Każdego dnia przez stację kolejową w Tczewie przewijają się tysiące pasażerów (ok. 2,5 mln rocznie). Dla jednych jest to początek podróży do pracy lub szkoły, dla innych miejsce przesiadki w drodze do Gdańska, Warszawy, Bydgoszczy czy Chojnic. To jeden z najważniejszych węzłów kolejowych na Pomorzu. Tym bardziej trudno zrozumieć, dlaczego jego modernizacja zatrzymała się... w połowie.
Trzeba uczciwie przyznać, że sam budynek dworca przeszedł kilka lat temu prawdziwą metamorfozę. Obiekt prezentuje się nowocześnie i estetycznie, oferując podróżnym przestronną, klimatyzowaną poczekalnię objętą monitoringiem. Pojawiły się duże, czytelne ekrany informacji pasażerskiej, które - choć dopiero po kilku latach od zakończenia remontu - zostały w końcu podłączone do systemu dynamicznej informacji pasażerskiej i dziś pokazują rzeczywiste czasy przyjazdów oraz odjazdów pociągów.
Można więc powiedzieć, że sam budynek dworca zdał egzamin.
Pewne wątpliwości budzi jedynie kwestia komercjalizacji lokali użytkowych. Kilka dużych punktów handlowych od lat pozostaje pustych. To sytuacja niezrozumiała, szczególnie w miejscu, przez które każdego dnia przewijają się tysiące podróżnych.
Dla wielu osób Tczew nie jest stacją docelową, lecz miejscem przesiadki. Często oznacza to kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt minut oczekiwania na kolejny pociąg. W tym czasie podróżni mogliby skorzystać z apteki szerszej oferty kawiarni, niewielkiej gastronomii czy punktu usługowego. Zamiast tego nadal oglądają również zamknięte witryny, które sprawiają wrażenie niedokończonej inwestycji.
Niestety, prawdziwy problem zaczyna się w momencie, gdy opuszczamy budynek dworca i kierujemy się na perony.
Przejście nadziemne, znajdujące się w zarządzie PKP Polskich Linii Kolejowych, nie doczekało się gruntownej modernizacji. Ograniczono się jedynie do kosmetycznego odświeżenia, które już dziś nie robi dobrego wrażenia. Brudne, miejscami poczerniałe ściany, zaniedbane otoczenie oraz pojawiający się nieprzyjemny zapach skutecznie odbierają komfort korzystania z jednego z najważniejszych węzłów kolejowych regionu.
Co ciekawe, sam budynek dworca jest pod tym względem utrzymywany znacznie lepiej. Służby ochrony skutecznie rozwiązują problem przebywania tam osób bezdomnych, dzięki czemu hol główny pozostaje miejscem bezpiecznym i przyjaznym dla podróżnych.
Zupełnie inaczej wygląda jednak sytuacja na przejściu nad peronami. W godzinach wieczornych problem obecności osób bezdomnych wyraźnie się nasila, a zdarzają się także przypadki załatwiania tam potrzeb fizjologicznych. Trudno oprzeć się wrażeniu, że służby odpowiedzialne za ten fragment infrastruktury nie radzą sobie z utrzymaniem odpowiedniego poziomu porządku i bezpieczeństwa. Efektem jest nie tylko bardzo nieprzyjemny zapach, ale również zwykły dyskomfort osób korzystających z dworca.
Również sama funkcjonalność przejścia pozostawia wiele do życzenia. Tablice informacji pasażerskiej zostały zamontowane w taki sposób, że z centralnej części kładki są słabo widoczne (są zamontowane nad schodami na perony). Zastrzeżenia budzi także jakość nagłośnienia, które po demontażu profesjonalnego systemu sprzed lat nie zapewnia już odpowiedniej czytelności komunikatów.
Osobnym problemem pozostają perony. Choć Tczew obsługuje każdego dnia tysiące pasażerów i jest jednym z kluczowych punktów przesiadkowych na Pomorzu, podróżni mają do dyspozycji jedynie niewielkie wiaty w dodatku znacznie oddalone od schodów na perony. W czasie deszczu, śniegu czy silnego wiatru wiele osób po prostu nie ma gdzie się schronić.
Co ciekawe, stacje o znacznie mniejszym znaczeniu komunikacyjnym, takie jak Pruszcz Gdański, Starogard Gdański czy nawet Szymankowo, posiadają bardziej rozbudowane zadaszenia peronów, wyraźnie poprawiające komfort oczekiwania na pociąg.
Nie chodzi jednak wyłącznie o estetykę ani o to, jakie pierwsze wrażenie odnoszą osoby odwiedzające nasze miasto. Chodzi o codzienny komfort i bezpieczeństwo tysięcy mieszkańców oraz podróżnych korzystających z kolei.
Tczew od zawsze był miastem kolejowym. Mamy prawo oczekiwać, że jego infrastruktura będzie odpowiadała znaczeniu tego miejsca. Dziś nowoczesny budynek dworca pokazuje, że można stworzyć przestrzeń funkcjonalną i przyjazną pasażerom. Pozostaje pytanie, kiedy podobnego standardu doczekają się przejście nad peronami i sama infrastruktura peronowa.
Bo jeśli będziemy przyzwyczajać się do obecnego stanu i uznawać go za coś normalnego, nic się nie zmieni. A o sprawach ważnych dla mieszkańców i tysięcy osób korzystających z tczewskiego dworca po prostu trzeba mówić głośno.
Trzeba uczciwie przyznać, że sam budynek dworca przeszedł kilka lat temu prawdziwą metamorfozę. Obiekt prezentuje się nowocześnie i estetycznie, oferując podróżnym przestronną, klimatyzowaną poczekalnię objętą monitoringiem. Pojawiły się duże, czytelne ekrany informacji pasażerskiej, które - choć dopiero po kilku latach od zakończenia remontu - zostały w końcu podłączone do systemu dynamicznej informacji pasażerskiej i dziś pokazują rzeczywiste czasy przyjazdów oraz odjazdów pociągów.
Można więc powiedzieć, że sam budynek dworca zdał egzamin.
Pewne wątpliwości budzi jedynie kwestia komercjalizacji lokali użytkowych. Kilka dużych punktów handlowych od lat pozostaje pustych. To sytuacja niezrozumiała, szczególnie w miejscu, przez które każdego dnia przewijają się tysiące podróżnych.
Dla wielu osób Tczew nie jest stacją docelową, lecz miejscem przesiadki. Często oznacza to kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt minut oczekiwania na kolejny pociąg. W tym czasie podróżni mogliby skorzystać z apteki szerszej oferty kawiarni, niewielkiej gastronomii czy punktu usługowego. Zamiast tego nadal oglądają również zamknięte witryny, które sprawiają wrażenie niedokończonej inwestycji.
Niestety, prawdziwy problem zaczyna się w momencie, gdy opuszczamy budynek dworca i kierujemy się na perony.
Przejście nadziemne, znajdujące się w zarządzie PKP Polskich Linii Kolejowych, nie doczekało się gruntownej modernizacji. Ograniczono się jedynie do kosmetycznego odświeżenia, które już dziś nie robi dobrego wrażenia. Brudne, miejscami poczerniałe ściany, zaniedbane otoczenie oraz pojawiający się nieprzyjemny zapach skutecznie odbierają komfort korzystania z jednego z najważniejszych węzłów kolejowych regionu.
Co ciekawe, sam budynek dworca jest pod tym względem utrzymywany znacznie lepiej. Służby ochrony skutecznie rozwiązują problem przebywania tam osób bezdomnych, dzięki czemu hol główny pozostaje miejscem bezpiecznym i przyjaznym dla podróżnych.
Zupełnie inaczej wygląda jednak sytuacja na przejściu nad peronami. W godzinach wieczornych problem obecności osób bezdomnych wyraźnie się nasila, a zdarzają się także przypadki załatwiania tam potrzeb fizjologicznych. Trudno oprzeć się wrażeniu, że służby odpowiedzialne za ten fragment infrastruktury nie radzą sobie z utrzymaniem odpowiedniego poziomu porządku i bezpieczeństwa. Efektem jest nie tylko bardzo nieprzyjemny zapach, ale również zwykły dyskomfort osób korzystających z dworca.
Również sama funkcjonalność przejścia pozostawia wiele do życzenia. Tablice informacji pasażerskiej zostały zamontowane w taki sposób, że z centralnej części kładki są słabo widoczne (są zamontowane nad schodami na perony). Zastrzeżenia budzi także jakość nagłośnienia, które po demontażu profesjonalnego systemu sprzed lat nie zapewnia już odpowiedniej czytelności komunikatów.
Osobnym problemem pozostają perony. Choć Tczew obsługuje każdego dnia tysiące pasażerów i jest jednym z kluczowych punktów przesiadkowych na Pomorzu, podróżni mają do dyspozycji jedynie niewielkie wiaty w dodatku znacznie oddalone od schodów na perony. W czasie deszczu, śniegu czy silnego wiatru wiele osób po prostu nie ma gdzie się schronić.
Co ciekawe, stacje o znacznie mniejszym znaczeniu komunikacyjnym, takie jak Pruszcz Gdański, Starogard Gdański czy nawet Szymankowo, posiadają bardziej rozbudowane zadaszenia peronów, wyraźnie poprawiające komfort oczekiwania na pociąg.
Nie chodzi jednak wyłącznie o estetykę ani o to, jakie pierwsze wrażenie odnoszą osoby odwiedzające nasze miasto. Chodzi o codzienny komfort i bezpieczeństwo tysięcy mieszkańców oraz podróżnych korzystających z kolei.
Tczew od zawsze był miastem kolejowym. Mamy prawo oczekiwać, że jego infrastruktura będzie odpowiadała znaczeniu tego miejsca. Dziś nowoczesny budynek dworca pokazuje, że można stworzyć przestrzeń funkcjonalną i przyjazną pasażerom. Pozostaje pytanie, kiedy podobnego standardu doczekają się przejście nad peronami i sama infrastruktura peronowa.
Bo jeśli będziemy przyzwyczajać się do obecnego stanu i uznawać go za coś normalnego, nic się nie zmieni. A o sprawach ważnych dla mieszkańców i tysięcy osób korzystających z tczewskiego dworca po prostu trzeba mówić głośno.
Jeśli zauważyłeś/aś błąd w artykule, prosimy o kontakt. Twoja pomoc jest dla nas bardzo cenna i pozwala nam utrzymywać wysoką jakość treści.
Jesteśmy otwarci na Twoje pomysły! Chcesz podzielić się ważną informacją, napisać o ciekawym wydarzeniu, które miało miejsce w Twojej okolicy, czy po prostu wyrazić swoją opinię na jakiś temat? Zapraszamy Cię do tworzenia treści razem z nami. Wyślij swój tekst, zdjęcia lub wideo poprzez formularz, a my opublikujemy je na naszej stronie. Pokaż, co jest ważne dla Ciebie i Twojej społeczności!
Pamiętaj, że każdy głos ma znaczenie.










![Tczew - Tragedia na "91". Dwie osoby nie żyją [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/81be3306-640360.webp)

![Tczew - Wjechali samochodem na zamarznięte jezioro. Lód się załamał. Byli pijani [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/a231aa07-640360.webp)


















Komentarze (9)
dodaj komentarz
Klemens _gość
09.06.2026, 13:41
Myślisz, że od wygłoszenia swoich żali na forum, coś się zmieni? Zapewniam cię, że nie. Mogłeś najpierw napisać do zarządcy dworca, a potem opublikować odpowiedź i sobie skomentować.
b_gość_gość
09.06.2026, 17:08
Już ci odpowiadam bo to jest Tczew i tu wszystko robi się na odpie.....l Przykładów nie będę podawał bo nie mam kilku godzin na pisanie ,ale kto tu mieszka to wie o co chodzi .Na palcach jednej ręki można napisać coś dobrego reszta to syf ,kiła ,mogiła i 5 metrów mułu
Kret_gość
10.06.2026, 00:12
Tczew znany w całym województwie.
Dworzec to pikuś. Starostwo powiatowe i wydział komunikacji są znane w całym województwie. Jak tylko przychodzisz i nawet nie powiesz o co chodzi to już wiadomo że się nie da. Sprawy które w innych miastach załatwiane są od ręki tutaj są przeciągane. Eh długo pisać. Kto tak miał łapka w górę.
_gość
12.06.2026, 13:34
Adam daj spokój
Ala_gość
10.06.2026, 23:08
Dworzec Tczew
Co to jest za zegar ,nie dość że mały to nic nie widać .Poprzedni był duży z daleka było widać jaką jest godzina ,wstyd kto to odbierał chyba niewidomy .Nowe to nie znaczy że lepsze
Iti_gość
11.06.2026, 02:46
Dworzec - punkt gastronomiczny
Dworzec dworcem ale dlaczego nikt nie zajmie się punktem gastronomicznym przecież tam nie da się jeść. Jedzenie wygląda nieapetycznie jest stare i śmierdzi. Obsługa obrażona że klient przychodzi i im przeszkadza w pogaduszkach.To porażka jedynie na dole gdzie jest małe bistro da się zjeść smacznie ale tam menu jest malutkie.
dobra rada_gość
11.06.2026, 12:15
zjedz w domu
Ja_gość
11.06.2026, 09:16
Bo Tczew to miasto robotniczo-sypialniane więc nie ma potrzeby posiadania luksusowego dworca. Proste!
Pomorzanin_gość
14.06.2026, 18:48
PRZESTRZEGAM PRZED robieniem kompleksowego remontu jakiegokolwiek obiektu infrastruktury w Tczewie ! Każdy podjęty remont, to kilkanaście lat wyłączenia z użytkowania danego obiektu !! ulica Gdańska, WIADUKT Wojska Polskiego, o moście przez Wisłę nie wspomnę ... już nawet w Zakopanem swego czasu pytano mnie, czy już się zawalił ? (serio !!) remonty trwały długo, kończyły się przegranymi procesami i wielokrotnym przekroczeniem kosztów... niemniej przyzwoita gastronomia na dworcu by się przydała ...istotnie, w hallu głównym gastronomia pozostawia sporo do życzenia. Poprzedni dzierżawca radził sobie zdecydowanie lepiej ..taka prawda.