Podczas wrześniowej sesji Rady Miasta pojawił się temat rewitalizacji Parku Miejskiego. Radny Jarosław Kowalczyk pytał, czy znaczne opóźnienia związane z powstawaniem dokumentacji, nie spowodują zagrożenia utraty unijnych środków pozyskanych na realizację tego zadania. Zdaniem władz miasta nie ma takiego zagrożenia.
Powoli finalizuje się sprawa dokumentacji niezbędnej do rozpoczęcia rewitalizacji parku. Prace ruszyły jeszcze w 2023 roku, za poprzednich władz miasta - a całość jest wciąż na etapie załatwiania formalności. Wykonawca dokumentacji prawdopodobnie będzie musiał zapłacić kary, a prace w parku jednak już się rozpoczęły - ale nie chodzi jeszcze o rewitalizację - a na zlecenie Zakładu Wodociągów i Kanalizacji odbywa się wymiana rur. Co do dużego zadania związanego z rewitalizacją, dobra wiadomość jest taka, że gotowe są uzgodnienia konserwatorskie.
Podczas wrześniowej sesji Rady Miasta pojawiły się pytania o to, czy wielomiesięczne opóźniania, nie powodują ryzyka utraty unijnej dotacji.
Powoli finalizuje się sprawa dokumentacji niezbędnej do rozpoczęcia rewitalizacji parku. Prace ruszyły jeszcze w 2023 roku, za poprzednich władz miasta - a całość jest wciąż na etapie załatwiania formalności. Wykonawca dokumentacji prawdopodobnie będzie musiał zapłacić kary, a prace w parku jednak już się rozpoczęły - ale nie chodzi jeszcze o rewitalizację - a na zlecenie Zakładu Wodociągów i Kanalizacji odbywa się wymiana rur. Co do dużego zadania związanego z rewitalizacją, dobra wiadomość jest taka, że gotowe są uzgodnienia konserwatorskie.
Podczas wrześniowej sesji Rady Miasta pojawiły się pytania o to, czy wielomiesięczne opóźniania, nie powodują ryzyka utraty unijnej dotacji.
Czy w związku z tym, że procedura projektowa trwała tak długo, czy istnieje jakiekolwiek zagrożenie w kwestii utraty wielomilionowego dofinansowania na Park Miejski? Pewnie jest w tle deadline na dofinansowanie, które pozyskaliśmy. - pytał
Głos w dyskusji zabrał prezydent Tczewa, Łukasz Brządkowski:
Wiceprezydent Andrzej Gockowski, dodawał:
Zdaniem wiceprezydenta w ciągu kilkudziesięciu dni będzie można rozpocząć przetarg na wykonawstwo. Z kolei samo zadanie w realizacji jest dwuletnie.
Początki Parku Miejskiego w Tczewie sięgają końca XIX wieku. Inicjatorem całego przedsięwzięcia był ówczesny prezes Towarzystwa Upiększania Miasta, właściciel fabryki maszyn rolniczych, Willy Muscate. Park postanowiono założyć w szerokim parowie - za obwarowaniem Wisły, dochodzącym do ulicy Bałdowskiej. Dzisiaj na terenie parku występuje około 10000 drzew i krzewów. Wiek najstarszych drzew rosnących w parku określa się na ok. 120 lat. Niektóre drzewa osiągnęły wysokość 25 m i więcej.
Jarosław Kowlczyk
.
Głos w dyskusji zabrał prezydent Tczewa, Łukasz Brządkowski:
Robiliśmy taką analizę ryzyka. Umowa została podpisana w roku 2023, więc ten projekt powinien być dawno złożony, natomiast jest zielone światło od Urzędu Marszałkowskiego, że można składać wnioski o dofinansowanie, nie posiadając pozwolenia na budowę. Ja jestem szczęśliwy, że są wszystkie uzgodnienia z konserwatorem. Jak się uda w tym roku przeprowadzić przetarg, to w przyszłym roku ruszyłyby prace w parku.
Wiceprezydent Andrzej Gockowski, dodawał:
Zmieniło się kluczowe ryzyko - nie trzeba pozwolenia na budowę, by móc występować o zatwierdzenie wniosków z Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych. Jedynym deadlinem będzie okres kwalifikalności perspektywy finansowej, czyli roku 2027 plus dwa, czyli rok 2029 - z ewentualną perspektywą rozszerzenia, więc teraz się tego trzymamy.
Zdaniem wiceprezydenta w ciągu kilkudziesięciu dni będzie można rozpocząć przetarg na wykonawstwo. Z kolei samo zadanie w realizacji jest dwuletnie.
Czas realizacji będzie wynikał z hamonogramu, który określi zamawiający, natomiast okres kwalifikalności tych wydatków w programie Fundusze Europejskie dla Pomorza 2021-27 w ramach Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych jest przewidziany w umowach między Rzeczpospolitą a Komisją Europejską - i od grudnia 2027 jest często takie "n" plus 2, czyli dwa lata na rozliczenie projektów. Jeśli przekroczy się termin, nie dostanie się zwrotu wydatków kwalifikowanych - dodawał Andrzej Gockowski.
Początki Parku Miejskiego w Tczewie sięgają końca XIX wieku. Inicjatorem całego przedsięwzięcia był ówczesny prezes Towarzystwa Upiększania Miasta, właściciel fabryki maszyn rolniczych, Willy Muscate. Park postanowiono założyć w szerokim parowie - za obwarowaniem Wisły, dochodzącym do ulicy Bałdowskiej. Dzisiaj na terenie parku występuje około 10000 drzew i krzewów. Wiek najstarszych drzew rosnących w parku określa się na ok. 120 lat. Niektóre drzewa osiągnęły wysokość 25 m i więcej.
Jeśli zauważyłeś/aś błąd w artykule, prosimy o kontakt. Twoja pomoc jest dla nas bardzo cenna i pozwala nam utrzymywać wysoką jakość treści.
Jesteśmy otwarci na Twoje pomysły! Chcesz podzielić się ważną informacją, napisać o ciekawym wydarzeniu, które miało miejsce w Twojej okolicy, czy po prostu wyrazić swoją opinię na jakiś temat? Zapraszamy Cię do tworzenia treści razem z nami. Wyślij swój tekst, zdjęcia lub wideo poprzez formularz, a my opublikujemy je na naszej stronie. Pokaż, co jest ważne dla Ciebie i Twojej społeczności!
Pamiętaj, że każdy głos ma znaczenie.











![Tczew - Tragedia na "91". Dwie osoby nie żyją [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/81be3306-640360.webp)
![Tczew - Tragedia na torach. Wstrzymany ruch pociągów [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/d76b5bce-640360.webp)

![Tczew - Wjechali samochodem na zamarznięte jezioro. Lód się załamał. Byli pijani [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/a231aa07-640360.webp)


![Tczew - Zderzenie dwóch aut z łosiem [Aktualizacja]](/_ramfs/foto-webp/1310e64d-640360.webp)













Komentarze (6)
dodaj komentarz
M.B._gość
29.09.2026, 12:52
Lęki radnego Kowalczyka
Coś ostatnio nie panuje nad nimi i zamierza zarazić tym innych. Nie wiem, może specjalista się wypowie. Ja ufam wiceprezydentowi, spokój i równowaga, odpowiednie wykształcenie.
Klemens _gość
30.09.2026, 06:47
Nie rozumiem twojego wpisu. Przecież radny ma nie tylko prawo, ale wręcz obowiązek pytać! Ten park to przeciągająca się sprawa, która drażni mieszkańców. Niedługo okaże się, że będzie, jak mostem. Warto też przypomnieć, kto tak zabiegał, aby objąć go ochroną konserwatorską??? A co do pytań do prezydenta, to chciałbym, żeby ktoś dopytał o oddział chirurgii dziecięcej.
Stach_gość_gość
29.09.2026, 16:02
bła ha ha ha
Lęku brak, a motu do Lisewa jak nie ma tak nie ma. Qr**a po co Ci wszyscy urzędnicy skoro nic nie można zrealizować?
M.B._gość_gość
29.09.2026, 16:42
Jedźmy na Ebizę.
Może pojedźmy i zobaczmy, jak oni to robią na Ebizie. Pod warunkiem, że ją znajdziemy .
tcz.netwowrk_gość
30.09.2026, 07:32
Radny Kowalczyk miał podstawy, żeby pytać o ryzyko, bo dokumentacja parku ciągnie się już zdecydowanie za długo. Z drugiej strony samo opóźnienie nie oznacza jeszcze utraty warunnkowych 17 mln zł - kluczowe jest to, czy miasto zdąży zrobić przetarg, zrealizować i rozliczyć inwestycję w wymaganym terminie. Dlatego zamiast mówić tylko "mamy czas do 2029 roku", a wlaściwie to do połowy tego roku aby dochować wszelkich formalności, należałoby pokazać konkretny harmonogram i ile rzeczywiście zostało zapasu czasowego.
B.M._gość
30.09.2026, 12:04
Czytanie między wierszami.
"Nie rozumiem twojego wpisu. Przecież radny ma nie tylko prawo, ale wręcz obowiązek pytać! Ten park to przeciągająca się sprawa, która drażni mieszkańców. Niedługo okaże się, że będzie, jak mostem. Warto też przypomnieć, kto tak zabiegał, aby objąć go ochroną konserwatorską??? A co do pytań do prezydenta, to chciałbym, żeby ktoś dopytał o oddział chirurgii dziecięcej."
Ta dosłowność, to już plaga. Pa.