To on rozminowywał m. in. Most Tczewski. "Jadąc na akcję, trzeba było i się przeżegnać, i pomodlić"

Tadeusz Grys (fot. tcz.pl)
Tczew - To on rozminowywał m. in. Most Tczewski. "Jadąc na akcję, trzeba było i się przeżegnać, i pomodlić"
Ma 88 lat i jest najstarszym żyjącym żołnierzem 16 Batalionu Saperów, który w Tczewie służył od 1951 roku. Starszy chorąży Tadeusz Grys brał udział m. in. w rozminowywaniu Mostu Tczewskiego. Jako dowódca patrolu rozminowywania i oczyszczania - unieszkodliwiał m. in. 600 kg minę kolejową znalezioną w pobliżu wiślanej przeprawy.

Ze st. chorążym Tadeuszem Grysem udało się nam porozmawiać przy okazji tczewskich obchodów Dnia Sapera. Dzień ustanowiono na 16. kwietnia świętem mundurowym w 1946 roku, w rocznicę forsowania linii Odry i Nysy Łużyckiej. Chociaż w Tczewie od 2011 roku nie stacjonuje już 16. Tczewski Batalion Saperów, to o żołnierzach wciąż się tu pamięta. W grodzie Sambora działa Stowarzyszenie Tczewskich Saperów, które powstało po to, by pielęgnować tradycje tczewskiej wojskowości. Także, by pamiętać o takich osobach, jak pan Tadeusz. Tczewianin rozminowywał m. in. Most Tczewski - strategiczny dla wojsk obiekt.

- Materiał był umieszczany m. in. w mostowych niszach - trzeba było go zabrać i wysadzić. - mówi nasz rozmówca - Przyjechaliśmy tu z Elbląga w kwietniu 1951 roku - jesienią sprowadził się tutaj już cały batalion. Służyłem w Tczewie od pierwszych dni do 1983 roku.

Tadeusz Grys został wyznaczony dowódcą patrolu rozminowywania i oczyszczania

-
Kiedy wyjeżdżałem na patrol, miałem do dyspozycji trzech żołnierzy. Jadąc na akcję - powiem szczerze - trzeba było i się przeżegnać, i pomodlić. Saper myli się raz w życiu. Jeśli nie wykona pracy, tak jak nakazuje regulamin, to oddaje życie za ojczyznę.

Jednym z największych "znalezisk" Tadeusza Grysa była mina kolejowa, ważąca ponad 600 kilogramów!

- Znaleziono ją przy wjeździe na Most Tczewski podczas remontu torowiska. Kiedy obejrzałem to znalezisko, wróciłem do jednostki i zameldowałem dowódcy, że muszę mieć więcej ludzi - przynajmniej 12 osób. Wywieźliśmy ją na tczewski poligon.

Saperzy z Tczewa działali na terenie powiatu tczewskiego, starogardzkiego, kościerskiego, sztumskiego i malborskiego.

Dodajmy, że 16. kwietnia w Tczewie upamiętniono saperów, którzy zaraz po wojnie zginęli podczas rozminowywania miasta i okolic. Tablica pojawiła się w Parku Kopernika. Więcej o uroczystości tutaj - Saperzy, którzy zginęli przy rozminowywaniu Tczewa, upamiętnieni.

Drukuj
Prześlij dalej

Komentarze (5)
dodaj komentarz

  • +11

    ._gość

    17.04.2018, 14:08

    .

    I temu Panu powiedzcie lewaki, żeby zapomnieć o historii i jej nie rozpamiętywać

    Odpowiedz
    IP: 94.40.xx2.xx0 
  • -3

    Chłopie_gość

    17.04.2018, 20:14

    Czytaj ze zrozumieniem

    W jakich latach ten Pan tu pracował?To było Lwp czyli według ciebie "prawaku" zdrajcy i ubecy. Sam sobie zaprzeczyles pisząc swój komentarz.

    Cytuj
    IP: 188.146.xx0.xx5 
  • +4

    realista_gość

    17.04.2018, 20:13

    Oddajmy temu Panu cześć.To jeden z ostatnich żyjących bohaterów tamtych czasów przykro ,że w żadnym programie państwowej ty nie usłyszałem o Rocznicy forsowania Odry i Nysy Łużyckiej ,która otwierała drogę do Berlina.Dzisiaj rozmawiałem z kilkom a licealistami i zapytałem ich,który wie o tym wydarzeniu i ujrzałem tylko zdziwione oczy moich rozmówców podobnie było kiedy zapytałem o Wał Pomorski tak dzisiaj uczą historii?Obecna władza tworzy nową historię kreuje swoich bohaterów ,którzy nimi nie są to straszne!

    Odpowiedz
    IP: 188.146.xx8.xx4 
  • H_gość_gość

    18.04.2018, 00:04

    Do realisty!

    Ty chyba nie wiesz kolego kto to jest bohater?Jeżeli nazywać człowieka , który znalazł niewybuch bohaterem to kim są ludzie którzy walczyli o naszą wolność?No fajnie pracował chłop w wojsku jako chorąży i znalazł niewybuch,no w tych latach po wojennych to nie było wielkim wyczynem,bo to bardzo krótki okres po wojnie.Bez sensu są tego typu artykuły,może zrobicie o mnie artykuł.Służyłem w wojsku na półwyspie Helskim ,uczestniczyłem w takich znaleziskach i podczas wysadzania nie wybuchów kilkanaście razy ale nie czuje się bohaterem!Oczywiście dobrze Pan się trzyma w tym wieku,życzę dużo zdrowia ale co w tym nadzwyczajnego że parę lat po wojnie znalazł Pan niewybuch ??? Życzę Panu 100lat.i proszę piszcie o bohaterach którzy się zasłużyli w czasie wojny a nie o żołnierzach którzy służyli już po i żyją z emerytury za ściemianie w koszarach!

    Odpowiedz
    IP: 109.207.xx0.xx7 
  • realista_gość

    19.04.2018, 10:29

    Widzę,że mam do czynienia z całkowitym dyletantem ,żeby nie powiedzieć z ignorantem sądzę to po twoich słowach "znalazł niewybuch" w wypadku tego Pana było ich kilkaset ,każdy innej konstrukcji ale o tym trzeba mieć pojęcie.

    Cytuj
    IP: 77.253.xx2.xx6 
Uwaga! Publikowane powyżej komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu, które dodano po zaakceptowaniu regulaminu. Tcz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Jeżeli którykolwiek komentarz łamie zasady, zawiadom nas o tym używając opcji "zgłoś naruszenie zasad komentowania lub zgłoś nadużycie" dostępnej pod każdym komentarzem.