Nie będzie mandatów za brak legitymacji?

Karta miejska
Tczew - Nie będzie mandatów za brak legitymacji?
Wszystko wskazuje na to, że to koniec z mandatami za przejazd bez dokumentu uprawniającego do ulgi w przypadku, jeśli posiadamy ważną kartę miejską. Do tej pory zdarzało się, że kontrolerzy nakładali mandaty na dzieci i młodzież szkolną, które podróżowały miejskimi autobusami bez legitymacji, chociaż miały ważną kartę miejską. Najprawdopodobniej jeszcze w grudniu radni przyjmą stosowne zmiany obowiązujących przepisów porządkowych.

Uczniowie z Tczewa, korzystający z kart miejskich, muszą tuż przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego, przedłużyć ważność swoich ulgowych przejazdów za pomocą e-biletu. Zgłaszają się zatem do Punktu Karty Miejskiej z dokumentem uprawniających do ulgi i mogą jeździć dalej według tańszej taryfy. Okazuje się jednak, że chociaż ich karta miejska jest ważna, to do tej pory mogli dostać mandat w autobusie... bo nie mieli ze sobą legitymacji:

- To absurd. Tym bardziej, że już na elektronicznym bilecie widnieje imię, nazwisko i fotografia dziecka, zatem nawet bez legitymacji nie podszyje się pod kogoś innego. - uważa radny Zbigniew Urban, który ostatnio złożył w tej sprawie interpelację, gdzie podkreślał, że trzeba znaleźć sposób na wyeliminowanie podstaw do tego typu interpretacji przepisów przez kontrolerów.

Na wniosek radnego i po prasowych publikacjach m. in. w "Dzienniku Bałtyckim" sprawie przyjrzeli się prawnicy urzędu, którzy przygotowali interpretację prawną zgodności zapisów regulaminu karty miejskiej i przepisów porządkowych obowiązujących w zbiorowym transporcie miejskim w Tczewie. Okazuje się, że interpretacja przepisów przez prawników ratusza odbiega od tego, jak zapisy odczytywali miejscy kontrolerzy. Wynika z niej, że nie ma obowiązku posiadania przy sobie dokumentów uprawniających do przejazdów ulgowych, bądź bezpłatnych, jeśli posiadamy ważną kartę miejską:

- Dla wyeliminowania ewentualnych wątpliwości co do jasności zapisów Uchwały Rady Miejskiej, które mówią "na żądanie kontrolerów pasażer jest zobowiązanych wręczyć ważny bilet, a w przypadku prawa do przejazdu bezpłatnego, bądź ulgowego, zobowiązany jest okazać dokument uprawniający do takiego przejazdu", zaleca się wprowadzenie zdania drugiego w brzmieniu - "obowiązek okazania dokumentów nie dotyczy posiadaczy ważnych ulgowych i bezpłatnych kart miejskich" - czytamy w odpowiedzi przygotowanej dla radnego.

Zbigniewa Urbana taka interpretacja przepisów cieszy, tym bardziej, że już od jakiegoś czasu zgłaszali się do niego rodzice, których pociechy otrzymały mandat, mimo posiadania ważnej karty:

- Jestem zadowolony, że ta dwoistość w końcu zniknie. To wszystkim ułatwi życie. Przecież każdy, kto przedłuża kartę i tak musi się wylegitymować i to w zupełności wystarczy - podkreśla rajca.

Urzędnicy dodają, że nie wszyscy pamiętają o przedłużeniu ważności kart miejskich. Obecnie zablokowanych jest około 2 tysiące e-biletów. Osoby, którym zablokowano kartę miejską, wystarczy, że zgłoszą się Punktu Karty Miejskiej z dokumentem uprawniających do ulgi i e-bilet zostanie odblokowany. Sprawa dotyczy głównie uczniów, którzy po prostu nie zgłosili się z legitymacją, by udowodnić, że nadal się uczą i rencistów, którym przyznano grupę inwalidzką na określony czas. Dodajmy, że z odpowiedzi wystosowanej na interpelację radnego Urbana wynika, że stosowny projekt zmian w obowiązujących przepisach porządkowych zostanie przygotowany jeszcze na grudniową sesję. Co z ewentualnymi odwołaniami od mandatów, które zostały już nałożone? Urzędnicy tłumaczą, że to kwestia do rozwiązania z firmami kontrolerskimi, które mandat nałożyły, "po swojemu" interpretując przepisy.
Drukuj
Prześlij dalej

Komentarze (28)
dodaj komentarz

  • +17

    jarq

    02.12.2011, 04:43

    wkońcu ktoś się tym zainteresował

    Odpowiedz
    Uż. zarejestrowany 
  • -7

    _gość

    02.12.2011, 06:53

    Nie ktoś tylko Pan Urban

    Odpowiedz
    IP: 81.210.xx6.xx8 
  • q_gość

    03.12.2011, 19:08

    Krytykujecie...

    Cd. Pana Urbana to jeden z nielicznych samorządowców, którzy nie boją podjąć się radykalnych kroków w stosunku do osób "wyżej postawionych"! Brawo! :-)

    Cytuj
    IP: 46.134.xx5.xx1 
  • +15

    _gość

    02.12.2011, 07:37

    A już myślałem, że to Pan Prezydent Pobłocki zainteresował się wadami funkcjonowania przewozów miejskich, kierując się tym razem dobrem mieszkańców Tczewa.

    Odpowiedz
    IP: 79.188.xx3.xx4 
  • +15

    zezol_gość

    02.12.2011, 07:53

    Radni powinni za darmo jeździć.

    Dlaczego były wystawiane mandaty ? Przecież to widać, że dziecko jedzie do szkoły.

    Odpowiedz
    IP: 87.205.xx1.xx2 
  • +1

    x_gość

    02.12.2011, 23:38

    x

    bo kanary dostają premie za kazdy podpisany mandat bez znaczenia co potem z nim sie stanie...

    Cytuj
    IP: 89.200.xx3.xx3 
  • +9

    Memory_gość

    02.12.2011, 07:54

    bezprawne kary

    Skoro UM wydaje oficjalną interpretację przepisów mówiącą o tym, że nie trzeba posiadać legitymacji to osoby poszkodowane powinni zażądać zwrotu pieniędzy za bezprawnie wystawione mandaty.

    Odpowiedz
    IP: 81.219.xx6.xx9 
  • +5

    _gość

    02.12.2011, 13:13

    Lex retro non agit.

    Cytuj
    IP: 79.188.xx3.xx4 
  • +3

    mieszkanka suchostrzyg_gość

    02.12.2011, 08:27

    No i bardzo dobrze, że ktoś się tym zajął :) bo to troszkę nie logiczne... skoro karta miejsca jest ważna to oczywiste jest, że osoba musi mieć prawo do ulgi. Swoją drogą kontrolerzy są strasznie złośliwi i mają szczerze mówiąc w głębokim poważaniu swoją pracę.... zdarzyła mi się sytuacja taka ... że podczas sprawdzania biletów kontroler nawet nie sprawdził czy karta jest odbita a domagał się legitymacji i nawet nie sprawdził czy jest ważna :). Sądzę również, że sposób kontrolowania powinien również zostać w jakiś sposób opisany ... aby kontrolerzy nie mogli wychodzić po za swoje prawa (a często tak robią). Co do blokowania kart miejskich ... no tutaj też pozostawia to wiele do życzenia... bo ponad rok jeździłam na rzekomo "nie ważnej" karcie miejskiej... ale też nigdzie nie można sprawdzić jak długo karta jest ważna... :) jak podeszłam by przedłużyć jej ważność okazało się że powinnam zrobić to rok temu (to jeszcze przed wejściem czarnej listy). Po za tym.... punkt karty miejskiej? może by zmienić godziny? jak ktoś ma uczelnie lub prace (studenci zaoczni) nie mają szans podejść i przedłużyć karty skoro pracują/uczą się od 8-16 a wiadomo do Gdańska/Elbląga jakoś doczłapać się trzeba.

    Odpowiedz
    IP: 153.19.xx3.xx1 
  • +3

    ggg_gość

    02.12.2011, 08:39

    ort

    NIE Z PRZYMIOTNIKAMI PISZEMY ŁĄCZNIE MIESZKANKO SUCHOSTRZYG! A WIĘC- NIELOGICZNE.

    Cytuj
    IP: 95.41.xx4.xx5 
  • +4

    gosciu_gość

    02.12.2011, 09:10

    Wystawiali Mandaty tylko tym mniejszym pociechom.

    Chodzę do Technikum i jestem troszke większą osobą i nikt mnie sie nie czepiał że nie mam legitymacji , a kilka razy kontrolowali moją osobę .

    Odpowiedz
    IP: 87.205.xx3.xx0 
  • -2

    st_gość

    02.12.2011, 09:54

    A już się bałem, że ten bubel miejski całkowicie likwidują... ufff.

    Odpowiedz
    IP: 89.200.xx3.xx4 
  • +6

    ..._gość

    02.12.2011, 11:55

    ...

    Nareszcie! Dochodziło już do tego, że nie sprawdzali karty miejskiej, tylko samą legitymację.

    Odpowiedz
    IP: 78.88.xx5.xx4 
  • +1

    _gość

    02.12.2011, 14:13

    wreszcie .. jeszcze w marcu kontroler biletów powiedział mi, ze nie musze mieć legitymacji jak mam kartę miejską, nic z tego ni z owego multum ludzi nagle zaczęło dostawać mandaty za brak legitymacji, HAHA! Parodia!

    Odpowiedz
    IP: 178.235.xx1.xx8 
  • +1

    ;;;;_gość

    03.12.2011, 21:11

    mój syn jadąc ze szkoły też dostał mandat za brak legitymacji szkolnej, nawet kanar nie zechciał sprawdzić czy syn ma skasowany- tj przyłożony bilet do czytnika, tylko liczyło się, czy ma legitymację i od razu mandacik- koszty dodatkowe które trzeba zapłacić; to ok 10zł, a mandat ok 97zł. ale poszliśmy okazać legitymacje i skończyło się tylko na opłacie ok 10zł;)))) biuro mieści sie na dworcu- to malutki pokoik, gdzie siedzi starszy-emeryt jakis pan i musi strasznie palić bo bylo tam siwo od tych papierosów, a mówił że podobno śmietnik im sie zapalil;))))))) jestem dorosła i rozróżniam smród papierosów APEL DO TEGO STARSZEGO PANA- EMERYTA PRZYJMUJĄCEGO- PROSZĘ NIE PALIĆ Z TĄ PANIENKĄ W POKOJU, BO LUDZI PODUSICIE;))))))))))))))

    Cytuj
    IP: 83.7.xx9.xx6 
  • -1

    Pio14

    02.12.2011, 16:18

    --

    Uchwalić to jedo a wybronić się z mandatu od kanara to 2

    Odpowiedz
    Uż. zarejestrowany 
  • +1

    _gość

    02.12.2011, 17:29

    I dobrze bo jak w artykule na karcie tez jest dane właściciela karty więc poco legitymacja jeszcze. T

    Odpowiedz
    IP: 109.197.xx3.xx7 
  • -3

    Memory

    02.12.2011, 17:33

    Odpowiedź v-ce Prezydenta Pobłockiego na pytanie

    " Sytuacja trzecia wygląda tak (hipotetycznie): Jadę autobusem, trwa kontrola biletów: - Jestem uprawniony do ulgi, bo stwierdziłem to przy składaniu podania, ale nie mam dokumentu uprawniającego do ulgi, czy zapłacę mandat? - Zmieniłem fryzurę, ale pomimo, że nie jestem uprawniony do ulgi kontroler prosi mnie o okazanie dokumentu (którego nie mam), ponieważ zostawiłem w domu/innej kurtce/innych spodniach/innej torebce, czy zapłacę mandat? - Jak długo będzie trwała kontrola biletu u pojedynczego pasażera? Co w sytuacji, w której będę chciał wysiąść a kontroler jeszcze mnie nie skontrolował? - Jestem uprawniony do ulgi (deklarowałem przy składaniu podania), ale w danej chwili nie mam przy sobie dokumentu potwierdzającego ulgę. Czy będę mógł wykupić bilet "normalny"? ad1 nie, na karcie zapisane jest prawo do ulgi ad2 jeżeli zmiana fryzury spowodowała istotną zmianę wyglądu powinno się ponowić wniosek o nową kartę z aktualnym zdjęciem ad3 tak samo długo lub nawet krócej niż przy bilecie papierowym (odpada szukanie dokumentów, na karcie mamy wszystko zapisane) ad4 karta nie wymaga posiadania dokumentów uprawniających do ulgi, bo te dane są na niej zapisane - dlatego jest to karta ze zdjęciem a nie na okaziciela " Odnośnik do strony forum - http://www.forum.tcz.pl/showthread.php?tid=2116&page=3

    Odpowiedz
    Uż. zarejestrowany 
  • +1

    reggi

    02.12.2011, 17:47

    Może wprowadzic jeszcze jedno bardzo sensowne rozwiązanie odnośnie ulg. Wczoraj właśnie była taka sytuacja, gdy dziewczyna jechała autobusem, ale karta jej była zablokowana. Nie mogła uiścić więc opłaty za przejazd, choćby pełnej. I własnieo to chodzi - NIE BLOKOWAĆ karty, a jedynie zawiesić naliczanie opłaty ulgowej i NALICZAĆ PEŁNĄ opłatę (ze stosowną informacją o tym fakcie). Ktoś może nie mieć czasu na aktywowanie ulgi, ale przecież firma pieniądze dostała, obraca nimi, a uniemożliwia w takij sytuacji korzystanie z nich.

    Cytuj
    Uż. zarejestrowany 
  • +3

    robson_gość

    02.12.2011, 17:53

    ile osób wolało by papierowy bilet miesieczny zamiast karty miejskiej?

    Odpowiedz
    IP: 109.207.xx5.xx9 
  • +4

    pasażerka _gość

    02.12.2011, 18:43

    kontrolerzy

    Radzę władzom miasta przyjżeć się kto kontroluje bilety i jakie ma podejście do pasażerów. Kontrole biletów wykonują ludzie patologicznie nie mający pojęcia o tym co robią. Dochodzą wykonują kontrolę ,a póżniej wypraszają z autobusu wychodzą z pasażerem bez legitymacji bądz biletu i proponują zamiast mandatu dasz 20,00zl i po sprawie osobiście to słyszałam na przystanku przy Armii krajowej . Zdarzenie to miało miejsce w miesiącu marcu br. Zgłosiłam to e-mailem do przelożonego tego kontrolera opisałam jego wygląd (ubrany był jak szmaciarz bardzo brudny sweter i spodnie i co do tej pory nikt z Firmy kontrolującej nawet nie podziękował za informacje, więc daja przyzwolenie tym pracownikom. Po drugie nawet nie potrafią po Polsku mówć bełkot i łacina z rynsztoku. Takich mamy w mieście kontrolerów przejazdów co świadczą usługi na rzecz Veolii.

    Odpowiedz
    IP: 83.11.xx4.xx7 
  • +4

    _gość

    03.12.2011, 10:50

    A moje dziecko jadące na basen, uczeń szkoły sportowej było wielokrotnie kontrolowane, musiało szukać w plecaku legitymacji, było to dodatkowym obciążeniem, stresem a w dodatku pan kontroler o legitymację nie poprosił tylko zażądał, w dosłownym słowa znaczeniu, dzieciak był tak przejęty, że zaczął się bać sam jeździć autobusem, musiałam zatem powrócić do odwożenia 8 latka do szkoły, w cywilizowanym kraju takiego pana winno się ukarać za coś takiego, ale cóż to tylko Polska... miasto Tczew............. resztę niech każdy dopowie sam, pozdrawiam

    Odpowiedz
    IP: 83.10.xx1.xx2 
  • +1

    jerzy_gość

    03.12.2011, 13:16

    brawo brawo

    nie tylko to o czym się pisze zdięcie oraz przedłurzenie ulgi na początku roku obowiązek według prawa polskiego jest chodzenie do szkoły podstawowej więc nie tylko karta miejska mówi o uldze o której mowa więc legitymacja w autobusach pociągach jest zbyteczna dla uczniów podastawówki

    Odpowiedz
    IP: 109.207.xx1.xx1 
  • +1

    a_gość

    03.12.2011, 18:42

    Kara

    To za takie cos nawet karali, przeciez na kazdej karcie jest zdjecie

    Odpowiedz
    IP: 195.74.xx1.xx5 
  • lola 11_gość

    04.12.2011, 13:57

    no i tak powinno być od początku .

    Odpowiedz
    IP: 109.207.xx5.xx7 
  • aga_gość

    04.12.2011, 22:56

    Narescie logiczne myslenie

    w koncu moj syn jechal ze szkoly i nie mnial przedluzonej ligotymacji kanar wlepil mandat szybko wrocil do szkoly zeby podbic ale nic nie wskoral pokazujac juz wazna legitymacje mandat trzeba bylo zaplacic.

    Odpowiedz
    IP: 84.38.xx5.xx6 
  • _gość

    06.12.2011, 01:38

    Moje dziecko miało ważny bilet , podbitą legitymcję ale nie podpisaną i co? mandat . PORĄBANE

    Odpowiedz
    IP: 82.160.xx9.xx3 
  • ola_gość

    23.06.2012, 19:54

    oe d 2 lat płacę za buskartę ok 130 zł miesięcznie, chodzę do 2 klasy LO. dzisiaj, pierwszy raz, zdarzyło mi się nie zabrać ze sobą legitymacji (zabralam inną torbę), a jechałam do miasta na dosłownie 3 godzinki ). W drodze powrotnej do autobusu wsiadł kanar, sprawdza buskartę - ważna, miałam też przy sobie bilet. Pyta o legitymację, mówię, że zapomniałam. Wypisał mi mandat na 100 zł. I ja się pytam z jakiej racji mam teraz zapłacić praktycznie jeszcze raz tyle co za buskartę? Tymbardziej, że sprawdzał mi w tym samym tygodniu legitymację, a jeżdżę tym autobusem od 2 lat, więc nie ma takiej opcji, żeby mnie w ogólnie nie kojarzył, tylko idiotę zgrywał. Mówię do niego: czy ja wyglądam na 20 lat? zabiorę legitymację następnym razem. Oczywiście z głupim, kpiącym uśmieszkiem pod nosem, podał mi do ręki wezwanie do zapłaty. Mój tata nie pracuje, mama zarabia najniższą krajową, a mam jeszcze 4 rodzeństwa, ktore też dojeżdża do szkoły. Nawet jeśli zgłoszę się do zapłaty w terminie tych 7 dni i przyjdzie mi złożyć opłatę manipulacyjną (załóżmy te 2o zł) to krew mnie zalewa, bo niby ZA CO? dajcie mi jakiś rozsądny powód, bo nie jestem w stanie go dostrzec. Niektórzy na te 20 zł muszą pracować na polu, w skwarze i bólu mięśni, pare godzin (sama jestem tego przykładem). Niech ktoś z tym coś zrobi, bo tak być nie powinno.

    Odpowiedz
    IP: 83.23.xx0.xx5 
Uwaga! Publikowane powyżej komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu, które dodano po zaakceptowaniu regulaminu. Tcz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Jeżeli którykolwiek komentarz łamie zasady, zawiadom nas o tym używając opcji "zgłoś naruszenie zasad komentowania lub zgłoś nadużycie" dostępnej pod każdym komentarzem.