Wczorajszy poranek w Pelplinie na długo pozostanie w pamięci młodych rodziców oraz policjanta, który stał się częścią wyjątkowej chwili. Dzięki opanowaniu, determinacji i szybkim decyzjom asp. sztab. Arkadiusza Grenca na świat przyszedł zdrowy Julianek.
Około godziny 7:00 do Komisariatu Policji w Pelplinie wbiegł zdenerwowany przyszły tata. Jego partnerka nagle zaczęła rodzić i sytuacja wymagała natychmiastowej reakcji. Policjant bez chwili wahania ruszył z pomocą. Wsiadł do auta rodziców i wspólnie z nimi udał się pod najbliższą placówkę medyczną.
Kiedy okazało się, że przychodnia jest jeszcze zamknięta, funkcjonariusz błyskawicznie skontaktował się z dyspozytorem numeru alarmowego i wezwał pogotowie. Akcja porodowa postępowała jednak bardzo szybko. Dzięki zachowaniu zimnej krwi przez policjanta, a także wsparciu osób postronnych, mama mogła bezpiecznie urodzić synka. Chwilę później na miejsce dotarła karetka i przewiozła mamę z noworodkiem do szpitala.
Historia zakończyła się szczęśliwie, Julianek urodził się zdrowy, a mama czuje się dobrze. Szczęśliwy tata mógł towarzyszyć bliskim w tej niezwykłej chwili.
To wydarzenie pokazuje, że policyjna służba to nie tylko dbanie o porządek i bezpieczeństwo, ale także gotowość do niesienia pomocy w każdej sytuacji, gdy zagrożone jest ludzkie życie i zdrowie.
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Tczewie oraz jednostek podległych składają serdeczne gratulacje świeżo upieczonym rodzicom. Życzymy mamie i tacie wiele siły i radości, a małemu Juliankowi spokojnego, bezpiecznego i pełnego miłości dzieciństwa.
Około godziny 7:00 do Komisariatu Policji w Pelplinie wbiegł zdenerwowany przyszły tata. Jego partnerka nagle zaczęła rodzić i sytuacja wymagała natychmiastowej reakcji. Policjant bez chwili wahania ruszył z pomocą. Wsiadł do auta rodziców i wspólnie z nimi udał się pod najbliższą placówkę medyczną.
Kiedy okazało się, że przychodnia jest jeszcze zamknięta, funkcjonariusz błyskawicznie skontaktował się z dyspozytorem numeru alarmowego i wezwał pogotowie. Akcja porodowa postępowała jednak bardzo szybko. Dzięki zachowaniu zimnej krwi przez policjanta, a także wsparciu osób postronnych, mama mogła bezpiecznie urodzić synka. Chwilę później na miejsce dotarła karetka i przewiozła mamę z noworodkiem do szpitala.
Historia zakończyła się szczęśliwie, Julianek urodził się zdrowy, a mama czuje się dobrze. Szczęśliwy tata mógł towarzyszyć bliskim w tej niezwykłej chwili.
To wydarzenie pokazuje, że policyjna służba to nie tylko dbanie o porządek i bezpieczeństwo, ale także gotowość do niesienia pomocy w każdej sytuacji, gdy zagrożone jest ludzkie życie i zdrowie.
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Tczewie oraz jednostek podległych składają serdeczne gratulacje świeżo upieczonym rodzicom. Życzymy mamie i tacie wiele siły i radości, a małemu Juliankowi spokojnego, bezpiecznego i pełnego miłości dzieciństwa.
Jeśli zauważyłeś/aś błąd w artykule, prosimy o kontakt. Twoja pomoc jest dla nas bardzo cenna i pozwala nam utrzymywać wysoką jakość treści.
Jesteśmy otwarci na Twoje pomysły! Chcesz podzielić się ważną informacją, napisać o ciekawym wydarzeniu, które miało miejsce w Twojej okolicy, czy po prostu wyrazić swoją opinię na jakiś temat? Zapraszamy Cię do tworzenia treści razem z nami. Wyślij swój tekst, zdjęcia lub wideo poprzez formularz, a my opublikujemy je na naszej stronie. Pokaż, co jest ważne dla Ciebie i Twojej społeczności!
Pamiętaj, że każdy głos ma znaczenie.
Ten artykuł jest częścią bloku tematycznego:
Kronika policyjna
Kronika policyjna
Wydarzenia kryminalne w Tczewie, wypadki, akcje policji, porady, pościgi, procesy sądowe, rozboje, morderstwa






![Tczew - Pościg za ukradzioną ciężarówką! Sceny jak z filmu akcji [WIDEO]](_ramfs/foto-webp/ac0d93-640360.webp)










![Tczew - Wjechali samochodem na zamarznięte jezioro. Lód się załamał. Byli pijani [AKTUALIZACJA]](_ramfs/foto-webp/a231aa-640360.webp)



















Komentarze (2)
dodaj komentarz
Med_gość
03.09.2025, 09:19
Gratulacje!
Poniekąd trochę zabawnie brzmi ten tytuł, bo można go odczytać w ten sposób, że policjant miał odebrać lekarza, a odebrał dziecko. ;) :DDD
Zgred_gość
03.09.2025, 13:10
Strach się bać...
Ciekawe czasy. Walnę w kalendarz, to mnie nie daj buk przyjdzie dzielnicowy zamiast księcia pochować, cry ;)