Wakacje to czas marzeń o przygodzie, podróżach i nowym, lepszym życiu. Niestety - to także czas, kiedy handlarze ludźmi szczególnie aktywnie szukają swoich ofiar. I właśnie z tego powodu, tydzień przed wakacjami, ruszyliśmy z kampanią #TwojeŻycieTwojaKarta. Chcemy Cię ostrzec, że czasem niewinne znajomości, atrakcyjne oferty pracy czy szybkie wyjazdy mogą skończyć się dramatem.
Ofiary handlu ludźmi nie trafiają od razu do niewoli - często w tę pułapkę wchodzą nieświadomie, kierując się zaufaniem, miłością albo nadzieją na lepszy los. Jednym z najczęstszych zagrożeń, z jakim możemy się spotkać, jest tzw. loverboy - mężczyzna, który rozkochuje, obiecuje wspólną przyszłość, wyjazd za granicę, a potem sprzedaje swoją "dziewczynę" jak towar. Każdego roku takie historie dzieją się także w Polsce - w dużych i małych miasteczkach, wśród młodych ludzi szukających miłości i szansy na lepszą przyszłość.
To miał być książę z bajki...
Ona była młoda i pewna, że to miłość. On był nieco starszy i miał wobec niej zupełnie inne plany. Jeździł drogim samochodem i opowiadał, jak świetnie żyje się za granicą. Traktował ją jak księżniczkę. Kwiaty, prezenty, wspólne wyjazdy. Mówił, że mogliby zacząć nowe życie w innym kraju. Obiecywał dobrze płatną pracę, mieszkanie, wspólną przyszłość. Nie miała powodów, żeby mu nie zaufać. Aż do czasu wyjazdu, kiedy wszystko się zmieniło. Zabrano jej dokumenty. On zniknął. Ona została sama - zmuszana do pracy, której nigdy nie chciała.
Kim jest "loverboy"?
"Loverboy" to często ktoś, kto pochodzi z tej samej miejscowości. Wraca zza granicy, roztacza wizję sukcesu i lepszej przyszłości. Zazwyczaj jest czarujący, uważny, idealnie dopasowany do marzeń swojej ofiary. Najczęściej "poluje" na młode dziewczyny - zwłaszcza te, które szukają akceptacji albo marzą o wyrwaniu się z małego miasta. Buduje relację, która na pierwszy rzut oka wygląda jak prawdziwa miłość, ale to planowana manipulacja.
Przypadki tego typu zdarzają się częściej, niż myślimy. Loverboye pojawiają się zarówno w małych miejscowościach, jak i w dużych miastach. Często znają swoje ofiary z lokalnych środowisk albo kontaktują się z nimi przez media społecznościowe. Schemat ich działania jest zawsze podobny - najpierw bombardują swoją ofiarę uczuciami i emocjonalnie uzależniają od siebie. Potem kuszą ofertą wspólnego wyjazdu za granicę, a na końcu bez skrupułów sprzedają np. do domu publicznego.
Co powinno Cię zaniepokoić?
Zbyt szybkie tempo relacji - jeśli ktoś bardzo szybko mówi o miłości, wspólnej przyszłości i wyjazdach - powinno to wzbudzić Twoją czujność.
Presja na wyjazd - jeśli ktoś namawia Cię na zagraniczny wyjazd i nie pozwala się nad tym zastanowić - uważaj.
Brak konkretnych informacji na temat wyjazdu - jeśli nie możesz sprawdzić pracodawcy, miejsca zakwaterowania lub szczegółów podróży - uważaj - to może być pułapka.
Brak chęci kontaktu z Twoją rodziną lub przyjaciółmi - jeśli ktoś Cię izoluje i mówi, że tylko on się o Ciebie troszczy - to może być znak ostrzegawczy.
Jak się zabezpieczyć?





Dlaczego o tym mówimy?
#TwojeŻycieTwojaKarta - to kampania, którą prowadzimy wspólnie z Fundacją La Strada. Przy jej pomocy wspólnie chcemy uświadamiać, jak łatwo można wpaść w pułapkę handlu ludźmi. Często myślimy, że takie rzeczy zdarzają się "gdzieś daleko" i "komuś innemu". Tymczasem ofiarą może zostać każdy, niezależnie od wieku czy miejsca zamieszkania. Z tego powodu chcemy ostrzegać, edukować i pomagać.
#TwojeŻycieTwojaKarta - dobierz ją mądrze.
Więcej na temat kampanii: Rusza kampania #TwojeŻycieTwojaKarta - wspólna akcja Policji i Fundacji La Strada przeciwko handlowi ludźmi
Tekst: Agnieszka Włodarska/ BKS KGP
Ofiary handlu ludźmi nie trafiają od razu do niewoli - często w tę pułapkę wchodzą nieświadomie, kierując się zaufaniem, miłością albo nadzieją na lepszy los. Jednym z najczęstszych zagrożeń, z jakim możemy się spotkać, jest tzw. loverboy - mężczyzna, który rozkochuje, obiecuje wspólną przyszłość, wyjazd za granicę, a potem sprzedaje swoją "dziewczynę" jak towar. Każdego roku takie historie dzieją się także w Polsce - w dużych i małych miasteczkach, wśród młodych ludzi szukających miłości i szansy na lepszą przyszłość.
To miał być książę z bajki...
Ona była młoda i pewna, że to miłość. On był nieco starszy i miał wobec niej zupełnie inne plany. Jeździł drogim samochodem i opowiadał, jak świetnie żyje się za granicą. Traktował ją jak księżniczkę. Kwiaty, prezenty, wspólne wyjazdy. Mówił, że mogliby zacząć nowe życie w innym kraju. Obiecywał dobrze płatną pracę, mieszkanie, wspólną przyszłość. Nie miała powodów, żeby mu nie zaufać. Aż do czasu wyjazdu, kiedy wszystko się zmieniło. Zabrano jej dokumenty. On zniknął. Ona została sama - zmuszana do pracy, której nigdy nie chciała.
Kim jest "loverboy"?
"Loverboy" to często ktoś, kto pochodzi z tej samej miejscowości. Wraca zza granicy, roztacza wizję sukcesu i lepszej przyszłości. Zazwyczaj jest czarujący, uważny, idealnie dopasowany do marzeń swojej ofiary. Najczęściej "poluje" na młode dziewczyny - zwłaszcza te, które szukają akceptacji albo marzą o wyrwaniu się z małego miasta. Buduje relację, która na pierwszy rzut oka wygląda jak prawdziwa miłość, ale to planowana manipulacja.
Przypadki tego typu zdarzają się częściej, niż myślimy. Loverboye pojawiają się zarówno w małych miejscowościach, jak i w dużych miastach. Często znają swoje ofiary z lokalnych środowisk albo kontaktują się z nimi przez media społecznościowe. Schemat ich działania jest zawsze podobny - najpierw bombardują swoją ofiarę uczuciami i emocjonalnie uzależniają od siebie. Potem kuszą ofertą wspólnego wyjazdu za granicę, a na końcu bez skrupułów sprzedają np. do domu publicznego.
Co powinno Cię zaniepokoić?
Zbyt szybkie tempo relacji - jeśli ktoś bardzo szybko mówi o miłości, wspólnej przyszłości i wyjazdach - powinno to wzbudzić Twoją czujność.
Presja na wyjazd - jeśli ktoś namawia Cię na zagraniczny wyjazd i nie pozwala się nad tym zastanowić - uważaj.
Brak konkretnych informacji na temat wyjazdu - jeśli nie możesz sprawdzić pracodawcy, miejsca zakwaterowania lub szczegółów podróży - uważaj - to może być pułapka.
Brak chęci kontaktu z Twoją rodziną lub przyjaciółmi - jeśli ktoś Cię izoluje i mówi, że tylko on się o Ciebie troszczy - to może być znak ostrzegawczy.
Jak się zabezpieczyć?
Dlaczego o tym mówimy?
#TwojeŻycieTwojaKarta - to kampania, którą prowadzimy wspólnie z Fundacją La Strada. Przy jej pomocy wspólnie chcemy uświadamiać, jak łatwo można wpaść w pułapkę handlu ludźmi. Często myślimy, że takie rzeczy zdarzają się "gdzieś daleko" i "komuś innemu". Tymczasem ofiarą może zostać każdy, niezależnie od wieku czy miejsca zamieszkania. Z tego powodu chcemy ostrzegać, edukować i pomagać.
#TwojeŻycieTwojaKarta - dobierz ją mądrze.
Więcej na temat kampanii: Rusza kampania #TwojeŻycieTwojaKarta - wspólna akcja Policji i Fundacji La Strada przeciwko handlowi ludźmi
Tekst: Agnieszka Włodarska/ BKS KGP
Jeśli zauważyłeś/aś błąd w artykule, prosimy o kontakt. Twoja pomoc jest dla nas bardzo cenna i pozwala nam utrzymywać wysoką jakość treści.
Jesteśmy otwarci na Twoje pomysły! Chcesz podzielić się ważną informacją, napisać o ciekawym wydarzeniu, które miało miejsce w Twojej okolicy, czy po prostu wyrazić swoją opinię na jakiś temat? Zapraszamy Cię do tworzenia treści razem z nami. Wyślij swój tekst, zdjęcia lub wideo poprzez formularz, a my opublikujemy je na naszej stronie. Pokaż, co jest ważne dla Ciebie i Twojej społeczności!
Pamiętaj, że każdy głos ma znaczenie.






























