23 kwietnia w Opaleniu spłonął jeden z domów jednorodzinnych. To kolejna tragedia w tak krótkim czasie, która miała miejsce w gminie Gniew. Przypomnijmy, że w marcu dorobek swojego życia stracili mieszkańcy Małego Wiosła. Dziś kolejni pogorzelcy potrzebują pomocy.
Pożar gasiły 4 jednostki straży pożarnej: OSP Kolonia Ostrowicka, OSP Opalenie, OSP Gniew i PSP Tczew. Doszczętnie spłonął dach i przyległy budynek gospodarczy. Piętro budynku całkowicie nie nadaje się do użytku. Podobnie jest z parterem, bo nie dość, że pomieszczenia zostały zniszczone przez ogień, ściany zalane są wodą.
- Wszystko działo się bardzo szybko. Wracaliśmy z Gdańska, kiedy syn zadzwonił do nas, że dom się pali. Nie minęło 10 minut od kiedy rozpalił ogień w kotłowni, a już po chwili słychać było pękający eternit. Z parteru udało nam się ocalić niemalże wszystkie rzeczy, meble kuchenne, tapczany i pościele. To co było na górze niestety spłonęło - opowiadała Edyta Szczeblewska, właścicielka domu.
Na miejsce tragedii przybyli przedstawiciele Miejsko - Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Gniewie oraz władz miasta i gminy Gniew. Pogorzelcom w uporządkowaniu rzeczy i wynoszeniu potrzebnych sprzętów pomagali sąsiedzi i mieszkańcy ośrodka Zapowiednik w Opaleniu, którym szczególnie poszkodowani są bardzo wdzięczni.
Teraz rodzinie najbardziej potrzebne są materiały budowlane, przy użyciu których będą mogli przeprowadzić kapitalny remont budynku. Dlatego też wszyscy, którzy w jakikolwiek sposób chcieliby pomóc poszkodowanej rodzinie mogą kontaktować się z Edytą Szczeblewską pod nr tel. 887 055 375.
Pożar gasiły 4 jednostki straży pożarnej: OSP Kolonia Ostrowicka, OSP Opalenie, OSP Gniew i PSP Tczew. Doszczętnie spłonął dach i przyległy budynek gospodarczy. Piętro budynku całkowicie nie nadaje się do użytku. Podobnie jest z parterem, bo nie dość, że pomieszczenia zostały zniszczone przez ogień, ściany zalane są wodą.
- Wszystko działo się bardzo szybko. Wracaliśmy z Gdańska, kiedy syn zadzwonił do nas, że dom się pali. Nie minęło 10 minut od kiedy rozpalił ogień w kotłowni, a już po chwili słychać było pękający eternit. Z parteru udało nam się ocalić niemalże wszystkie rzeczy, meble kuchenne, tapczany i pościele. To co było na górze niestety spłonęło - opowiadała Edyta Szczeblewska, właścicielka domu.
Na miejsce tragedii przybyli przedstawiciele Miejsko - Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Gniewie oraz władz miasta i gminy Gniew. Pogorzelcom w uporządkowaniu rzeczy i wynoszeniu potrzebnych sprzętów pomagali sąsiedzi i mieszkańcy ośrodka Zapowiednik w Opaleniu, którym szczególnie poszkodowani są bardzo wdzięczni.
Teraz rodzinie najbardziej potrzebne są materiały budowlane, przy użyciu których będą mogli przeprowadzić kapitalny remont budynku. Dlatego też wszyscy, którzy w jakikolwiek sposób chcieliby pomóc poszkodowanej rodzinie mogą kontaktować się z Edytą Szczeblewską pod nr tel. 887 055 375.
Jeśli zauważyłeś/aś błąd w artykule, prosimy o kontakt. Twoja pomoc jest dla nas bardzo cenna i pozwala nam utrzymywać wysoką jakość treści.
Jesteśmy otwarci na Twoje pomysły! Chcesz podzielić się ważną informacją, napisać o ciekawym wydarzeniu, które miało miejsce w Twojej okolicy, czy po prostu wyrazić swoją opinię na jakiś temat? Zapraszamy Cię do tworzenia treści razem z nami. Wyślij swój tekst, zdjęcia lub wideo poprzez formularz, a my opublikujemy je na naszej stronie. Pokaż, co jest ważne dla Ciebie i Twojej społeczności!
Pamiętaj, że każdy głos ma znaczenie.












![Tczew - Tragedia na "91". Dwie osoby nie żyją [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/81be3306-640360.webp)

![Tczew - Wjechali samochodem na zamarznięte jezioro. Lód się załamał. Byli pijani [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/a231aa07-640360.webp)

















