24. stycznia miną 82 lata od mordu na "świńskim rynku"

(fot. Beata Górska/Fabryka Sztuk)
Tczew - 24. stycznia miną 82 lata od mordu na "świńskim rynku"
24. stycznia mija 82. rocznica mordu, dokonanego na trzynastu Polakach przez niemieckich funkcjonariuszy nazistowskich. Jak co roku Dawny Tczew zaprasza na uroczystość upamiętniającą pomordowanych, która odbędzie się przy tablicy na ul. Lecha.

- W poniedziałek, 24 stycznia będziemy obchodzili 82. rocznicę rozstrzelania 13 Polaków przez niemieckiego okupanta, które miało miejsce w 1940 roku na tzw. "świńskim rynku" . Zapraszamy o godzinie 18.00 przed tablicę poświęconą zamordowanym przy ul. Lecha, gdzie zapalimy symboliczne 13 zniczy. - mówi Przemysław Zieliński z Dawnego Tczewa.

Co wydarzyło się przed 82. laty? Hitlerowcy rozstrzelali 13-tu Polaków, których ukarano za rzekomy sabotaż w fabryce Arkona (dzisiaj "Fabryka Sztuk"). W nocy z 23 na 24 stycznia 1940 roku w garażach na terenie fabryki Arkona (obecnie Fabryka Sztuk i Muzeum Wisły) wybuchł pożar, w wyniku którego spłonęło 7 lub 11 (różnice w źródłach) samochodów pocztowych.

Prawdopodobną przyczyną pożaru było zbyt bliskie ustawienie koksowników ogrzewających pomieszczenie przy zatankowanych autach. 24 stycznia na pogorzelisku zebrała się grupa wyższych miejscowych funkcjonariuszy nazistowskich: szef SS Walter Becker, starosta powiatowy i szef NSDAP Isendick, dowódca Gestapo Adolf Leister oraz szef SA Simens. Bez przeprowadzenia żadnego dochodzenia stwierdzili, że pożar był wynikiem sabotażu. Jak po wojnie zeznał kierowca Isendicka postanowiono za każdy spalony samochód rozstrzelać jednego Polaka. Ostatecznie stworzono listę 13-tu niewinnych osób, które następnie aresztowano. Rodzinom powiedziano, że aresztowani zostaną zwolnieni po przesłuchaniu. Po godzinie 13tej przywieziono ich na tzw. świński rynek - plac przy ul. Lecha, który obecnie zajmuje Straż Pożarna. Tam czekał na nich pluton egzekucyjny złożony z miejscowego oddziału SS oraz grupa gapiów.


O godzinie 14.00 rozpoczęła się egzekucja, ofiary ustawiano czwórkami pod ścianą, kolejni aresztowani musieli zabierać ciała rozstrzelanych na ciężarówkę. Zwłoki ofiar zawieziono do Lasu Szpęgawskiego, gdzie ze względu na niską temperaturę nie wykopano dołu i pozostawiono je niepogrzebane. Po egzekucji rozwieszono na terenie miasta odezwę do mieszkańców, w której grożono dalszymi prześladowaniami.

Po wojnie polskie władze przystąpiły do ścigania osób odpowiedzialnych za zbrodnie. Zgromadzone materiały i zeznania świadków wysłano do Niemiec.

W latach 60-tych Niemiecka Prokuratura Generalna oskarżono szefa tczewskiego SS Waltera Beckera o morderstwo. Ostatecznie sprawę zamknięto w 1964 roku, uniewinniając oskarżonego ponieważ nie on wydał komendę "ognia".

W latach 70-tych polska prokuratura jeszcze raz wysłała uzupełnione materiały, ale błędy w tłumaczeniu popełnione przez stronę niemiecką spowodowały odrzucenie ich przez niemiecki sąd jako niewnoszące nic nowego do sprawy. Od wielu lat tematem tej i innych nazistowskich zbrodni, popełnionych na terenie powiatu tczewskiego zajmuje się pochodzący z Tczewa historyk - amator Tomasz Rajkowski.

Drukuj
Prześlij dalej

Komentarze (6)
dodaj komentarz

  • Smutne to_gość

    21.01.2022, 09:08

    Ehhh

    Odpowiedz
    IP: 109.197.xx8.xx4 
  • +8

    Pionier_gość_gość_gość

    21.01.2022, 12:44

    ***

    I tak to wygladalo niestety po wojnie, ze wiekszosc tych sk****synów niemieckich za swoje zbrodnie np w Powstaniu Warszawskim uniknela jakiejkolwiek kary a taki Reinefahrt ktory był odpowiedzialny za zbrodnie na ludnosci Warszawy zostal burmistrzem w zachodnich niemczech a potem politykiem. Takich przykladow bylo bardzo duzo. Pamietajmy, zadni hitlerowcy, nazisci TYLKO NIEMCY!!!!!!!!!

    Odpowiedz
    IP: 109.207.xx4.xx8 
  • +5

    #.... _gość_gość

    21.01.2022, 18:34

    Och bez emocji sprawa ukarania sprawców mordu ma dwojakie oblicza zrobili to grestapowcy, ss, nsdeap, kolaboranci polscy dla faszystów, niemcy przed wojenni... Co Do odpowiedzialności to główną osobą był ten ISIDICK który uciekł z Tczewa wozami strażackimi i osiedlił się na pónocy niemiec a po dwóch latach zamordował swoje die córki strzałem w głowe, następnie Sam siebie zastrzelił!!!! Listę z świńskigo rynku i inne miał w domu i określał te OFIARY zdrajcami machiny, rzeszy, grób jego jest Do dziś to był główny winowańca!!! To jest udokumentowane!! Smutne iż dawny tczew w sprawie mostu wszedł w kontakt z sympatykami faszyzmu organizaja wermachtu w obecnych niemczech. To jest naganne haniebne. Rozwagi i zdrowego rozsądku zabrakło i brakuje...nadal....

    Odpowiedz
    IP: 109.43.xx4.xx9 
  • +1

    ._gość_gość

    24.01.2022, 05:37

    ojej podsumowanie ,,dawny tczew nie jest godny stawiania zniczy na polskiej ziemi tczewskiej to odszczepieniec,przechta,kolaboracjonista na rzecz machiny rzeszy niemca do dzisiaj basta",,nsdap wermacht to ulubiony sympatyk ich....spalone mosty jak skom riot itd z hakami"

    Cytuj
    IP: 93.221.xx7.xx0 
  • +2

    #.... _gość_gość_gość

    21.01.2022, 18:38

    Redakcja ma Problem techniczo Moral y, cenzuralny..

    Odpowiedz
    IP: 109.43.xx4.xx9 
  • qq_gość

    22.01.2022, 10:42

    dzieci z redakcji to ma problem z klawiaturą...

    Cytuj
    IP: 109.197.xx1.xx8 
Uwaga! Publikowane powyżej komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu, które dodano po zaakceptowaniu regulaminu. Tcz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Jeżeli którykolwiek komentarz łamie zasady, zawiadom nas o tym używając opcji "zgłoś naruszenie zasad komentowania lub zgłoś nadużycie" dostępnej pod każdym komentarzem.