1 września upamiętniliśmy 87. rocznicę wybuchu II wojny światowej. Pierwsze strzały tego straszliwego konfliktu padły właśnie w naszym mieście. Tczew obok Westerplatte i Wielunia jest jednym z symboli 1 września 1939.
Tegoroczne uroczystości patriotyczne odbyły się przy obelisku na Skwerze Bohaterów Szymankowa, na Bulwarze Nadwiślańskim. Imprezę poprowadzili Anna Popek i Janek Skerka. Nad Wisłą pojawili się liczni reprezentanci służb mundurowych, celników, kolejarzy. W programie były m.in.: wystąpienia okolicznościowe, modlitwa za poległych, apel poległych, salwa honorowa, składanie kwiatów.
Przypomnijmy, 1 września 1939 roku o godz. 4.45 niemiecki pancernik Schleswig-Holstein rozpoczął ostrzał polskiej Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte. Według historyków pięć minut wcześniej rozpoczęło się bombardowanie Wielunia, a 11 minut przez atakiem na nadbałtycką składnicę bomby spadły na most w Tczewie. Natarcie lądowe na miasto, przewidziane na godz. 4:45, poprzedził nalot 6 bombowców i 6 myśliwców niemieckich. Niemiecka eskadra wystartowała o godz. 4:26 z lotniska pod Elblągiem i dla zmylenia, nadlatując od południa o godz. 4:34, zbombardowała m. in. dworzec PKP. To na Moście Tczewskim padły pierwsze strzały drugiej wojny światowej. Na 11 minut przed atakiem na Westerplatte - 1 września 1939 roku - o godzinie 4.34 - niemieckie Junkersy Ju 87 Stuka - rozpoczęły bombardowanie mostu i sąsiadującej z nim stacji kolejowej. Na moście wywiązała się walka - żołnierze 2 Batalionu Strzelców podjęli zdecydowany opór i robili wszystko, by do Tczewa - od strony Malborka nie wjechał niemiecki pociąg pancerny. Mimo wysiłków Niemców o godzinie 6.00 Polakom udało się wysadzić podminowany już kilka miesięcy wcześniej most. Po tym szef sztabu niemieckiego dowództwa naczelnego, generał Franz Halder, napisał wtedy w swoim dzienniku bojowym: "Tczew, wyraźnie nie udało się. Most wyleciał w powietrze".
W następstwie uzbrojeni niemieccy żandarmi oraz członkowie SA, zaatakowali Polaków w budynkach dworcowych w Szymankowie, na posterunkach celnych oraz w ich mieszkaniach. Zginęło 14 polskich kolejarzy i dwóch członków ich rodzin oraz pięciu inspektorów Ekspozytury Inspektoratu Ceł Rzeczypospolitej Polskiej w Wolnym Mieście.
Tegoroczne uroczystości patriotyczne odbyły się przy obelisku na Skwerze Bohaterów Szymankowa, na Bulwarze Nadwiślańskim. Imprezę poprowadzili Anna Popek i Janek Skerka. Nad Wisłą pojawili się liczni reprezentanci służb mundurowych, celników, kolejarzy. W programie były m.in.: wystąpienia okolicznościowe, modlitwa za poległych, apel poległych, salwa honorowa, składanie kwiatów.
Wciąż nasz most jest świadkiem okaleczonym, dlatego apeluję do decydentów o zamknięcie tego rozdziału i pomoc lokalnym samorządom w odbudowie tego obiektu - mówił podczas uroczystości prezydent Tczewa, Łukasz Brządkowski.
Przypomnijmy, 1 września 1939 roku o godz. 4.45 niemiecki pancernik Schleswig-Holstein rozpoczął ostrzał polskiej Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte. Według historyków pięć minut wcześniej rozpoczęło się bombardowanie Wielunia, a 11 minut przez atakiem na nadbałtycką składnicę bomby spadły na most w Tczewie. Natarcie lądowe na miasto, przewidziane na godz. 4:45, poprzedził nalot 6 bombowców i 6 myśliwców niemieckich. Niemiecka eskadra wystartowała o godz. 4:26 z lotniska pod Elblągiem i dla zmylenia, nadlatując od południa o godz. 4:34, zbombardowała m. in. dworzec PKP. To na Moście Tczewskim padły pierwsze strzały drugiej wojny światowej. Na 11 minut przed atakiem na Westerplatte - 1 września 1939 roku - o godzinie 4.34 - niemieckie Junkersy Ju 87 Stuka - rozpoczęły bombardowanie mostu i sąsiadującej z nim stacji kolejowej. Na moście wywiązała się walka - żołnierze 2 Batalionu Strzelców podjęli zdecydowany opór i robili wszystko, by do Tczewa - od strony Malborka nie wjechał niemiecki pociąg pancerny. Mimo wysiłków Niemców o godzinie 6.00 Polakom udało się wysadzić podminowany już kilka miesięcy wcześniej most. Po tym szef sztabu niemieckiego dowództwa naczelnego, generał Franz Halder, napisał wtedy w swoim dzienniku bojowym: "Tczew, wyraźnie nie udało się. Most wyleciał w powietrze".
W następstwie uzbrojeni niemieccy żandarmi oraz członkowie SA, zaatakowali Polaków w budynkach dworcowych w Szymankowie, na posterunkach celnych oraz w ich mieszkaniach. Zginęło 14 polskich kolejarzy i dwóch członków ich rodzin oraz pięciu inspektorów Ekspozytury Inspektoratu Ceł Rzeczypospolitej Polskiej w Wolnym Mieście.
Jeśli zauważyłeś/aś błąd w artykule, prosimy o kontakt. Twoja pomoc jest dla nas bardzo cenna i pozwala nam utrzymywać wysoką jakość treści.
Jesteśmy otwarci na Twoje pomysły! Chcesz podzielić się ważną informacją, napisać o ciekawym wydarzeniu, które miało miejsce w Twojej okolicy, czy po prostu wyrazić swoją opinię na jakiś temat? Zapraszamy Cię do tworzenia treści razem z nami. Wyślij swój tekst, zdjęcia lub wideo poprzez formularz, a my opublikujemy je na naszej stronie. Pokaż, co jest ważne dla Ciebie i Twojej społeczności!
Pamiętaj, że każdy głos ma znaczenie.










![Tczew - Tragedia na "91". Dwie osoby nie żyją [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/81be3306-640360.webp)


![Tczew - Wjechali samochodem na zamarznięte jezioro. Lód się załamał. Byli pijani [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/a231aa07-640360.webp)















