Problemy pacjentów w obliczu epidemii COVID-19

Szpital
Problemy pacjentów w obliczu epidemii COVID-19
Zespół ekspertów pod kierunkiem Rzecznika Praw Pacjenta Bartłomieja Chmielowca opracował raport podsumowujący problemy pacjentów zgłaszane do Biura Rzecznika Praw Pacjenta w czasie trwania epidemii SARS-CoV-2 w okresie od stycznia do września 2020 r.

Dokument identyfikuje obszary, w których najczęściej dochodziło do naruszeń praw pacjentów i standardów udzielania świadczeń zdrowotnych oraz określa obszary systemu ochrony zdrowia, wymagające podjęcia działań systemowych i zmian na korzyść pacjentów w tym trudnym dla wszystkich czasie.

Opracowanie przekazuje informacje o rodzaju sygnałów kierowanych do Biura Rzecznika Praw Pacjenta, w szczególności za pośrednictwem Telefonicznej Informacji Pacjenta 800 190 590. W jego treści zawarto szczegółową analizę struktury sygnałów kierowanych w odniesieniu do rodzaju świadczeń zdrowotnych - tj. podstawowej opieki zdrowotnej, ambulatoryjnej opieki specjalistycznej i lecznictwa szpitalnego, w kontekście problemów pojawiających się w związku z epidemią SARS-CoV-2.

W analizowanym okresie 2020 r. spośród wszystkich rodzajów świadczeń, najwięcej zgłoszeń telefonicznych dotyczyło podstawowej opieki zdrowotnej (22 144), ambulatoryjnej opieki specjalistycznej (20 391), leczenia szpitalnego (15 067) oraz rehabilitacji (3 328). W porównaniu do 2019 roku największy wzrost zgłoszeń dotyczył podstawowej opieki zdrowotnej. Łączna liczba sygnałów kierowanych za pośrednictwem Telefonicznej Informacji Pacjenta wyniosła ponad 79 000. Liczba ta uwzględnia również zgłoszenia nie związane z poszczególnymi rodzajami świadczeń i zawiera problemy zgłaszane przez pacjentów w trakcie trwania epidemii np. dotyczące kwarantanny.


Jednocześnie, w okresie styczeń-wrzesień 2020 roku do Biura Rzecznika Praw Pacjenta wpłynęło 6 952 pisemne wnioski od indywidualnych pacjentów. W tożsamym okresie ubiegłego roku było to 4 809 wniosków, co stanowi wzrost o ponad 44%.

Zgłaszane sygnały w przeważającej mierze dotyczyły braku lub ograniczenia dostępności do świadczeń zdrowotnych. W części zgłoszeń odnotowano wątpliwości pacjentów co do zachowania należytej staranności w udzielonej teleporadzie.

W wielu miejscach doszło do znacznego ograniczenia, a nawet zakazu odwiedzin pacjentów przez osoby bliskie, przy czym podmiot leczniczy nie dokonywał oceny stopnia zagrożenia epidemiologicznego ustanawiając ograniczenie prawa pacjenta. Zakaz odwiedzin był wprowadzany automatycznie, bez próby poszukiwania możliwości innych form kontaktów.

Informacje, dotyczące poszczególnych rodzajów świadczeń:

Podstawowa opieka zdrowotna

Na początku ogłoszenia stanu epidemii znacznie wzrosła liczba sygnałów dotyczących problemów pacjentów chcących skorzystać ze świadczeń POZ - w lutym 2020 roku zgłoszeń było 1 390, natomiast w marcu odnotowano - 4 733 sygnały. W dniu 15 marca 2020 roku Centrala Narodowego Funduszu Zdrowia wydała komunikat skierowany do świadczeniodawców POZ w którym wskazywała, że możliwe1 jest udzielanie świadczeń w postaci teleporad w zakresach lekarza POZ, pielęgniarki POZ i położnej POZ. W związku z upowszechnieniem tej formy udzielania świadczeń zdrowotnych ? wśród pacjentów pojawiły się wątpliwości, m.in. co do zasadności wykonania teleporady czy należytej staranności w jej przeprowadzeniu. Pomimo wielu pozytywnych zmian w organizacji systemu POZ (w tym wprowadzeniu nowych funkcjonalności w rejestracji z inicjatywy podmiotów leczniczych), problemy ujawniły się na poziomie poszczególnych przychodni. W tym zakresie Rzecznik, samodzielnie lub przy współpracy z właściwymi organami, podejmował interwencje. Ogółem od początku roku, w sprawie POZ pacjenci kontaktowali się 22 144 razy. Zgłaszane sygnały dotyczyły:

- odmowy udzielenia świadczenia w dniu zgłoszenia;
- odmowy rejestracji w trybie nagłym (z uwzględnieniem specyfiki POZ);
- trudności z dodzwonieniem się do rejestracji;
- odmowy realizacji wizyty osobistej;
- braku realizacji tzw. wizyt recepturowych - konieczność umówienia teleporady;
- zastrzeżeń do jakości teleporad;
- obawy o skuteczność diagnostyki w ramach teleporady;

- bezpośredniego kontaktu pacjenta z lekarzem i sprowadzenie leczenia jedynie do teleporady;
- odmowy wydania skierowania na badania diagnostyczne;
- problemów z realizacją zaleconych badań laboratoryjnych;
- niedotrzymanie terminu przybycia lekarza na wizytę domową i odmowa wizyty domowej z powodu epidemii;
- odmowy wystawienia recept na leki dla chorych przewlekle;
- trudności w realizacji wizyty patronażowej zarówno u lekarza, jaki położnej POZ;
- odmowy przyjęcia deklaracji wyboru lekarza POZ;
- problemów z dostępem do dokumentacji medycznej;
- odmowa wydania skierowania do ambulatoryjnej opieki zdrowotnej.

Ambulatoryjna opieka specjalistyczna.

W celu minimalizacji ryzyka zakażenia COVID-19, a także biorąc pod uwagę doświadczenia państw Europy Zachodniej, w dniu 15 marca br. Centrala NFZ wydała zalecenia ograniczenia do niezbędnego minimum lub czasowe zawieszenie udzielania świadczeń wykonywanych planowo lub zgodnie z przyjętym planem postępowania leczniczego. Dotyczyło to przede wszystkim ambulatoryjnej opieki specjalistycznej (dalej jako AOS), badań diagnostycznych wykonywanych ambulatoryjnie takich jak: tomografia komputerowa, rezonans magnetyczny, PET, gastroskopia, kolonoskopia, USG, prowadzenia rehabilitacji leczniczej, świadczeń z zakresu opieki psychiatrycznej i leczenia uzależnień, stomatologii oraz badań profilaktycznych. Centrala NFZ w porozumieniu z oddziałami wojewódzkimi NFZ zalecała całkowite zawieszenie udzielania świadczeń w mammobusach i dentobusach.

Zgłoszeń telefonicznych dotyczących ambulatoryjnej opieki specjalistycznej było 20 391. Ich liczba znacznie wzrosła w związku z ogłoszeniem stanu epidemii (np. w lutym odnotowaliśmy 1 325 sygnałów, natomiast w marcu 4 319, co stanowi wzrost o 226 %). Pacjenci sygnalizowali trudności w zakresie:

- problemów z rejestracją;
- uzyskania teleporady lub zastrzeżeń do jej realizacji;
- czasu oczekiwania na udzielenie świadczenia zdrowotnego;
- odsyłania do lekarza kierującego, w tym POZ, celem uzupełnienia skierowania i badań diagnostycznych;
- odmowy rejestracji skierowań (świadczenia pierwszorazowe);
- problemów z realizacją zleconych badań, w tym laboratoryjnych;
- przekładania terminów wizyt bez wskazania nowego terminu;
- odmowy przyjmowania pacjentów w ramach kontraktu z NFZ w szczególności w ramach świadczeń z zakresu ginekologii i położnictwa - przy czym pacjenci wskazywali na brak problemu z umówieniem wizyty komercyjnej;
- odmowy udostępnienia dokumentacji medycznej.

Lecznictwo szpitalne

Wyłączenie części szpitali ogólnodostępnych i przekształcenie ich w jednoimienne znacznie utrudniło dostępność do świadczeń zdrowotnych pacjentom korzystającym z tych placówek, a także spotęgowało ich obawy o zachowanie ciągłości leczenia. Do Rzecznika docierały informacje o braku kontaktu ze szpitalem. Pacjenci zgłaszali, że zostali pozbawieni informacji, dostępu do leczenia w podmiotach o wysokiej specjalizacji lub sygnalizowali trudności z uzyskaniem świadczeń w innych podmiotach leczniczych oraz brak wyznaczenia nowego terminu. Wzrost zgłoszeń nastąpił na przełomie lutego i marca (w lutym -1097, marcu - 3 912 zgłoszeń, co stanowi wzrost o 257 %). Pacjenci wskazywali na:

- odmowę udzielenia świadczenia w ramach kontroli leczenia szpitalnego, w zaleconym przez lekarza terminie;
- zastrzeżenia do standardów wykonywania świadczeń;
- warunki udzielania świadczeń zdrowotnych;
- odmowy kwalifikacji do leczenia szpitalnego;
- czas oczekiwania na udzielenie świadczenia zdrowotnego;
- odsyłania do lekarza kierującego, w tym POZ, celem uzupełnienia skierowania i badań diagnostycznych;
- problemy z dodzwonieniem się do placówki;
- odwoływanie planowych przyjęć;
- odmowy przyjęcia do szpitala;
- odmowy wystawienia zwolnienia lekarskiego,

Dzięki analizie zgłoszeń z infolinii, Rzecznik Praw Pacjenta posiada aktualne informacje, dotyczące bieżących spraw i problemów z jakimi spotykają się pacjenci. Może więc szybko reagować oraz skutecznie ich wspierać. Dotychczasowe działania Rzecznika w obliczu pandemii SARS CoV-2 obejmowały m.in.:

- pomoc pacjentom poprzez telefoniczną informację pacjenta, w szczególności w ramach
- interwencji wyjaśniających;
- wystąpienia do wojewodów ws. szpitali jednoimiennych i ich zabezpieczenia;
- bezpośrednie interwencje wyjaśniające w placówkach medycznych, w tym prowadzone
- postępowania wyjaśniające, postępowania w sprawach praktyk naruszających zbiorowe prawa pacjentów;
- szczególne wsparcie osób z grup ryzyka m.in. pacjentów onkologicznych;
- współpracę z pełnomocnikami ds. praw pacjenta;
- działania informacyjne i edukacyjne, związane z treścią zapytań pacjentów i nowymi zmianami organizacyjnymi w systemie ochrony zdrowia;
- współpracę z urzędami odpowiedzialnymi za kreowanie polityki zdrowotnej, w tym NFZ i GIS;
- ukierunkowaną współpracę z ekspertami Biura m.in. radą organizacji pacjentów, a także radami i zespołami eksperckimi.

Należy podkreślić, że obowiązujące przepisy umożliwiają wprowadzenie ograniczeń praw pacjenta, nie zaś na całkowite pozbawienie pacjentów ich praw. Zgodnie z art. 5 ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta kierownik podmiotu udzielającego świadczeń zdrowotnych lub upoważniony przez niego lekarz może ograniczyć korzystanie z praw pacjenta w przypadku wystąpienia zagrożenia epidemicznego lub ze względu na bezpieczeństwo zdrowotne pacjentów. Rzecznik Praw Pacjenta podejmował interwencje systemowe lub indywidualne w sprawach, w których ograniczenie prawa pacjenta stanowiło w rzeczywistości zawieszenie jego stosowania.

Rzecznik Praw Pacjenta na bieżąco monitoruje zmieniającą się sytuację, a dane dotyczące problemów pacjentów w kolejnych miesiącach będą uzupełniane i prezentowane na bieżąco - najbliższe uaktualnienie za m-c październik 2020 zostanie opublikowane w listopadzie br.

Zachęcamy do zapoznania się z pełną treścią raportu: https://bit.ly/37oXPjW

Ten artykuł jest częścią bloku tematycznego:
Koronawirus
Nowy koronawirus SARS-CoV-2 wywołuje chorobę o nazwie COVID-19. Choroba najczęściej objawia się gorączką, kaszlem, brakiem smaku i/lub węchu, dusznościami, bólami mięśni, zmęczeniem. Wirus przenosi się drogą kropelkową. Ciężki przebieg choroby obserwuje się u ok. 15-20% osób. Do zgonów dochodzi u 2/3% osób chorych. Najbardziej narażone na rozwinięcie ciężkiej postaci choroby i zgon są osoby starsze, pacjenci onkologiczni, z obniżoną odpornością, którym towarzyszą inne choroby.
Drukuj
Prześlij dalej

Komentarze (4)
dodaj komentarz

  • Aga_gość_gość

    30.10.2020, 10:17

    problem

    to cała służba zdrowia. Dostać się w tej chwili do lekarza graniczy z cudem. Tak samo z zapisaniem do specjalisty nie ma takiej możliwości z powodu zakażeń epidemiologocznych gdzie okienko zamknięte a tel chyba odłożony bo nie można sie dodzwonić. Po 5 dniach telefonowania poszłam osobiscie i co widzę, że dzwonić to dzwonię a tu nie słychać ani tel ani pani której umawiałaby wizytę innej osobie. Porażka na całej linii. Dlaczego ekspedientki w sklepach, na stacjach paliw musza pracowac a Panie w rejestracji już nie, one sa inaczej narażone na kontakt z chorym?? Po co w tej chwili płaci się składki zdrowotne... Przyklad drugiej przychodni, dodzwonic sie nie można idziesz a tam przy oknie biurko i głośnik. Umawiasz sie z nimi na coś tam, przychodzisz za kilka dni a dalej to jest nie gotowe, wiec wracasz ponownie i znowu to samo, nie przygotowali bo nikt nie wpisał ze takie coś ma czekać i zmowu za kilka dni idziesz ponownie. Narażają mnie na chorobę bo tak bym poszla raz si siedziała w domu a nie łaziła co chwile. Inna rzecz to że po przebytej chorobie covid 19 nie badaja już takowego pacjenta, czy po 10 dniach ma test ujemny, tylko może chodzić gdzie chce i kto wie ilu ludzi jeszcze zarazi bo może nie być jeszcze zdrowy.

    Odpowiedz
    IP: 94.140.xx8.xx8 
  • Barbara_gość

    30.10.2020, 11:45

    jest pandemia i kasa leci

    Problem jest w życzliwości i uprzejmości medyków każdego stopnia. Niby są przepisy , ale mam wrażenie ,że wiele pielęgniarek i rejestratorek rozleniwiło się i to taka sytuacja jest na rękę. Odebrać telefon , po co , być życzliwą po co . Nogi na stół i maska w dół ...ale jak ono się odnajdzie jak wszystko wróci do normy. Tyle pracy będzie -jak oni to zniosą....NIECH PANDEMIA TRWA -KASA LECI

    Odpowiedz
    IP: 109.207.xx0.xx6 
  • Xx_gość

    30.10.2020, 12:07

    składka zdrowotna

    To jest po prostu okradanie poprzez pobieranie składki zdrowotnej przez NieRząd wprowadzają wszystkie ustawy ,które godzą w życie i zdrowie społeczeństwa,ale zmiana ustawy dotycząca zabierania 9% składki zdrowotnej już nie dotyczy podjęcia takich kroków. SĄ NIE WYDOLNI NIE RADZĄ SOBIE z świadczeniami z NFZ dysponującymi środkami z tego funduszu i powinni natychmiast zrezygnować na rzecz usług komercyjnych za moją składkę ,którą co miesiąc płacę, miała bym co kwartał diagnostykę , leczenie ambulatoryjne w przychodniach komercyjnych. NIE 3 MINUTY u specjalisty endokrynologa w Poradni endokrynologicznej w Tczewie ,który w dodatku nie spełnia skutecznego leczenia . Jeżeli nie zmieni się system w którym MZ nie będzie traktował społeczeństwo za idiotów to tak będzie.Składki z automatu są zabierane i nie wiadomo do kogo trafiają może finansowane przez MZ handlarza jako dostawcy respiratorów ,których nigdy ich nie dostarczył,a 70mlionów właśnie z składek zdrowotnych był darczyńca wiceminister MZ J.Cieszyński

    Odpowiedz
    IP: 79.163.xx0.xx4 
Uwaga! Publikowane powyżej komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu, które dodano po zaakceptowaniu regulaminu. Tcz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Jeżeli którykolwiek komentarz łamie zasady, zawiadom nas o tym używając opcji "zgłoś naruszenie zasad komentowania lub zgłoś nadużycie" dostępnej pod każdym komentarzem.