Prokuratura Rejonowa w Starogardzie Gdańskim prowadzi czynności po śmierci 25-latki z Jelenia (powiat tczewski) i jej nienarodzonego dziecka. Kobieta w poniedziałek zmarła w Kociewskim Centrum Zdrowia w Starogardzie Gdańskim.
Szpital powiadomił o tragedii policję i prokuraturę - czynności prowadzi Prokuratura Rejonowa w Starogardzie Gdańskim.
- Postępowanie prowadzone jest pod kątem nieumyślnego spowodowania śmierci. Gromadzona jest dokumentacja medyczna i przesłuchiwani świadkowie. Przeprowadzono również sekcję zwłok - mówi nam Tatiana Paszkiewicz, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.
Wiadomo, że kobieta źle poczuła się w ostatni poniedziałek (22.05). Do Jelenia (gm. Gniew) wezwano karetkę, która miała przewieźć ciężarną w 7 miesiącu ciąży do szpitala w Starogardzie. Jej stan pogorszył się już podczas transportu - w karetce podjęto reanimację. W oddziale ratunkowym Kociewskiego Centrum Zdrowia przejęto czynności reanimacyjne, w których uczestniczył wielospecjalistyczny zespół lekarzy - anestezjolodzy, ginekolodzy, interniści, lekarz SOR-u i neonatolog. Przeprowadzono cesarskie cięcie. Niestety - ani kobiety, ani dziecka nie udało się uratować.
Niewykluczone, że kobieta mogła wcześniej mieć problemy ze zdrowiem, dlatego zabezpieczono dokumentację medyczną oraz przesłuchany zostanie ginekolog prowadzący ciążę.
Szpital powiadomił o tragedii policję i prokuraturę - czynności prowadzi Prokuratura Rejonowa w Starogardzie Gdańskim.
- Postępowanie prowadzone jest pod kątem nieumyślnego spowodowania śmierci. Gromadzona jest dokumentacja medyczna i przesłuchiwani świadkowie. Przeprowadzono również sekcję zwłok - mówi nam Tatiana Paszkiewicz, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.
Wiadomo, że kobieta źle poczuła się w ostatni poniedziałek (22.05). Do Jelenia (gm. Gniew) wezwano karetkę, która miała przewieźć ciężarną w 7 miesiącu ciąży do szpitala w Starogardzie. Jej stan pogorszył się już podczas transportu - w karetce podjęto reanimację. W oddziale ratunkowym Kociewskiego Centrum Zdrowia przejęto czynności reanimacyjne, w których uczestniczył wielospecjalistyczny zespół lekarzy - anestezjolodzy, ginekolodzy, interniści, lekarz SOR-u i neonatolog. Przeprowadzono cesarskie cięcie. Niestety - ani kobiety, ani dziecka nie udało się uratować.
Z przeprowadzonej sekcji wynika, że śmierć dziecka nastąpiła w wyniku odklejenia łożyska. Jeśli chodzi o wyniki śmierci 25-latki zlecono dodatkowe badania histopatologiczne, które pomogą w ustaleniu przyczyny - mówi prokurator Paszkiewicz.
Niewykluczone, że kobieta mogła wcześniej mieć problemy ze zdrowiem, dlatego zabezpieczono dokumentację medyczną oraz przesłuchany zostanie ginekolog prowadzący ciążę.
Jeśli zauważyłeś/aś błąd w artykule, prosimy o kontakt. Twoja pomoc jest dla nas bardzo cenna i pozwala nam utrzymywać wysoką jakość treści.
Jesteśmy otwarci na Twoje pomysły! Chcesz podzielić się ważną informacją, napisać o ciekawym wydarzeniu, które miało miejsce w Twojej okolicy, czy po prostu wyrazić swoją opinię na jakiś temat? Zapraszamy Cię do tworzenia treści razem z nami. Wyślij swój tekst, zdjęcia lub wideo poprzez formularz, a my opublikujemy je na naszej stronie. Pokaż, co jest ważne dla Ciebie i Twojej społeczności!
Pamiętaj, że każdy głos ma znaczenie.










![Tczew - Tragedia na "91". Dwie osoby nie żyją [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/81be3306-640360.webp)

![Tczew - Wjechali samochodem na zamarznięte jezioro. Lód się załamał. Byli pijani [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/a231aa07-640360.webp)


















Komentarze (0)