Policja ostrzega - w ciągu ostatnich lat notujemy w Polsce znaczną ilość przestępstw dokonywanych tzw. metodą "na wnuczka". Według policyjnych statystyk w 2006 roku w Polsce zgłoszono 439 takich przestępstw. W roku 2012 odnotowano ich już aż 1 095 (wzrost o 150 procent). Oszuści, wykorzystując starszych ludzi, pozbawiają ich niekiedy oszczędności całego życia. Dlatego tak ważne jest, aby nasze babcie i nasi dziadkowie mieli świadomość co może ich spotkać i potrafili odpowiednio zareagować.
Jak tłumaczą policjanci, schemat jest bardzo prosty. Przestępstwo dokonywane metodą "na wnuczka" rozpoczyna się telefonem do uprzednio wyszukanej ofiary. Rozmowa prowadzona jest w taki sposób, aby oszukiwana osoba uwierzyła, że rozmawia z kimś ze swojej rodziny i sama wymieniła jego imię oraz inne dane.
- To pozwala przestępcom wiarygodnie pokierować dalszą rozmową. Rozmówca informuje, że wydarzyło się coś bardzo złego (np. wypadek) albo pojawiła się wyjątkowa okazja na zarobienie łatwych pieniędzy (np. na giełdzie lub okazyjne kupno mieszkania, samochodu). Zwraca się wtedy z prośbą o natychmiastową pomoc finansową. Oszust prosi o przygotowanie gotówki i jednocześnie oświadcza, że osobiście nie może przyjechać po pieniądze, więc przyśle po nie swojego zaufanego przyjaciela lub współpracownika. Zdarzają się także prośby o przelew na konto bankowe lub wyjazd do banku w celu podjęcia gotówki. - informuje asp. sztab. Dariusz Górski, rzecznik tczewskiej policji - Oszukiwana osoba jest przekonana, że pomaga rodzinie, a faktycznie oddaje swoje oszczędności przestępcom. Ofiarami przestępstw są najczęściej osoby w wieku od 70 lat i starsze. Przestępcy, posługujący się tą metodą, wykorzystują dobroć starszych ludzi, aby pozbawić ich oszczędności.
Przede wszystkim należy informować naszych bliskich, że takie zdarzenia mają miejsce. Uświadamiać, iż gdyby starsza osoba spotkała się z taką sytuacją, należy koniecznie oddzwonić do rodziny i sprawdzić, czy faktycznie telefonował do nas ktoś z bliskich. Gdy zachodzi jakiekolwiek podejrzenie, że ktoś chce nas oszukać należy niezwłocznie poinformować o tym policjantów. W tym celu możemy skorzystać z numerów alarmowych 997 lub 112 dla tel. komórkowych.
Jak tłumaczą policjanci, schemat jest bardzo prosty. Przestępstwo dokonywane metodą "na wnuczka" rozpoczyna się telefonem do uprzednio wyszukanej ofiary. Rozmowa prowadzona jest w taki sposób, aby oszukiwana osoba uwierzyła, że rozmawia z kimś ze swojej rodziny i sama wymieniła jego imię oraz inne dane.
- To pozwala przestępcom wiarygodnie pokierować dalszą rozmową. Rozmówca informuje, że wydarzyło się coś bardzo złego (np. wypadek) albo pojawiła się wyjątkowa okazja na zarobienie łatwych pieniędzy (np. na giełdzie lub okazyjne kupno mieszkania, samochodu). Zwraca się wtedy z prośbą o natychmiastową pomoc finansową. Oszust prosi o przygotowanie gotówki i jednocześnie oświadcza, że osobiście nie może przyjechać po pieniądze, więc przyśle po nie swojego zaufanego przyjaciela lub współpracownika. Zdarzają się także prośby o przelew na konto bankowe lub wyjazd do banku w celu podjęcia gotówki. - informuje asp. sztab. Dariusz Górski, rzecznik tczewskiej policji - Oszukiwana osoba jest przekonana, że pomaga rodzinie, a faktycznie oddaje swoje oszczędności przestępcom. Ofiarami przestępstw są najczęściej osoby w wieku od 70 lat i starsze. Przestępcy, posługujący się tą metodą, wykorzystują dobroć starszych ludzi, aby pozbawić ich oszczędności.
Przede wszystkim należy informować naszych bliskich, że takie zdarzenia mają miejsce. Uświadamiać, iż gdyby starsza osoba spotkała się z taką sytuacją, należy koniecznie oddzwonić do rodziny i sprawdzić, czy faktycznie telefonował do nas ktoś z bliskich. Gdy zachodzi jakiekolwiek podejrzenie, że ktoś chce nas oszukać należy niezwłocznie poinformować o tym policjantów. W tym celu możemy skorzystać z numerów alarmowych 997 lub 112 dla tel. komórkowych.
Jeśli zauważyłeś/aś błąd w artykule, prosimy o kontakt. Twoja pomoc jest dla nas bardzo cenna i pozwala nam utrzymywać wysoką jakość treści.
Jesteśmy otwarci na Twoje pomysły! Chcesz podzielić się ważną informacją, napisać o ciekawym wydarzeniu, które miało miejsce w Twojej okolicy, czy po prostu wyrazić swoją opinię na jakiś temat? Zapraszamy Cię do tworzenia treści razem z nami. Wyślij swój tekst, zdjęcia lub wideo poprzez formularz, a my opublikujemy je na naszej stronie. Pokaż, co jest ważne dla Ciebie i Twojej społeczności!
Pamiętaj, że każdy głos ma znaczenie.











![Tczew - Tragedia na "91". Dwie osoby nie żyją [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/81be3306-640360.webp)
![Tczew - Tragedia na torach. Wstrzymany ruch pociągów [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/d76b5bce-640360.webp)

![Tczew - Wjechali samochodem na zamarznięte jezioro. Lód się załamał. Byli pijani [AKTUALIZACJA]](/_ramfs/foto-webp/a231aa07-640360.webp)
















Komentarze (6)
dodaj komentarz
skerobarypepo_gość
05.02.2013, 15:23
ja tak robie jak chce isc na dancing
_gość
05.02.2013, 21:47
aleś zasadził
xxx_gość
05.02.2013, 16:10
to już jest chamstwo, brak jakichkolwiek zasad i cios poniżej pasa ... to już lepiej niech na banki napadają , a nie ludziom ostatnie oszczędności zabierają. takim to zamiast uciąć rękę to pierw wyrwać zęby, uciąć język, zaszyć oczy
_gość
05.02.2013, 17:17
oni tylko ostrzegają
to im chyba najlepiej wychodzi , razem z wypisywaniem mandatów
lopez_gość
05.02.2013, 19:09
no i jest
A już traciłem wiarę w pojawienie się jakiegoś d.ebi.la, któremu ostrzeżenia nie będą odpowiadać. Lepiej permanentnie krytykować. Ot, tak dla zasady. Bo to w końcu "pały"... Zamiast tego może zaproponujesz skuteczniejsze rozwiązanie od profilaktyki?
maćko_gość
06.02.2013, 11:44
Wydaje mi się że po ulicy Chopina w ostatnich dniach ,a dokładnie w poniedziłek chodziła po domach podejrzana grupa podająca się za pracowników telewizji cyfrowej, ale o telewizji wiele nie mówili tylko się rozglądał jaki sprzęt się znajduje w mieszkaniu i kto jest właścicielem lokalu. Był to mężczyzna okoł 25 l,a dwóch innych stało na kladce schodowej. Znajomi ze Starego Miasta mieli podobne sytuacje w ciągu ostatnich dni.