"Gdzie się ukryć" to nowa aplikacja przygotowana przez Komendę Główną Państwowej Straży Pożarnej (PSP), która ma ułatwić obywatelom szybkie odnalezienie miejsc ochrony ludności w sytuacji zagrożenia na terenie całego kraju. Narzędzie zastąpi dotychczasowy serwis "Schrony", który jak wskazują źródła, zawierał wiele nieaktualnych danych i miał ograniczoną funkcjonalność.
Aplikacja w postaci strony www działa pod adresem gdziesieukryc.pl i udostępnia interaktywną mapę Polski, na której zaznaczone są lokalizacje miejsc ochrony ludności. W analogiczny sposób działa aplikacja na telefon, która także jest dostępna. Użytkownicy mogą:



Według autorów aplikacji, nowa platforma ma przede wszystkim charakter lokalizacyjny i informacyjny. Nie zawiera szczegółowych danych dotyczących stanu technicznego obiektów, ich pojemności ani rodzaju zabezpieczeń. Opiera się na danych pochodzących z ogólnokrajowej inwentaryzacji obiektów ochronnych i miejsc schronienia, którą przeprowadziła Państwowa Straż Pożarna na polecenie ministra spraw wewnętrznych i administracji. W trakcie tej inwentaryzacji strażacy przeszukali setki tysięcy obiektów oraz sklasyfikowali je jako:



Według danych PSP z tej inwentaryzacji, większość obiektów to miejsca doraźnego schronienia, a realnych, hermetycznych schronów jest stosunkowo niewiele.
Choć aplikacja "Gdzie się ukryć" znacząco ułatwia orientację w terenie i znalezienie punktów, w których można się schronić, eksperci i media wskazują też na ograniczenia polskiego systemu ochrony ludności. Najwyższa Izba Kontroli w swoim raporcie stwierdziła, że brakuje rzetelnych danych o liczbie i stanie schronów, a wiele z nich nie spełnia rzeczywistych standardów ochronnych. To oznacza, że nie zawsze można mieć pewność, czy dany obiekt zapewni pełną ochronę, np. przed falą uderzeniową, odłamkami czy skażeniem.
Jednocześnie z aplikacją "Gdzie się ukryć" wskazywane są też inne rządowe działania związane z bezpieczeństwem obywateli. Trwają prace nad systemem umożliwiającym zgłaszanie potencjalnych incydentów i aktów dywersji, co ma zwiększyć ogólną gotowość i bezpieczeństwo infrastruktury krytycznej. Wojsko tworzy oprogramowanie, które prawdopodobnie znajdzie się w zasobach aplikacji mObywatel. Dzięki niemu będzie można zgłosić incydent na kolei lub inną formę rosyjskiej dywersji.
Aplikacja w postaci strony www działa pod adresem gdziesieukryc.pl i udostępnia interaktywną mapę Polski, na której zaznaczone są lokalizacje miejsc ochrony ludności. W analogiczny sposób działa aplikacja na telefon, która także jest dostępna. Użytkownicy mogą:
Według autorów aplikacji, nowa platforma ma przede wszystkim charakter lokalizacyjny i informacyjny. Nie zawiera szczegółowych danych dotyczących stanu technicznego obiektów, ich pojemności ani rodzaju zabezpieczeń. Opiera się na danych pochodzących z ogólnokrajowej inwentaryzacji obiektów ochronnych i miejsc schronienia, którą przeprowadziła Państwowa Straż Pożarna na polecenie ministra spraw wewnętrznych i administracji. W trakcie tej inwentaryzacji strażacy przeszukali setki tysięcy obiektów oraz sklasyfikowali je jako:
Według danych PSP z tej inwentaryzacji, większość obiektów to miejsca doraźnego schronienia, a realnych, hermetycznych schronów jest stosunkowo niewiele.
Choć aplikacja "Gdzie się ukryć" znacząco ułatwia orientację w terenie i znalezienie punktów, w których można się schronić, eksperci i media wskazują też na ograniczenia polskiego systemu ochrony ludności. Najwyższa Izba Kontroli w swoim raporcie stwierdziła, że brakuje rzetelnych danych o liczbie i stanie schronów, a wiele z nich nie spełnia rzeczywistych standardów ochronnych. To oznacza, że nie zawsze można mieć pewność, czy dany obiekt zapewni pełną ochronę, np. przed falą uderzeniową, odłamkami czy skażeniem.
Jednocześnie z aplikacją "Gdzie się ukryć" wskazywane są też inne rządowe działania związane z bezpieczeństwem obywateli. Trwają prace nad systemem umożliwiającym zgłaszanie potencjalnych incydentów i aktów dywersji, co ma zwiększyć ogólną gotowość i bezpieczeństwo infrastruktury krytycznej. Wojsko tworzy oprogramowanie, które prawdopodobnie znajdzie się w zasobach aplikacji mObywatel. Dzięki niemu będzie można zgłosić incydent na kolei lub inną formę rosyjskiej dywersji.
Jeśli zauważyłeś/aś błąd w artykule, prosimy o kontakt. Twoja pomoc jest dla nas bardzo cenna i pozwala nam utrzymywać wysoką jakość treści.
Jesteśmy otwarci na Twoje pomysły! Chcesz podzielić się ważną informacją, napisać o ciekawym wydarzeniu, które miało miejsce w Twojej okolicy, czy po prostu wyrazić swoją opinię na jakiś temat? Zapraszamy Cię do tworzenia treści razem z nami. Wyślij swój tekst, zdjęcia lub wideo poprzez formularz, a my opublikujemy je na naszej stronie. Pokaż, co jest ważne dla Ciebie i Twojej społeczności!
Pamiętaj, że każdy głos ma znaczenie.









![Tczew - Wjechali samochodem na zamarznięte jezioro. Lód się załamał. Byli pijani [AKTUALIZACJA]](_ramfs/foto-webp/a231aa-640360.webp)




















Komentarze (1)
dodaj komentarz
Propaganda_gość
22.12.2025, 21:54
Ile pieniędzy poszło na taką propagandę? Aplikacja która jest strona tnij.tcz.pl/?u=56cd0c
... Która istnieje od kilku lat.....