
03.03.2014, 12:41
zrównać to wszystko z ziemia i sprzedać grunt na mieszkania
cinek_gość
03.03.2014, 14:04
Gdzie jest sosnowswki posadka puczynski się tłumaczy, jak można w budzecie cos ująć jak nie jest sprzedane tak samo się można pomylić z rondem np. o 2000000 zl zenada
Przedsiębiorca_gość
03.03.2014, 21:04
Pomysł jest
Proponuję w miejscu pustych lokali przenieść jeden lub dwa urzędy.. w kolejce widzę KRUS, Komornik, może być Prokuratura choć pewnie pójdzie razem z Sądem. Ciekawiej by było jakby Starostwo odeszło od planu sprzedaży i wydzierżawiło te obiekty za rozsądną cene na cele publiczne, oświatowe, edukacyjne? Wspólnie z miastem można ożywić starówkę i sprawić aby nie była to tylko jednorazowa akcja typu koncert czy biesiada... czasem trzeba chcieć a nie liczyć miliony bez pokrycia.
WALDEK_gość
04.03.2014, 08:38
Odnośnie sprzedaży willi przy ul. Kołłątaja. Nikt tego nie kupi od Miasta, bo jest to niepopularna lokalizacja. Ta część miasta po prostu pod**ada, tak jak cała starówka. Sklepy, firmy i instytucje wręcz stamtąd uciekają. Nawet sąd dotychczas zlokalizowany przy ul. Kołłątaja będzie wkrótce miał nową siedzibę - koło Galerii Kociewskiej.
_gość
04.03.2014, 09:15
Mam pomysł- dziadek puczynski dostanie ten budynek w zamian za rezygnację z pobierania świadczeń do końca życia...Niech otworzy działalność, o ile cokolwiek potrafi, poza przyznawaniem sobie kasy z moich podatków i ślizganiem sie przez całe zycie na durnym narodzie...Tak samo z pozostałymi pionkami....skończycie jak na Ukrainie- z konfiskata i karą wygnania...