24. stycznia miną 83 lata od mordu na "świńskim rynku"

(fot. Beata Górska/Fabryka Sztuk)
Tczew - 24. stycznia miną 83 lata od mordu na "świńskim rynku"
24. stycznia mija 83. rocznica mordu, dokonanego na trzynastu Polakach przez niemieckich funkcjonariuszy nazistowskich. Jak co roku Dawny Tczew zaprasza na uroczystość upamiętniającą pomordowanych, która odbędzie się przy tablicy na ul. Lecha.

-We wtorek, 24 stycznia, będziemy obchodzili 83. rocznicę rozstrzelania 13 Polaków przez niemieckiego okupanta, które miało miejsce w 1940 roku na tzw. "świńskim rynku" . Zapraszamy o godz. 18.00, tradycyjnie przed tablicę poświęconą zamordowanym przy ul. Lecha, gdzie zapalimy symboliczne 13 zniczy. - mówi Przemysław Zieliński z Dawnego Tczewa.

Co wydarzyło się przed 83. laty? Hitlerowcy rozstrzelali 13-tu Polaków, których ukarano za rzekomy sabotaż w fabryce Arkona (dzisiaj "Fabryka Sztuk"). W nocy z 23 na 24 stycznia 1940 roku w garażach na terenie fabryki Arkona (obecnie Fabryka Sztuk i Muzeum Wisły) wybuchł pożar, w wyniku którego spłonęło 7 lub 11 (różnice w źródłach) samochodów pocztowych.

Prawdopodobną przyczyną pożaru było zbyt bliskie ustawienie koksowników ogrzewających pomieszczenie przy zatankowanych autach. 24 stycznia na pogorzelisku zebrała się grupa wyższych miejscowych funkcjonariuszy nazistowskich: szef SS Walter Becker, starosta powiatowy i szef NSDAP Isendick, dowódca Gestapo Adolf Leister oraz szef SA Simens. Bez przeprowadzenia żadnego dochodzenia stwierdzili, że pożar był wynikiem sabotażu. Jak po wojnie zeznał kierowca Isendicka postanowiono za każdy spalony samochód rozstrzelać jednego Polaka. Ostatecznie stworzono listę 13-tu niewinnych osób, które następnie aresztowano. Rodzinom powiedziano, że aresztowani zostaną zwolnieni po przesłuchaniu. Po godzinie 13tej przywieziono ich na tzw. świński rynek - plac przy ul. Lecha, który obecnie zajmuje Straż Pożarna. Tam czekał na nich pluton egzekucyjny złożony z miejscowego oddziału SS oraz grupa gapiów.


O godzinie 14.00 rozpoczęła się egzekucja, ofiary ustawiano czwórkami pod ścianą, kolejni aresztowani musieli zabierać ciała rozstrzelanych na ciężarówkę. Zwłoki ofiar zawieziono do Lasu Szpęgawskiego, gdzie ze względu na niską temperaturę nie wykopano dołu i pozostawiono je niepogrzebane. Po egzekucji rozwieszono na terenie miasta odezwę do mieszkańców, w której grożono dalszymi prześladowaniami.

Po wojnie polskie władze przystąpiły do ścigania osób odpowiedzialnych za zbrodnie. Zgromadzone materiały i zeznania świadków wysłano do Niemiec.

W latach 60-tych Niemiecka Prokuratura Generalna oskarżono szefa tczewskiego SS Waltera Beckera o morderstwo. Ostatecznie sprawę zamknięto w 1964 roku, uniewinniając oskarżonego ponieważ nie on wydał komendę "ognia".

W latach 70-tych polska prokuratura jeszcze raz wysłała uzupełnione materiały, ale błędy w tłumaczeniu popełnione przez stronę niemiecką spowodowały odrzucenie ich przez niemiecki sąd jako niewnoszące nic nowego do sprawy. Od wielu lat tematem tej i innych nazistowskich zbrodni, popełnionych na terenie powiatu tczewskiego zajmuje się pochodzący z Tczewa historyk - amator Tomasz Rajkowski.

Więcej na temat tych wydarzeń - tutaj.

Drukuj
Prześlij dalej

Komentarze (5)
dodaj komentarz

  • +8

    Doris_gość

    23.01.2023, 10:11

    Mieszkam od urodzenia w Tczewie i jest mi wstyd, że dopiero teraz dowiaduję się o tak strasznym mordzie na mieszkańcach Tczewa. Zapalę znicz i się pomodlę.

    Odpowiedz
    IP: 37.47.xx8.xx6 
  • -1

    Jan _gość_gość_gość_gość

    23.01.2023, 14:02

    x

    Wtedy była wojna a Niemcy byli wrogami , a co mamy w III RP ilu ludzi zamordował policja i większości przypadków pozostali bezkarni Wczoraj w programie Państwo w Państwie podano że tylko na Dolnym Śląsku toczy się 5 postępowań gdzie nastąpiło przekroczenie uprawień przez funkcjonariuszy w wyniku czego nastąpił zgon osoby zatrzymanej

    Odpowiedz
    IP: 109.207.xx8.xx2 
  • +7

    ._gość

    23.01.2023, 16:51

    Serio porównujesz nieszczęśliwe nieszczęśliwe wypadki czy wypaczenia z systemowym mordem nadzorowanym przez niemiecki aparat państwa? Trzeba mieć nieźle w głowie namieszane.

    Cytuj
    IP: 188.147.xx8.xx9 
  • Jan _gość_gość_gość_gość_gość__gość

    23.01.2023, 18:15

    x

    "Serio porównujesz nieszczęśliwe nieszczęśliwe wypadki czy wypaczenia z systemowym mordem nadzorowanym przez niemiecki aparat państwa? Trzeba mieć nieźle w głowie namieszane."

    Powiedz to rodzinom zabitych czy ma to dla nich znaczenie Policja to też aparat państwa Powtórzę to była wojna gdzie prawa człowieka są zawieszone tak było jest i będzie ,ale w czasach pokoju oczekuje się praworządności i równości wobec prawa W USA tam też nie jest pod tym względem idealnie ale policjant który klęczał na szyi zatrzymanego dostał 25 lat odsiadki a policjanci z Wrocławia którzy zamordowali Igora Sachowiaka przez rok byli bezkarni dopiero upublicznienie nagrań spowodowało ze zostali skazani na 2 lata i to chyba nie wszyscy 2 lata to można dostać za zabicie psa

    Odpowiedz
    IP: 109.207.xx8.xx2 
  • Franczesko _gość_gość_gość_gość

    24.01.2023, 19:54

    To było 83 lata temu fajnie ze to się pamieta lecz są ważniejsze sprawy w tych czasach

    Odpowiedz
    IP: 87.66.xx2.xx2 
Uwaga! Publikowane powyżej komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu, które dodano po zaakceptowaniu regulaminu. Tcz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Jeżeli którykolwiek komentarz łamie zasady, zawiadom nas o tym używając opcji "zgłoś naruszenie zasad komentowania lub zgłoś nadużycie" dostępnej pod każdym komentarzem.