W ub. tygodniu w Sądzie Okręgowym w Warszawie odbyła się rozprawa w sprawie Mostu Tczewskiego, która nie przyniosła rozstrzygnięcia. Kolejny raz sprawa trafi na wokandę już w czwartek (27.11).
Sprawa wznowienia prac na moście ciągnie się od początku roku. 30 stycznia Starostwo Powiatowe w Tczewie ogłosiło przetarg na wznowienie prac na Moście Tczewskim. Mowa o środkach na dokończenie etapu II A, który został przerwany w 2019 roku. Otwarcie przetargu - ze względu na złożoność materii i wiele zapytań - przekładano. Ostatecznie 22. kwietnia poznaliśmy złożone oferty:
Później urzędnicy analizowali dokumenty - zdecydowali się odrzucić najtańszą ofertę i wybrać Strabag.
Całość trafiła jednak do Krajowej Izby Odwoławczej - 23 czerwca Primost złożył odwołanie. Krajowa Izba Odwoławcza wydała orzeczenie (jest to sentencja):
To jednak nie koniec zawirowań - po decyzji KIO to pierwotny zwycięzca - Strabag - odwołał się do sądu w Warszawie. . W miniony czwartek w Sądzie Okręgowym w Warszawie odbyła się rozprawa, która nie przyniosła rozstrzygnięcia.
Zostaliśmy poproszeni o dodatkowe dokumenty - mówił na listopadowej sesji Rady Powiatu, starosta Mirosław Augustyn - Czekamy na szybkie rozstrzygnięcie. Mamy pieniądze, chcemy jak najszybciej rozpocząć prace ze wskazaną przez sąd firmą. Oby nie doszło do katastrofy budowlanej i zawalenia się przęsła, bo to mogłoby zniszczyć także most kolejowy.
Przypomnijmy, że Starostwo dysponowało na ten cel promesą z Polskiego Ładu na ponad 60 mln zł. Różnica najprawdopodobniej wróci do budżetu państwa - jednak jeśli pojawią się jakieś dodatkowe prace - co przy tak dużym zadaniu jest wielce prawdopodobnie - zostaną pokryte środkami z Polskiego Ładu.
Zgodnie ze specyfikacją prace mają potrwać 10 miesięcy - i stanowią dokończenie robót przerwanych w 2019 roku przez poprzedniego konserwatora zabytków. Mowa o demontażu przęsła ESTB, odbudowie rzecznego filara, czy ułożeniu kamiennych okładzin.
Sprawa wznowienia prac na moście ciągnie się od początku roku. 30 stycznia Starostwo Powiatowe w Tczewie ogłosiło przetarg na wznowienie prac na Moście Tczewskim. Mowa o środkach na dokończenie etapu II A, który został przerwany w 2019 roku. Otwarcie przetargu - ze względu na złożoność materii i wiele zapytań - przekładano. Ostatecznie 22. kwietnia poznaliśmy złożone oferty:
Wpłynęło sześć oferty - wszystkie mieszczą się w cenie, teraz ruszy już ich analiza. Szacujemy, że potrwa to nie więcej niż trzy miesiące. Chcemy jak najszybciej zamknąć wszelkie procedury, by wznowić dalsze prace na moście - powiedział nam w kwietniu starosta tczewski, Mirosław Augustyn.
Później urzędnicy analizowali dokumenty - zdecydowali się odrzucić najtańszą ofertę i wybrać Strabag.
Na etapie badania i oceny ofert, Zamawiający odrzucił ofertę Primost Południe Sp. z o.o. w w trybie art. 226 ust. 1 pkt 8 w związku z art. 224 ust. 6 ustawy Pzp, zgodnie z którymi Zamawiający odrzuca ofertę w przypadku, gdy zawiera rażąco niską cenę w stosunku do przedmiotu zamówienia, w powiązaniu z faktem, iż złożone przez Wykonawcę wyjaśnienia wraz z dowodami nie uzasadniły podanej w ofercie ceny. - mówił nam niedawno Marcin Stolarski, rzecznik Starostwa Powiatowego w Tczewie.
Całość trafiła jednak do Krajowej Izby Odwoławczej - 23 czerwca Primost złożył odwołanie. Krajowa Izba Odwoławcza wydała orzeczenie (jest to sentencja):
Krajowa Izba Odwoławcza uwzględnia odwołanie i nakazuje zamawiającemu: unieważnienie czynności wyboru najkorzystniejszej oferty, unieważnienie czynności odrzucenia oferty wykonawcy Primost Południe spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Będzinie, powtórzenie czynności badania i oceny ofert złożonych w postępowaniu. - mówił nam wtedy Marcin Stolarski - Aktualnie czekamy na uzasadnienie tego orzeczenia, ponieważ jest ono nam niezbędne abyśmy mogli ponownie zbadać zgłoszone oferty, zgodnie z oczekiwaniami KIO.
To jednak nie koniec zawirowań - po decyzji KIO to pierwotny zwycięzca - Strabag - odwołał się do sądu w Warszawie. . W miniony czwartek w Sądzie Okręgowym w Warszawie odbyła się rozprawa, która nie przyniosła rozstrzygnięcia.
Zostaliśmy poproszeni o dodatkowe dokumenty - mówił na listopadowej sesji Rady Powiatu, starosta Mirosław Augustyn - Czekamy na szybkie rozstrzygnięcie. Mamy pieniądze, chcemy jak najszybciej rozpocząć prace ze wskazaną przez sąd firmą. Oby nie doszło do katastrofy budowlanej i zawalenia się przęsła, bo to mogłoby zniszczyć także most kolejowy.
Przypomnijmy, że Starostwo dysponowało na ten cel promesą z Polskiego Ładu na ponad 60 mln zł. Różnica najprawdopodobniej wróci do budżetu państwa - jednak jeśli pojawią się jakieś dodatkowe prace - co przy tak dużym zadaniu jest wielce prawdopodobnie - zostaną pokryte środkami z Polskiego Ładu.
Zgodnie ze specyfikacją prace mają potrwać 10 miesięcy - i stanowią dokończenie robót przerwanych w 2019 roku przez poprzedniego konserwatora zabytków. Mowa o demontażu przęsła ESTB, odbudowie rzecznego filara, czy ułożeniu kamiennych okładzin.
Jeśli zauważyłeś/aś błąd w artykule, prosimy o kontakt. Twoja pomoc jest dla nas bardzo cenna i pozwala nam utrzymywać wysoką jakość treści.
Jesteśmy otwarci na Twoje pomysły! Chcesz podzielić się ważną informacją, napisać o ciekawym wydarzeniu, które miało miejsce w Twojej okolicy, czy po prostu wyrazić swoją opinię na jakiś temat? Zapraszamy Cię do tworzenia treści razem z nami. Wyślij swój tekst, zdjęcia lub wideo poprzez formularz, a my opublikujemy je na naszej stronie. Pokaż, co jest ważne dla Ciebie i Twojej społeczności!
Pamiętaj, że każdy głos ma znaczenie.
Ten artykuł jest częścią bloku tematycznego:
Most Tczewski
Most Tczewski
Most drogowy w Tczewie na dolnej Wiśle zbudowany w latach 1851 - 1857 jako most drogowo - kolejowy, zaprojektowany przez Carla Lentze
















![Tczew - Wjechali samochodem na zamarznięte jezioro. Lód się załamał. Byli pijani [AKTUALIZACJA]](_ramfs/foto-webp/a231aa-640360.webp)




















Komentarze (7)
dodaj komentarz
n_gość
26.11.2025, 09:28
Warszawski sąd już 9 grudnia zajmie się Marcinem K. który oskarżony jest wraz z dwoma wspólnikami o oszustwo na kwotę 30 mln. Oszukano 600 osób. Marcin K. pracuje w Urzędzie Miejskim w Tczewie. I o całej sprawie jeszcze przed zatrudnieniem go wiedział prezydent Tczewa.
m_gość
26.11.2025, 09:39
Ewidentnie ten Primost jest podejrzany najbardziej w tym wszystkim. Wiadomo, że Strabag raczej porządnie wykona. Polecam rozpocząć wszystkim prawdziwym Tczewianom i miłośnikom historii akcję hejtu na firmę Primost - od opinii Google, przez X, FB etc. Niech wiedzą, że z nami się nie zadziera. Ponadto powinniśmy znaleźć pana Igora Strzoka i z nim wyjaśnić ową kwestię wstrzymania prac w 2019. Ten pan nie poniósł odpowiedzialności za swoje decyzje - a zatem niech spotka się z gniewem Tczewskich Sił Zemsty!
Ava_gość
26.11.2025, 11:22
Namawianie do hejtu powinno być karalne, chyba że już jest. To co dzieje się w sprawie mostu jest niepojęte, ale nie w taki sposób należy postępować.
m_gość
26.11.2025, 16:47
no jest, ale dotyczy osób, a nie firm, a pana Igora Strzoka przecież kochamy!!!
Daniel _gość_gość_gość
26.11.2025, 16:52
Most
Most na złom.I tunel wykopać pod Wisłą.Taniej i szybciej i bez zbędnej przepychanki.
Nowy_gość_gość
26.11.2025, 18:43
A czy kogoś to jeszcze obchodzi?
Tczewiak_gość
27.11.2025, 14:02
most
Mnie interesuje