Przygoda Pogoni z Pucharem Polski zakończona na ćwierćfinale

Pogoń (fot. mat. prasowe)
Tczew - Przygoda Pogoni z Pucharem Polski zakończona na ćwierćfinale
Wczesnym środowym popołudniem na stadionie im. Jana Stachowiaka przy ul. Elżbiety 21A doszło do starcia naszej "drugiej" drużyny, która brała udział w tegorocznych rozgrywkach Pucharu Polski, a zwyciężczyniami poprzedniej edycji, oraz aktualnymi Mistrzyniami Polski - KKSem Czarni Antrans Sosnowiec.


Pogoń "Gościniec nad Wisłą" Tczew 1 - 6 KKS Czarni Antrans Sosnowiec

Bramki:

16' Magdalena Sobal (Joanna Jeleń)
26' Martyna Wiankowska

27' Kornelia Grosicka

55' Agnieszka Jędrzejewicz

72' Agnieszka Jędrzejewicz

87' Nikol Kaletka

90' +2 Agnieszka Jędrzejewicz

Przy okazji historycznego udziału w ćwierćfinale Pucharu Polski kobiet, klub uhonorował dwie zawodniczki - Agnieszkę Rembalską oraz Viktorię Osowską za rozegranie 100 spotkań w barwach Pogoni

Po początkowej fazie meczu, mogło wydawać się, że okazji do celebracji będzie tego dnia więcej. Dobra gra oraz ogromne zaangażowanie zespołu i realizacja założeń taktycznych pozwoliło na spokojne rozgrywanie i kreowanie własnych sytuacji. W 16. minucie jedną z nich wykorzystała Magdalena Sobal, wykorzystując dobre zagranie Joanny Jeleń za plecy obrończyń Czarnych i Pogoń wyszła na prowadzenie. Od momentu strzelenia bramki, ataki drużyny gości nasiliły się, a próba powstrzymania jednego z nich zakończyła się podyktowaniem rzutu karnego w 19. Minucie. Na bramkę pewnie zamieniła go Martyna Wiankowska i dała sygnał koleżankom do kolejnych prób. Jedną z nich, po zamieszaniu w polu karnym, już osiem minut później wykorzystała Kornelia Grosicka, wyprowadzając Mistrzynie Polski na prowadzenie. Pogoń jeszcze przed przerwą próbowała odrabiać starty, jednak wykreowane sytuacje nie przełożyły się na bramki i do przerwy utrzymał się wynik 1-2.

Początek drugiej połowy dawał nadzieję na wyrównanie stanu meczu i dalszą walkę o półfinał, jednak po dziesięciu minutach prób, to drużyna z Sosnowca strzeliła kolejną bramkę i tym samym powiększyła swoje prowadzenie. Po trzeciej straconej bramce gospodynie nieco bardziej otworzyły swoją grę i w ich szeregi wkradł się stres, związany z gonitwą za wynikiem co niestety w 73. minucie doprowadziło do kolejnego powiększenia prowadzenia gościń i temat awansu w zasadzie był już przesądzony. Na koniec, po jednym trafieniu dołożyły jeszcze Nikol Kaletka i Agnieszka Jędrzejewicz i ostatecznie pogrzebały szanse Pogoni na awans do półfinału Pucharu Polski.

Drukuj
Prześlij dalej