W „Oknie Życia”, mieszczącym się przy Parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Starogardzie Gdańskim, w środę 24 września 2014 r. pozostawiono noworodka - dziewczynkę. Dziecko jest zadbane i zdrowe. Jest to pierwsze dziecko pozostawione w „oknie” założonym przez Caritas Diecezji Pelplińskiej. Jest to jedyne takie miejsce na Kociewiu.
Aktualnie trwa przewidziana prawem procedura, która następuje po pozostawieniu dziecka w Oknie Życia gdyż matka dziecka ma 6 tygodni na zmianę decyzji i powrót po niemowlaka. Jeśli się nie zdecyduje na wychowywanie dziecka, trafi ono do adopcji.
Proboszcz parafii Miłosierdzia Bożego ks. Grzegorz Weis poinformował o pozostawionym dziecku ośrodek adopcyjny, który poprzez sąd, wyda postanowienia w sprawie zarządzeń opiekuńczych dotyczących dziecka oraz o nadania mu tożsamości, czyli imienia i nazwiska.
- Obrona takiej fundamentalnej wartości jak życie ma pierwszeństwo przed innymi prawami. Uratowana w naszym „Oknie Życia” dziewczynka ma zapewnioną natychmiastową opiekę medyczną i socjalną, a w przyszłości także miłość rodzicielską. Otwieraniem „Okien Życia” pomagamy nie tylko dziecku, ale i matce, która może mieć pewność, że jej dziecku nie stanie się krzywda - mówi ks. Grzegorz Weis, dyrektor Caritas Diecezji Pelplińskiej.
Okno Życia w Starogardzie Gdańskim zostało otwarte ponad dwa lata temu - 15 kwietnia 2012 r. jako pierwsze „okno” na terenie Diecezji Pelplińskiej. Pomysłodawcą i realizatorem przedsięwzięcia była Caritas Diecezji Pelplińskiej. Starogardzkie „Okno Życia” znajduje się przy ul. Lubichowskiej 56 (Kościół p.w. Miłosierdzia Bożego w Starogardzie Gdańskim).
- Okno życia, które umieściliśmy w dostępnym a zarazem dyskretnym miejscu jest otwarte przez całą dobę - mówi ks. Grzegorz Weis - Po pozostawieniu w nim dziecka, uruchomiony zostanie sygnał słyszalny tylko dla dyżurującej osoby w Parafii p.w. Miłosierdzia Bożego w Starogardzie Gdańskim. Pozostawiony w „oknie” noworodek do czasu przyjazdu karetki pogotowia, będzie przebywał w bezpiecznym, ciepłym miejscu. Przewiezione do szpitala dziecko przejdzie dokładne badania, a następnie zostanie skierowane do pogotowia rodzinnego. Równolegle jest uruchamiana procedura nadania tożsamości i droga adopcyjna. Dodam jeszcze, że „uruchomienie” „okna” było możliwe dzięki środkom uzyskanym z akcji „Przekaż nam swój 1 %.
Obecnie w Polsce istnieje ponad 50 takich miejsc, w Diecezji Pelplińskiej dwa: w Starogardzie Gd. (otwarte w 2012 r.) i Kartuzach (otwarte w 2014 r.). „Okna Życia” są alternatywą dla porzucenia noworodka na śmietniku i pozbawienia go opieki.
Aktualnie trwa przewidziana prawem procedura, która następuje po pozostawieniu dziecka w Oknie Życia gdyż matka dziecka ma 6 tygodni na zmianę decyzji i powrót po niemowlaka. Jeśli się nie zdecyduje na wychowywanie dziecka, trafi ono do adopcji.
Proboszcz parafii Miłosierdzia Bożego ks. Grzegorz Weis poinformował o pozostawionym dziecku ośrodek adopcyjny, który poprzez sąd, wyda postanowienia w sprawie zarządzeń opiekuńczych dotyczących dziecka oraz o nadania mu tożsamości, czyli imienia i nazwiska.
- Obrona takiej fundamentalnej wartości jak życie ma pierwszeństwo przed innymi prawami. Uratowana w naszym „Oknie Życia” dziewczynka ma zapewnioną natychmiastową opiekę medyczną i socjalną, a w przyszłości także miłość rodzicielską. Otwieraniem „Okien Życia” pomagamy nie tylko dziecku, ale i matce, która może mieć pewność, że jej dziecku nie stanie się krzywda - mówi ks. Grzegorz Weis, dyrektor Caritas Diecezji Pelplińskiej.
Okno Życia w Starogardzie Gdańskim zostało otwarte ponad dwa lata temu - 15 kwietnia 2012 r. jako pierwsze „okno” na terenie Diecezji Pelplińskiej. Pomysłodawcą i realizatorem przedsięwzięcia była Caritas Diecezji Pelplińskiej. Starogardzkie „Okno Życia” znajduje się przy ul. Lubichowskiej 56 (Kościół p.w. Miłosierdzia Bożego w Starogardzie Gdańskim).
- Okno życia, które umieściliśmy w dostępnym a zarazem dyskretnym miejscu jest otwarte przez całą dobę - mówi ks. Grzegorz Weis - Po pozostawieniu w nim dziecka, uruchomiony zostanie sygnał słyszalny tylko dla dyżurującej osoby w Parafii p.w. Miłosierdzia Bożego w Starogardzie Gdańskim. Pozostawiony w „oknie” noworodek do czasu przyjazdu karetki pogotowia, będzie przebywał w bezpiecznym, ciepłym miejscu. Przewiezione do szpitala dziecko przejdzie dokładne badania, a następnie zostanie skierowane do pogotowia rodzinnego. Równolegle jest uruchamiana procedura nadania tożsamości i droga adopcyjna. Dodam jeszcze, że „uruchomienie” „okna” było możliwe dzięki środkom uzyskanym z akcji „Przekaż nam swój 1 %.
Obecnie w Polsce istnieje ponad 50 takich miejsc, w Diecezji Pelplińskiej dwa: w Starogardzie Gd. (otwarte w 2012 r.) i Kartuzach (otwarte w 2014 r.). „Okna Życia” są alternatywą dla porzucenia noworodka na śmietniku i pozbawienia go opieki.
Jeśli zauważyłeś/aś błąd w artykule, prosimy o kontakt. Twoja pomoc jest dla nas bardzo cenna i pozwala nam utrzymywać wysoką jakość treści.
Jesteśmy otwarci na Twoje pomysły! Chcesz podzielić się ważną informacją, napisać o ciekawym wydarzeniu, które miało miejsce w Twojej okolicy, czy po prostu wyrazić swoją opinię na jakiś temat? Zapraszamy Cię do tworzenia treści razem z nami. Wyślij swój tekst, zdjęcia lub wideo poprzez formularz, a my opublikujemy je na naszej stronie. Pokaż, co jest ważne dla Ciebie i Twojej społeczności!
Pamiętaj, że każdy głos ma znaczenie.











![Tczew - Tragedia na "91". Dwie osoby nie żyją [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/81be3306-640360.webp)


![Tczew - Wjechali samochodem na zamarznięte jezioro. Lód się załamał. Byli pijani [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/a231aa07-640360.webp)

















Komentarze (10)
dodaj komentarz
Arbiter_gość
26.09.2014, 07:40
:(
Nie wyobrażam sobie jaka musi być sytuacja by oddać własne dziecko... Dzięki bogu nie jest to kolejne dzieciątko na śmietniku...
matka _gość
26.09.2014, 07:54
CAŁE SZCZĘŚCIE MATKA POMYŚLAŁA I ZANIOSŁA JE W MIEJSCE GDZIE BEDZIE MALEJ DOBRZEWAZNE ZE NIE PORZUCILA NA ZIMNYM DWORZE LUB CO GORSZA NIE ZABILA
matka_gość
26.09.2014, 07:55
CZASEM SA TAKIE SYTUACJE ZE BRAK FINANSUW ALBO POPROSTU BRAK MATCZEGO INSTYNKTU ALBO DEPRESJA PO PORODOWA
zniesmaczona _gość
28.09.2014, 11:22
A tobie brak słownika ortograficznego !!!!!
x_gość
26.09.2014, 08:09
Fajnie że są takie miejsca.
_gość
26.09.2014, 09:26
B.dobrze kobieto zrobiłaś że miałaś odwagę oddać a nie zrobić coś głupiego.
ona__gość
26.09.2014, 09:48
Nie ważne jaka sytuacja się wydarzyła by ktoś mógł podjąć taki krok, najważniejsze że dziecko jest całe i zdrowe!!! Jednak matka chce dobrze dla dziecka.
Aga_gość
26.09.2014, 11:53
więcej
Takich miejsc powinno być więcej, może w końcu skończyły by się informacje o zabitych maluszkach. Na pewno to była ciężka decyzja ale gratulacje dla mamy za odwagę.
_gość
26.09.2014, 12:22
Szkoda że to dziecko zostało oddane. Ale dobrze że w takie miejsce a nie gdzies na śmietniku czy w krzakach. Tylko co doprowadziło matke tego dziecka do takiego czynu. Sytuacja finansowa czy cos innego....
_gość
26.09.2014, 16:57
To musiała być bardzo trudna decyzja...współczuje tej kobiecie, najwyraźniej tak musiało być...Okazała swoją miłość...Dobrze, że są takie miejsca jak Okno Życia.