Prokuratura Regionalna w Gdańsku zakończyła wielowątkowe śledztwo dotyczące wyłudzenia środków finansowych pochodzących z budżetu Unii Europejskiej i z budżetu państwa, a także dotyczące przestępstw podatkowych oraz prania pieniędzy. Do Sądu Okręgowego w Gdańsku skierowano akt oskarżenia przeciwko dziesięciu osobom, oskarżonym o wyłudzenie blisko 33 mln zł środków publicznych, pranie pieniędzy o wartości 39,5 mln zł, oszustwa w podatku VAT o wartości 10,3 mln zł oraz o wystawienie i wykorzystanie 680 nierzetelnych faktur, o łącznej wartości ponad 145 mln zł. Na poczet roszczeń finansowych Skarbu Państwa zabezpieczono mienie o wartości 42,9 mln zł. Oskarżeni działali m. in. w Tczewie.
Komunikat Prokuratury Regionalnej w Gdańsku:
Śledztwo dotyczyło przestępczego mechanizmu uzyskania, rozliczenia, a finalnie wyłudzenia dofinansowania realizacji projektu inwestycyjnego pod nazwą "Wdrożenie prozdrowotnych wyrobów piekarniczych z ciasta półfrancuskiego z owocowym nadzieniem".
Zarzuty aktu oskarżenia obejmują oszustwo na szkodę Skarbu Państwa i budżetu Unii Europejskiej, których interesy finansowe reprezentuje Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości z siedzibą w Warszawie i doprowadzenie tej Agencji do niekorzystnego rozporządzenia mieniem znacznej wartości, w łącznej kwocie 32.879.999,99 zł.
Postępowanie prowadzili funkcjonariusze Delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego w Gdańsku, pod nadzorem prokuratora 1 Wydziału do Spraw Przestępczości Gospodarczej Prokuratury Regionalnej w Gdańsku.
Akt oskarżenia został skierowany do Sądu Okręgowego w Gdańsku.
Oskarżonym zarzucono popełnienie trzydziestu poważnych przestępstw gospodarczych, skarbowych oraz przeciwko obrotowi finansowemu. Najpoważniejsze zarzuty obejmują oszustwo dotyczące mienia znacznej wartości, przestępstwa związane z nierzetelnymi fakturami VAT oraz przestępstwa prania pieniędzy.











Mechanizm wyłudzenia blisko 33 mln zł
Śledztwo zostało wszczęte 10 maja 2016 roku, po rozpoznaniu zawiadomienia złożonego przez Generalnego Inspektora Kontroli Skarbowej. Postępowanie koncentrowało się na zbadaniu prawidłowości uzyskania i wydatkowania dofinansowania przyznanego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka 2007-2013, działania 4.4 "Nowe inwestycje o wysokim potencjale innowacyjnym".
Ujawniono, że już we wniosku o dofinansowanie projektowanej działalności gospodarczej, oskarżeni zawyżyli planowane wydatki na zakup sześciu specjalistycznych linii produkcyjnych, a następnie w toku realizacji projektu, przeprowadzali pozorne postępowania ofertowe i tworzyli sztucznie wydłużone łańcuchy transakcji z udziałem kolejnych podmiotów gospodarczych, co miało na celu wielokrotne podwyższenie wartości urządzeń.
Ostatecznie oskarżeni, działając w imieniu zarządzanych przez siebie podmiotów gospodarczych z siedzibami w Starogardzie Gdańskim i Pelplinie, przedłożyli instytucjom odpowiedzialnym za przyznanie i rozliczenie dofinansowania, w tym między innymi Regionalnej Instytucji Finansującej - Agencji Rozwoju Pomorza S.A. z siedzibą w Gdańsku, wnioski o wypłatę dofinansowania w łącznej kwocie 32.879.999,99 zł.
Na potrzeby rozliczenia dofinansowania przedstawili również dokumenty handlowe i finansowe, wystawione przez podmioty gospodarcze z siedzibą w Gdyni, Inowrocławiu, Katowicach, Starogardzie Gdańskim i Tczewie, z których wynikał obrót maszynami i urządzeniami produkcyjnymi. Dokumenty te zawierały nierzetelne dane i poświadczały nieprawdę, gdyż w rzeczywistości maszyny i urządzenia były nabywane bezpośrednio od producentów i za znacznie niższe kwoty, niż zostały wykazane we wnioskach o rozliczenie dofinansowania.
Uzyskanie dokumentów poświadczających nieprawdę było możliwe, ponieważ oskarżeni do łańcucha transakcyjnego wprowadzili podmioty pełniące rolę fikcyjnych pośredników. W ten sposób linie produkcyjne, na które miało być przyznane dofinansowanie, formalnie były przedmiotem kolejnych transakcji sprzedaży, a ich wartość wykazywana w dokumentach, z każdą transakcją była podwyższana. Część tych transakcji miała charakter pozorny i była dokumentowana nierzetelnymi dokumentami handlowymi oraz fakturami VAT poświadczającymi nieprawdę. Tak skompletowane dokumenty, w tym wnioski o płatność, oferty oraz faktury VAT, były następnie wykorzystywane w celu rozliczenia projektu. Wprowadzało to instytucje dysponujące środkami publicznymi w błąd co do rzeczywistej wartości urządzeń, przebiegu postępowań ofertowych i faktycznego charakteru transakcji.
W ten sposób urządzenie kupione za kilka milionów złotych było wykazywane w dokumentacji projektu, jako warte kilkanaście milionów złotych. Przykładowo wartość jednej z linii produkcyjnych, wynosząca według ustaleń śledztwa nie więcej niż około 3,28 mln zł netto, na fakturach została wykazana w wysokości 13 mln zł netto. W przypadku innej linii, rzeczywistą wartość określono na nie więcej niż około 3,87 mln zł netto, podczas gdy w dokumentach wykazano 14 mln zł netto.
Istotną rolę w tym mechanizmie odgrywały sztucznie wydłużone łańcuchy transakcji. Jak ustalono podczas śledztwa, jedna ze spółek uczestniczących w obrocie, w rzeczywistości nie prowadziła działalności gospodarczej, lecz została utworzona wyłącznie w celu udziału w tym przestępczym procederze. Za pośrednictwem tej spółki, realizowano część pozornych transakcji i przepływów finansowych.
Śledztwo wykazało, że nadwyżki pieniędzy powstałe w wyniku zawyżenia cen maszyn były następnie transferowane pomiędzy podmiotami. Wykorzystywano w tym celu różne operacje gospodarcze i finansowe, aby utrudnić ustalenie pochodzenia i rzeczywistego przeznaczenia środków.
Celem całego mechanizmu - według ustaleń śledztwa - było uzyskanie wyższego dofinansowania ze środków Unii Europejskiej i z budżetu państwa oraz zrealizowanie projektu bez rzeczywistego zaangażowania wymaganego wkładu własnego beneficjenta. Było to również ściśle powiązane z nienależnym zwrotem i z uszczupleniem podatku VAT.
Wielomilionowe zawyżanie cen urządzeń
W toku śledztwa szczegółowo odtworzono proceder dotyczący sześciu specjalistycznych linii technologicznych: 1/ linii do produkcji wyrobów z ciasta drożdżowego, półfrancuskiego i francuskiego, 2/ linii do garowania i wypieku ciasta, 3/ linii do studzenia i mrożenia, 4/ linii do odbioru i przygotowania blach, 5/ linii transportu i dozowania mikro i makroskładników sypkich i płynnych oraz 6/ linii wstępnej obróbki owoców.
Badaniem objęto transakcje począwszy od producentów urządzeń z Francji, Szwajcarii, Włoch i Polski, poprzez kolejne podmioty uczestniczące w obrocie, aż do finalnego odbiorcy urządzeń. Według ustaleń śledztwa w części przypadków różnica pomiędzy rzeczywistą wartością urządzeń, a ceną wykazywaną w dokumentacji wynosiła nawet kilkanaście milionów złotych. Przykładowo specjalistyczna linia do produkcji wyrobów z ciasta drożdżowego, półfrancuskiego i francuskiego, której wartość została wykazana w fakturach na kwotę 13 mln zł netto, w rzeczywistości była warta nie więcej niż około 3,28 mln zł netto.
W przypadku linii do garowania i wypieku ciasta, w dokumentach wykazano jej wartość w wysokości 14 mln zł netto, podczas gdy rzeczywista wartość urządzeń wynosiła - według ustaleń śledztwa - nie więcej niż 3.874.500,00 zł netto. Oznacza to zawyżenie wartości zakupu o ponad 10,1 mln zł netto.
Nierzetelne faktury i przestępstwa podatkowe
Zawyżanie wartości linii technologicznych było ściśle związane z rozliczeniami podatku od towarów i usług. W toku śledztwa ujawniono, że w dokumentacji księgowej i podatkowej oskarżeni wystawili i wykorzystywali faktury, które nie dokumentowały rzeczywistych transakcji pomiędzy wskazanymi w nich podmiotami lub podawały wartości niezgodne z rzeczywistą wartością towarów.
W akcie oskarżenia opisano wystawienie i wykorzystanie 680 nierzetelnych faktur, o łącznej wartości ponad 145 mln zł, które nie dokumentowały rzeczywistych transakcji.
Według ustaleń śledztwa działania oskarżonych doprowadziły do uzyskania nienależnego zwrotu podatku VAT w kwocie 9.706.953,00 zł oraz do uszczuplenia podatku VAT w kwocie 574.046,00 zł (to jest zapłacenia podatku o taką kwotę zaniżonego).
Mechanizmy prania pieniędzy
Śledztwo objęło również szczegółową analizę przepływów finansowych pomiędzy podmiotami uczestniczącymi w procederze. Celem prowadzonych analiz było ustalenie rzeczywistych beneficjentów korzyści majątkowych pochodzących z przestępstw.
Śledztwo wykazało, że do transferowania środków pieniężnych wykorzystywano między innymi: pożyczki, zapłaty za produkty z odroczonym terminem płatności oraz płatności za towary, faktycznie nabywane na rzecz innych podmiotów. Środki pieniężne były również przekazywane pod pozorem transakcji dotyczących nabycia maszyn i linii produkcyjnych.
Ustalenia dotyczące rozdysponowania kwot przekraczających rzeczywiste ceny urządzeń, stanowiły podstawę zarzutów prania pieniędzy.
Dziesięcioro oskarżonych
Akt oskarżenia obejmuje 10 osób związanych z podmiotami uczestniczącymi w uzyskaniu, realizacji i rozliczeniu (wyłudzeniu) dofinansowania. Prokurator zarzucił oskarżonym - w zakresie odpowiadającym ustalonej roli poszczególnych osób - między innymi popełnienie przestępstw oszustwa dotyczącego mienia znacznej wartości, przestępstw związanych z uzyskaniem wsparcia finansowego, posługiwania się dokumentami poświadczającymi nieprawdę, przestępstw fakturowych i skarbowych oraz prania pieniędzy.
W akcie oskarżenia trzem oskarżonym zarzucono m.in. przestępstwo prania pieniędzy, w łącznej kwocie 39.452.716,80 złotych, kwalifikowane z art. 299 § 1 i 5 k.k.
Wielowątkowe i skomplikowane śledztwo
Postępowanie miało charakter wielowątkowy i obejmowało rozbudowany obrót gospodarczy pomiędzy wieloma podmiotami. Analizowano dokumentację projektową, księgową i podatkową, faktury VAT, dokumentację bankową oraz przepływy finansowe. Badano również dane i korespondencję elektroniczną.
Łącznie zgromadzono 105 tomy akt głównych oraz 32 obszerne, kilkutomowe załączniki z dokumentami. Istotny materiał dowodowy uzyskano w ramach międzynarodowych pomocy prawnych z Włoch, Szwajcarii, Francji oraz Słowacji. Na terenie Polski przeprowadzono 45 realizacji procesowych, głównie zabezpieczeń dokumentów, w woj. pomorskim, kujawsko-pomorskim, łódzkim, mazowieckim, małopolskim, śląskim, wielkopolskim, dolnośląskim oraz lubelskim.
Przesłuchano w charakterze świadków 210 osób, a także uzyskano opinie biegłych, w tym z zakresu: informatyki śledczej, wyceny maszyn, urządzeń i środków technicznych, z zakresu wyceny wartości niematerialnych (oszacowanie wartości rzekomego prototypu linii produkcyjnej) oraz z zakresu badań pisma ręcznego i dokumentów. Przeprowadzono również analizy kryminalne, analizy ekonomiczne i bankowe. Uzyskano ponadto odpisy licznych decyzji podatkowych i decyzji Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości o konieczności zwrotu dofinansowania. Wszystkie decyzje zostały utrzymane w mocy; niektóre decyzjami właściwych organów odwoławczych, a część wyrokami wojewódzkich sądów administracyjnych.
Zabezpieczenia majątkowe i środki zapobiegawcze
W toku śledztwa wobec części oskarżonych stosowano środki zapobiegawcze o charakterze wolnościowym, w tym poręczenia majątkowe, dozory Policji oraz zakazy kontaktowania się ze współoskarżonymi.
Prokurator dokonał również zabezpieczeń majątkowych, o łącznej wartości 42.923.545,00 zł.
Prokurator ustanowił hipoteki przymusowe na nieruchomościach należących do oskarżonych lub podmiotów odpowiedzialnych posiłkowo, o wartości 3.904.000,00 złotych, a ponadto zabezpieczeniem majątkowym objęto również ciąg technologiczny - specjalistyczną linię produkcyjną, składającą się ze 110 maszyn i urządzeń, o wartości 39.019.545,00 zł.
Zagrożenie surowymi karami
Tzw. "zbrodnie vatowskie", to jest przestępstwa polegające na wystawianiu i na posługiwaniu się fakturami VAT z kwotą należności przekraczającą 10 mln zł, gdy faktury te nie dokumentowały rzeczywistych transakcji gospodarczych, są zagrożone karą od 5 do 25 lat pozbawienia wolności oraz karą grzywny. Tego rodzaju zarzuty przedstawiono dwóm oskarżonym.
Oszustwa i wyłudzenia dotyczące mienia znacznej wartości (zgodnie z przepisami kodeku karnego z daty czynu), są zagrożone karą pozbawienia wolności od roku 10 lat oraz karą grzywny. Tego rodzaju zarzuty przedstawiono ośmiorgu oskarżonym.
Przestępstwo prania pieniędzy, w typie kwalifikowanym, zarzucone trzem oskarżonym, jest zagrożone karą od roku do 10 lat pozbawienia wolności oraz karą grzywny.
Oskarżonym zarzucono również liczne przestępstwa skarbowe, związane między innymi z posługiwaniem się nierzetelnymi fakturami, nierzetelnym prowadzeniem ksiąg rachunkowych, podawaniem nieprawdy w deklaracjach podatkowych oraz nienależnym zwrotem podatku VAT. W części przypadków prokurator przyjął kwalifikację przewidującą nadzwyczajne obostrzenie kary, za które - zgodnie z przepisami kodeksu karnego skarbowego - grozi kara grzywny, kara pozbawienia wolności albo obie te kary łącznie.
W razie skazania sąd orzeka również przepadek nielegalnie osiągniętej korzyści majątkowej lub jej równowartości oraz obowiązek naprawienia szkody.
Komunikat Prokuratury Regionalnej w Gdańsku:
Śledztwo dotyczyło przestępczego mechanizmu uzyskania, rozliczenia, a finalnie wyłudzenia dofinansowania realizacji projektu inwestycyjnego pod nazwą "Wdrożenie prozdrowotnych wyrobów piekarniczych z ciasta półfrancuskiego z owocowym nadzieniem".
Zarzuty aktu oskarżenia obejmują oszustwo na szkodę Skarbu Państwa i budżetu Unii Europejskiej, których interesy finansowe reprezentuje Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości z siedzibą w Warszawie i doprowadzenie tej Agencji do niekorzystnego rozporządzenia mieniem znacznej wartości, w łącznej kwocie 32.879.999,99 zł.
Postępowanie prowadzili funkcjonariusze Delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego w Gdańsku, pod nadzorem prokuratora 1 Wydziału do Spraw Przestępczości Gospodarczej Prokuratury Regionalnej w Gdańsku.
Akt oskarżenia został skierowany do Sądu Okręgowego w Gdańsku.
Oskarżonym zarzucono popełnienie trzydziestu poważnych przestępstw gospodarczych, skarbowych oraz przeciwko obrotowi finansowemu. Najpoważniejsze zarzuty obejmują oszustwo dotyczące mienia znacznej wartości, przestępstwa związane z nierzetelnymi fakturami VAT oraz przestępstwa prania pieniędzy.
Ważne
Najważniejsze informacjeMechanizm wyłudzenia blisko 33 mln zł
Śledztwo zostało wszczęte 10 maja 2016 roku, po rozpoznaniu zawiadomienia złożonego przez Generalnego Inspektora Kontroli Skarbowej. Postępowanie koncentrowało się na zbadaniu prawidłowości uzyskania i wydatkowania dofinansowania przyznanego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka 2007-2013, działania 4.4 "Nowe inwestycje o wysokim potencjale innowacyjnym".
Ujawniono, że już we wniosku o dofinansowanie projektowanej działalności gospodarczej, oskarżeni zawyżyli planowane wydatki na zakup sześciu specjalistycznych linii produkcyjnych, a następnie w toku realizacji projektu, przeprowadzali pozorne postępowania ofertowe i tworzyli sztucznie wydłużone łańcuchy transakcji z udziałem kolejnych podmiotów gospodarczych, co miało na celu wielokrotne podwyższenie wartości urządzeń.
Ostatecznie oskarżeni, działając w imieniu zarządzanych przez siebie podmiotów gospodarczych z siedzibami w Starogardzie Gdańskim i Pelplinie, przedłożyli instytucjom odpowiedzialnym za przyznanie i rozliczenie dofinansowania, w tym między innymi Regionalnej Instytucji Finansującej - Agencji Rozwoju Pomorza S.A. z siedzibą w Gdańsku, wnioski o wypłatę dofinansowania w łącznej kwocie 32.879.999,99 zł.
Na potrzeby rozliczenia dofinansowania przedstawili również dokumenty handlowe i finansowe, wystawione przez podmioty gospodarcze z siedzibą w Gdyni, Inowrocławiu, Katowicach, Starogardzie Gdańskim i Tczewie, z których wynikał obrót maszynami i urządzeniami produkcyjnymi. Dokumenty te zawierały nierzetelne dane i poświadczały nieprawdę, gdyż w rzeczywistości maszyny i urządzenia były nabywane bezpośrednio od producentów i za znacznie niższe kwoty, niż zostały wykazane we wnioskach o rozliczenie dofinansowania.
Uzyskanie dokumentów poświadczających nieprawdę było możliwe, ponieważ oskarżeni do łańcucha transakcyjnego wprowadzili podmioty pełniące rolę fikcyjnych pośredników. W ten sposób linie produkcyjne, na które miało być przyznane dofinansowanie, formalnie były przedmiotem kolejnych transakcji sprzedaży, a ich wartość wykazywana w dokumentach, z każdą transakcją była podwyższana. Część tych transakcji miała charakter pozorny i była dokumentowana nierzetelnymi dokumentami handlowymi oraz fakturami VAT poświadczającymi nieprawdę. Tak skompletowane dokumenty, w tym wnioski o płatność, oferty oraz faktury VAT, były następnie wykorzystywane w celu rozliczenia projektu. Wprowadzało to instytucje dysponujące środkami publicznymi w błąd co do rzeczywistej wartości urządzeń, przebiegu postępowań ofertowych i faktycznego charakteru transakcji.
W ten sposób urządzenie kupione za kilka milionów złotych było wykazywane w dokumentacji projektu, jako warte kilkanaście milionów złotych. Przykładowo wartość jednej z linii produkcyjnych, wynosząca według ustaleń śledztwa nie więcej niż około 3,28 mln zł netto, na fakturach została wykazana w wysokości 13 mln zł netto. W przypadku innej linii, rzeczywistą wartość określono na nie więcej niż około 3,87 mln zł netto, podczas gdy w dokumentach wykazano 14 mln zł netto.
Istotną rolę w tym mechanizmie odgrywały sztucznie wydłużone łańcuchy transakcji. Jak ustalono podczas śledztwa, jedna ze spółek uczestniczących w obrocie, w rzeczywistości nie prowadziła działalności gospodarczej, lecz została utworzona wyłącznie w celu udziału w tym przestępczym procederze. Za pośrednictwem tej spółki, realizowano część pozornych transakcji i przepływów finansowych.
Śledztwo wykazało, że nadwyżki pieniędzy powstałe w wyniku zawyżenia cen maszyn były następnie transferowane pomiędzy podmiotami. Wykorzystywano w tym celu różne operacje gospodarcze i finansowe, aby utrudnić ustalenie pochodzenia i rzeczywistego przeznaczenia środków.
Celem całego mechanizmu - według ustaleń śledztwa - było uzyskanie wyższego dofinansowania ze środków Unii Europejskiej i z budżetu państwa oraz zrealizowanie projektu bez rzeczywistego zaangażowania wymaganego wkładu własnego beneficjenta. Było to również ściśle powiązane z nienależnym zwrotem i z uszczupleniem podatku VAT.
Wielomilionowe zawyżanie cen urządzeń
W toku śledztwa szczegółowo odtworzono proceder dotyczący sześciu specjalistycznych linii technologicznych: 1/ linii do produkcji wyrobów z ciasta drożdżowego, półfrancuskiego i francuskiego, 2/ linii do garowania i wypieku ciasta, 3/ linii do studzenia i mrożenia, 4/ linii do odbioru i przygotowania blach, 5/ linii transportu i dozowania mikro i makroskładników sypkich i płynnych oraz 6/ linii wstępnej obróbki owoców.
Badaniem objęto transakcje począwszy od producentów urządzeń z Francji, Szwajcarii, Włoch i Polski, poprzez kolejne podmioty uczestniczące w obrocie, aż do finalnego odbiorcy urządzeń. Według ustaleń śledztwa w części przypadków różnica pomiędzy rzeczywistą wartością urządzeń, a ceną wykazywaną w dokumentacji wynosiła nawet kilkanaście milionów złotych. Przykładowo specjalistyczna linia do produkcji wyrobów z ciasta drożdżowego, półfrancuskiego i francuskiego, której wartość została wykazana w fakturach na kwotę 13 mln zł netto, w rzeczywistości była warta nie więcej niż około 3,28 mln zł netto.
W przypadku linii do garowania i wypieku ciasta, w dokumentach wykazano jej wartość w wysokości 14 mln zł netto, podczas gdy rzeczywista wartość urządzeń wynosiła - według ustaleń śledztwa - nie więcej niż 3.874.500,00 zł netto. Oznacza to zawyżenie wartości zakupu o ponad 10,1 mln zł netto.
Nierzetelne faktury i przestępstwa podatkowe
Zawyżanie wartości linii technologicznych było ściśle związane z rozliczeniami podatku od towarów i usług. W toku śledztwa ujawniono, że w dokumentacji księgowej i podatkowej oskarżeni wystawili i wykorzystywali faktury, które nie dokumentowały rzeczywistych transakcji pomiędzy wskazanymi w nich podmiotami lub podawały wartości niezgodne z rzeczywistą wartością towarów.
W akcie oskarżenia opisano wystawienie i wykorzystanie 680 nierzetelnych faktur, o łącznej wartości ponad 145 mln zł, które nie dokumentowały rzeczywistych transakcji.
Według ustaleń śledztwa działania oskarżonych doprowadziły do uzyskania nienależnego zwrotu podatku VAT w kwocie 9.706.953,00 zł oraz do uszczuplenia podatku VAT w kwocie 574.046,00 zł (to jest zapłacenia podatku o taką kwotę zaniżonego).
Mechanizmy prania pieniędzy
Śledztwo objęło również szczegółową analizę przepływów finansowych pomiędzy podmiotami uczestniczącymi w procederze. Celem prowadzonych analiz było ustalenie rzeczywistych beneficjentów korzyści majątkowych pochodzących z przestępstw.
Śledztwo wykazało, że do transferowania środków pieniężnych wykorzystywano między innymi: pożyczki, zapłaty za produkty z odroczonym terminem płatności oraz płatności za towary, faktycznie nabywane na rzecz innych podmiotów. Środki pieniężne były również przekazywane pod pozorem transakcji dotyczących nabycia maszyn i linii produkcyjnych.
Ustalenia dotyczące rozdysponowania kwot przekraczających rzeczywiste ceny urządzeń, stanowiły podstawę zarzutów prania pieniędzy.
Dziesięcioro oskarżonych
Akt oskarżenia obejmuje 10 osób związanych z podmiotami uczestniczącymi w uzyskaniu, realizacji i rozliczeniu (wyłudzeniu) dofinansowania. Prokurator zarzucił oskarżonym - w zakresie odpowiadającym ustalonej roli poszczególnych osób - między innymi popełnienie przestępstw oszustwa dotyczącego mienia znacznej wartości, przestępstw związanych z uzyskaniem wsparcia finansowego, posługiwania się dokumentami poświadczającymi nieprawdę, przestępstw fakturowych i skarbowych oraz prania pieniędzy.
W akcie oskarżenia trzem oskarżonym zarzucono m.in. przestępstwo prania pieniędzy, w łącznej kwocie 39.452.716,80 złotych, kwalifikowane z art. 299 § 1 i 5 k.k.
Wielowątkowe i skomplikowane śledztwo
Postępowanie miało charakter wielowątkowy i obejmowało rozbudowany obrót gospodarczy pomiędzy wieloma podmiotami. Analizowano dokumentację projektową, księgową i podatkową, faktury VAT, dokumentację bankową oraz przepływy finansowe. Badano również dane i korespondencję elektroniczną.
Łącznie zgromadzono 105 tomy akt głównych oraz 32 obszerne, kilkutomowe załączniki z dokumentami. Istotny materiał dowodowy uzyskano w ramach międzynarodowych pomocy prawnych z Włoch, Szwajcarii, Francji oraz Słowacji. Na terenie Polski przeprowadzono 45 realizacji procesowych, głównie zabezpieczeń dokumentów, w woj. pomorskim, kujawsko-pomorskim, łódzkim, mazowieckim, małopolskim, śląskim, wielkopolskim, dolnośląskim oraz lubelskim.
Przesłuchano w charakterze świadków 210 osób, a także uzyskano opinie biegłych, w tym z zakresu: informatyki śledczej, wyceny maszyn, urządzeń i środków technicznych, z zakresu wyceny wartości niematerialnych (oszacowanie wartości rzekomego prototypu linii produkcyjnej) oraz z zakresu badań pisma ręcznego i dokumentów. Przeprowadzono również analizy kryminalne, analizy ekonomiczne i bankowe. Uzyskano ponadto odpisy licznych decyzji podatkowych i decyzji Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości o konieczności zwrotu dofinansowania. Wszystkie decyzje zostały utrzymane w mocy; niektóre decyzjami właściwych organów odwoławczych, a część wyrokami wojewódzkich sądów administracyjnych.
Zabezpieczenia majątkowe i środki zapobiegawcze
W toku śledztwa wobec części oskarżonych stosowano środki zapobiegawcze o charakterze wolnościowym, w tym poręczenia majątkowe, dozory Policji oraz zakazy kontaktowania się ze współoskarżonymi.
Prokurator dokonał również zabezpieczeń majątkowych, o łącznej wartości 42.923.545,00 zł.
Prokurator ustanowił hipoteki przymusowe na nieruchomościach należących do oskarżonych lub podmiotów odpowiedzialnych posiłkowo, o wartości 3.904.000,00 złotych, a ponadto zabezpieczeniem majątkowym objęto również ciąg technologiczny - specjalistyczną linię produkcyjną, składającą się ze 110 maszyn i urządzeń, o wartości 39.019.545,00 zł.
Zagrożenie surowymi karami
Tzw. "zbrodnie vatowskie", to jest przestępstwa polegające na wystawianiu i na posługiwaniu się fakturami VAT z kwotą należności przekraczającą 10 mln zł, gdy faktury te nie dokumentowały rzeczywistych transakcji gospodarczych, są zagrożone karą od 5 do 25 lat pozbawienia wolności oraz karą grzywny. Tego rodzaju zarzuty przedstawiono dwóm oskarżonym.
Oszustwa i wyłudzenia dotyczące mienia znacznej wartości (zgodnie z przepisami kodeku karnego z daty czynu), są zagrożone karą pozbawienia wolności od roku 10 lat oraz karą grzywny. Tego rodzaju zarzuty przedstawiono ośmiorgu oskarżonym.
Przestępstwo prania pieniędzy, w typie kwalifikowanym, zarzucone trzem oskarżonym, jest zagrożone karą od roku do 10 lat pozbawienia wolności oraz karą grzywny.
Oskarżonym zarzucono również liczne przestępstwa skarbowe, związane między innymi z posługiwaniem się nierzetelnymi fakturami, nierzetelnym prowadzeniem ksiąg rachunkowych, podawaniem nieprawdy w deklaracjach podatkowych oraz nienależnym zwrotem podatku VAT. W części przypadków prokurator przyjął kwalifikację przewidującą nadzwyczajne obostrzenie kary, za które - zgodnie z przepisami kodeksu karnego skarbowego - grozi kara grzywny, kara pozbawienia wolności albo obie te kary łącznie.
W razie skazania sąd orzeka również przepadek nielegalnie osiągniętej korzyści majątkowej lub jej równowartości oraz obowiązek naprawienia szkody.
prok. Mariusz Marciniak - Rzecznik Prasowy Prokuratury Regionalnej w Gdańsku
Jeśli zauważyłeś/aś błąd w artykule, prosimy o kontakt. Twoja pomoc jest dla nas bardzo cenna i pozwala nam utrzymywać wysoką jakość treści.
Jesteśmy otwarci na Twoje pomysły! Chcesz podzielić się ważną informacją, napisać o ciekawym wydarzeniu, które miało miejsce w Twojej okolicy, czy po prostu wyrazić swoją opinię na jakiś temat? Zapraszamy Cię do tworzenia treści razem z nami. Wyślij swój tekst, zdjęcia lub wideo poprzez formularz, a my opublikujemy je na naszej stronie. Pokaż, co jest ważne dla Ciebie i Twojej społeczności!
Pamiętaj, że każdy głos ma znaczenie.










![Tczew - Tragedia na "91". Dwie osoby nie żyją [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/81be3306-640360.webp)

![Tczew - Wjechali samochodem na zamarznięte jezioro. Lód się załamał. Byli pijani [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/a231aa07-640360.webp)
















