Samorządowcy z Obszaru Metropolitalnego Gdańsk-Gdynia-Sopot oraz Związek Miast i Gmin Morskich wspólnie apelują do Premiera RP o podjęcie pilnych działań w sprawie pozostałości wojennych w wodach Bałtyku. Szacuje się, że może chodzić nawet o kilkaset wraków z zatopioną bronią chemiczną, których korozja powoduje przedostawanie się do wody niebezpiecznych substancji. Apel w tej sprawie został przesłany 10 grudnia do Prezesa Rady Ministrów.
Prezydenci, starostowie, burmistrzowie i wójtowie Obszaru Metropolitalnego Gdańsk-Gdynia-Sopot (OMGGS) oraz Zarząd Związku Miast i Gmin Morskich (ZMiGM) skierowali do Premiera RP Mateusza Morawieckiego apel dot. pozostałości wojennych zatopionych w obrębie polskich obszarów morskich.
Wg szacunków Najwyższej Izby Kontroli na polskim dnie Bałtyku spoczywa 400 wraków, z czego około 100 w samej Zatoce Gdańskiej. Razem z wrakami zatopiona została broń chemiczna, np. iperyt i sarin. Postępująca korozja wraków i amunicji chemicznej powoduje przedostawanie się niebezpiecznych substancji do wody.
Samorządowcy OMGGS zaapelowali do Premiera RP o: szczegółową inwentaryzację miejsc zatopienia broni chemicznej (bojowych środków trujących), takich jak iperyt i sarin, opracowanie sposobów wydobycia i neutralizacji broni chemicznej, wybudowanie i wyposażenie wielozadaniowego statku specjalistycznego m.in. do wydobywania broni chemicznej i produktów ropopochodnych oraz do zwalczania zanieczyszczeń środowiska morskiego.
Wspólny apel OMGGS oraz ZMiGM został przesłany do Prezesa Rady Ministrów w czwartek 10 grudnia.
Prezydenci, starostowie, burmistrzowie i wójtowie Obszaru Metropolitalnego Gdańsk-Gdynia-Sopot (OMGGS) oraz Zarząd Związku Miast i Gmin Morskich (ZMiGM) skierowali do Premiera RP Mateusza Morawieckiego apel dot. pozostałości wojennych zatopionych w obrębie polskich obszarów morskich.
Do tej pory, a minęło już 75 lat od zakończenia II wojny światowej, nie została przeprowadzona dokładna inwentaryzacja polskiego dna morskiego - nie rozpoznano dokładnej liczby, miejsc, stanu oraz rodzaju materiałów niebezpiecznych. Nie przeciwdziałano zlokalizowanym zagrożeniom powodowanym przez wraki z paliwem i bronią chemiczną - mówi Jacek Karnowski, Prezes Rady OMGGS.
Wg szacunków Najwyższej Izby Kontroli na polskim dnie Bałtyku spoczywa 400 wraków, z czego około 100 w samej Zatoce Gdańskiej. Razem z wrakami zatopiona została broń chemiczna, np. iperyt i sarin. Postępująca korozja wraków i amunicji chemicznej powoduje przedostawanie się niebezpiecznych substancji do wody.
Już teraz coraz intensywniejsze i dłuższe sztormy powodują, że na plażach pojawiają się substancje niebezpieczne z wraków statków. Nie pozostaje to bez wpływu na zdrowie i życie mieszkańców gmin i powiatów nadmorskich oraz turystów wypoczywających nad morzem, a także na środowisko wodne strefy przybrzeżnej oraz na jej bioróżnorodność - mówi Andrzej Bojanowski, Prezes Zarządu ZMiGM.
Samorządowcy OMGGS zaapelowali do Premiera RP o: szczegółową inwentaryzację miejsc zatopienia broni chemicznej (bojowych środków trujących), takich jak iperyt i sarin, opracowanie sposobów wydobycia i neutralizacji broni chemicznej, wybudowanie i wyposażenie wielozadaniowego statku specjalistycznego m.in. do wydobywania broni chemicznej i produktów ropopochodnych oraz do zwalczania zanieczyszczeń środowiska morskiego.
Wspólny apel OMGGS oraz ZMiGM został przesłany do Prezesa Rady Ministrów w czwartek 10 grudnia.
Jeśli zauważyłeś/aś błąd w artykule, prosimy o kontakt. Twoja pomoc jest dla nas bardzo cenna i pozwala nam utrzymywać wysoką jakość treści.
Jesteśmy otwarci na Twoje pomysły! Chcesz podzielić się ważną informacją, napisać o ciekawym wydarzeniu, które miało miejsce w Twojej okolicy, czy po prostu wyrazić swoją opinię na jakiś temat? Zapraszamy Cię do tworzenia treści razem z nami. Wyślij swój tekst, zdjęcia lub wideo poprzez formularz, a my opublikujemy je na naszej stronie. Pokaż, co jest ważne dla Ciebie i Twojej społeczności!
Pamiętaj, że każdy głos ma znaczenie.










![Tczew - Tragedia na "91". Dwie osoby nie żyją [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/81be3306-640360.webp)

![Tczew - Wjechali samochodem na zamarznięte jezioro. Lód się załamał. Byli pijani [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/a231aa07-640360.webp)


















Komentarze (9)
dodaj komentarz
Natenczas Wojski_gość_gość
14.12.2020, 09:46
Sprawa ważna
Tylko dlaczego akurat teraz, w najgorszym gospodarczo roku? Nowy wynalazek walenia w rząd?
Maio Tcz._gość
14.12.2020, 09:51
Coś się pokręciło.
Coś tym samorządowcom we łbach się popier.....!Gdzie kucharek sześć,tam nie ma co jeść!Za co te pasożyty biorą diety,niech własnym podwórkiem się zajmą.Westerplatte 50lat po wojnie nie umieli posprzątać,a martwią się czym tu jeszcze rząd obarczyć.
observeur_gość
14.12.2020, 16:13
Specjalisci od spraw nieistotnych - taka fucha jak sie nic innego nie potrafi.
GTC_gość
14.12.2020, 10:10
Sorządowcy to nie ten adres
Kto zatopił to świństwo i do kogo należało? Niech teraz Niemcy i Rosja zapłacą za oczyszczanie Bałtyku. Wolne Miasto Gdańsk ma z nimi dobre kontakty niech działa.
fff_gość_gość
14.12.2020, 10:40
mierzeja
Lepiej było pieniądze wydać na przekop mierzei
Cola_gość
14.12.2020, 11:22
Dzieci uczcie się historii
Hahhahaha obudzili się. Przecież Polin nawet nie ma podpisanego traktatu pokojowego z Niemcami. Jedziemy tylko na rozejmie z Poczdamu. A teraz jeszcze by chcieli mieć Bałtyk czysty, no chyba oszaleli :)
Orp okręt. _gość
14.12.2020, 12:12
Zostawcie te tytaniki nie wyciągajcie ich Bo smrut bedzie nieziemski
Ona_gość
14.12.2020, 13:09
Niech Niemcy posprzataja swój syf, całą wojnę bylismy pod okupacja ZSRR i Niemiec, nic nam do tego. Wielcy przodownicy UE do tej pory nie oddali zrabowanych dział kultury i nie posprzatali po sobie zagrożeń powojnnych
dupkiers_gość_gość
15.12.2020, 14:36
niestety
2020 a ludzie dalej myślą, że przyjadą Niemcy i bohatersko posprzątają swój syf. Niestety, im dłużej będziemy się łudzić, tym gorzej dla Bałtyku