Rada Miejska w Tczewie przyjęła uchwały intencyjne w sprawie poszerzenia granic miasta. Radni nie byli jednomyślni.
Uchwała intencyjna w sprawie była głosowana na listopadowej sesji Rady Miasta. O samym pomyśle pisaliśmy tutaj - Tczew chce wchłonąć okoliczne miejscowości. Władze gminy mówią stanowcze "NIE"
Prezydent zapowiedział, że "się nie podda" i nie będzie zważał na medialne ataki. Głos w dyskusji zabierali także radni. Michał Ciesielski z prezydenckiego klubu Samorząd od Nowa podkreślał, że klub będzie za przyjęciem uchwały.
Ciesielski podkreślał, że "trzeba mieć odwagę, by podjąć taką decyzję". Iwona Nitza przedstawiła stanowisko klubu radnych Koalicji Obywatelskiej:
Dyscypliną klubową była zdzwiona radna Brygida Genca.
Tomasz Tobiański (Porozumienie na Plus) przekazał, że klub poprze uchwały:
Radny Krzysztof Misiewicz podkreślał, że jest również za poszerzeniem granic. Adam Urban dodawał, że jest zdecydowanie za uchwałami:
Ostatecznie uchwała intencyjna została przyjęta przy trzech głosach wstrzymujących - Iwona Nitza, Martyna Olejnik i Roman Kucharski z KO.
Aktualizacja, godzina 12.10:
Po przerwie głos zabrał Iwona Kończyńska, przewodnicząca Rady Gminy:
Łukasz Brządkowski podkreślał, że postępuje zgodnie z procedura, która nie uwzględnia obowiązku przeprowadzenia referendum. Dodawał, że najpierw temat miał przedyskutować z radnymi - i był umówiony z wójtem, by osobiście przekazać tę wiadomość. Radny Ciesielski podkreślał, że podczas komisji to część radnych zaczęło publikować w mediach społecznościowych informacje, stąd temat wyciekł przed planowanym spotkaniem z wójtem.
Ostateczną decyzję w tej. sprawie. podejmie Rada Ministrów.
Czy procedura poszerzenia granic miasta wymaga konsultacji społecznych? Czy są one wiążące?
Konsultacje społeczne są obowiązkowe, ale nie są wiążące.
Jak to wygląda według prawa?
Procedurę zmiany granic reguluje ustawa o samorządzie gminnym (art. 4-4b).
1. Obowiązek konsultacji


2. Konsultacje są niewiążące



3. Czy potrzebna jest zgoda wójta / rady gminy?


Podsumowanie
Konsultacje społeczne muszą być przeprowadzone, ale wynik nie ma mocy wiążącej. Jest jedynie opinią, a decyzję o poszerzeniu granic podejmuje Rada Ministrów.
Czy procedura poszerzenia granic miasta wymaga przeprowadzenia referendum? Czy jest one wiążące?
Procedura poszerzenia granic miasta nie wymaga referendum.
Nawet jeśli referendum zostanie przeprowadzone, nie jest ono wiążące.
Jak to wygląda według prawa?
Zmianę granic reguluje ustawa o samorządzie gminnym oraz ustawa o referendum lokalnym.
1. Czy referendum jest wymagane?


2. Jeśli referendum zostanie przeprowadzone - czy jest wiążące?



Dlaczego referendum jest niewiążące?
Bo zgodnie z ustawą o samorządzie gminnym:


Czy wójt ma prawo sprzeciwu wobec procedury poszerzenia granic?

Jak to wygląda w praktyce?
W procedurze zmiany granic udział wójta polega na:
1. Przedstawieniu opinii - gmina, z której teren ma być odłączony, może:



2. Zgłoszenie uwag w konsultacjach - wójt może przedstawić argumenty przeciwko zmianie.
Ale "sprzeciw" wójta nie ma mocy wiążącej
To oznacza, że:



Czy rada gminy ma prawo sprzeciwu wobec procedury poszerzenia granic?

Co rada gminy może zrobić?
W procedurze zmiany granic rada gminy (tak jak wójt) może:
1. Wydać opinię - pozytywną, negatywną lub wstrzymującą się.
2. Przekazać argumenty przemawiające za lub przeciw zmianie.
3. Udział w konsultacjach społecznych - ale ich wynik również ma charakter opiniodawczy.
Ale... opinia rady gminy nie jest wiążąca
To bardzo ważne:



Podstawa prawna (w skrócie)
Ustawa o samorządzie gminnym (art. 4-4b):



Jak Rada Ministrów rozpatruje wniosek o poszerzenie granic miasta?
Proces można podzielić na 5 etapów.
1. Złożenie wniosku
Wniosek o zmianę granic może złożyć:




Wniosek musi zawierać m.in.:




2. Zbieranie opinii od zainteresowanych gmin
Zgodnie z art. 4 ustawy:


Opinie NIE są wiążące.
Nawet jednomyślny sprzeciw nie może formalnie zablokować procedury.
3. Konsultacje społeczne
Gminy mają obowiązek przeprowadzić konsultacje z mieszkańcami.


Konsultacje są obowiązkowe, ale niewiążące - pełnią funkcję opiniodawczą.
4. Analiza wniosku przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji
To MSWiA przygotowuje dla Rady Ministrów:




Na tym etapie brane są pod uwagę:





5. Decyzja Rady Ministrów
Rada Ministrów rozpatruje:



Następnie podejmuje decyzję:
Wariant A: Zgoda
RM przyjmuje rozporządzenie o zmianie granic gminy/miasta.
Rozporządzenie określa nowe granice i datę wejścia w życie (zwykle 1 stycznia roku następnego).
Wariant B: Odmowa
RM może nie wydać rozporządzenia, co oznacza, że granice pozostają bez zmian.
Najważniejsze fakty:




Uchwała intencyjna w sprawie była głosowana na listopadowej sesji Rady Miasta. O samym pomyśle pisaliśmy tutaj - Tczew chce wchłonąć okoliczne miejscowości. Władze gminy mówią stanowcze "NIE"
Nasze miasto osiągnęło maksimum swoich możliwości rozwojowych - musimy wykonać krok następny. Tereny gminy wiejskiej już są funkcjonalnie połączone z miastem - przykładem jest szkoła w Rokitkach, za którą płacimy. W Rokitkach też funkcjonuje ogromna ciepłownia, która służy miastu, a znajduje się poza jego granicami. Mieszkańcy gminy posyłają tu dzieci do szkół, ośrodków zdrowia, sklepów, czy korzystają z parkingów. To będzie drugi proces, ale potrzebuję waszego wsparcia, by móc działać dalej. Te uchwały pozwolą nam pracować i przygotować dalsze dokumenty. Apeluję, byśmy razem uczynili ten historyczny krok.
Prezydent zapowiedział, że "się nie podda" i nie będzie zważał na medialne ataki. Głos w dyskusji zabierali także radni. Michał Ciesielski z prezydenckiego klubu Samorząd od Nowa podkreślał, że klub będzie za przyjęciem uchwały.
Poszerzenie granic miasta to normalna procedura i praktykowana przez wiele miast - mówił - Miasta i gminy wiejskie rozwijają się w różnym tempie. Dlaczego miasta to robią? Bo brakuje terenów pod rozwój.
Ciesielski podkreślał, że "trzeba mieć odwagę, by podjąć taką decyzję". Iwona Nitza przedstawiła stanowisko klubu radnych Koalicji Obywatelskiej:
Klub radnych wstrzymuje się od głosu i wprowadza dyscyplinę klubową. Zmiana granic jednostek samorządu należy do decyzji o długotrwałych konsekwencjach. Radni dostrzegają potrzebę dyskusji i widzą możliwość wsparcia, jednak materiały w tej sprawie zostały dostarczone radnym w terminie uniemożliwiającym wnikliwe zapoznaniem się z materiałami (w piątkowy wieczór - przyp. red.) - Jeśli my dzisiaj nie przyjmiemy tych uchwał, nie będziemy mogli zapoznać się z ekspertyzami. Wstrzymanie się uważam za storpedowanie tego pomysłu. - mówił prezydent.
Dyscypliną klubową była zdzwiona radna Brygida Genca.
Mając dobro miasta na względzie, nie możemy zagłosować inaczej niż poprzeć projekt prezydenta. Rozumiem też stanowisko wójta - bo on broni swoich interesów. Co do kwestii komunikacji, można było to zrobić lepiej.- mówił Jarosław Kowalczyk (PiS).
Tomasz Tobiański (Porozumienie na Plus) przekazał, że klub poprze uchwały:
To proces, który rozpoczął Zenon Odya, kontynuował Mirosław Pobłocki - i musimy iść dalej. Jako radni dbamy o miasto, poprzemy zatem projekt.
Radny Krzysztof Misiewicz podkreślał, że jest również za poszerzeniem granic. Adam Urban dodawał, że jest zdecydowanie za uchwałami:
Ale trzeba bardziej skupić się na rozmowie, pokazywaniem plusów dla obu stron - i szukać rozwiązań dla wspólnego dobra. Nieważne, jaką decyzję podejmie ministerstwo, będziemy musieli z gminą dalej współpracować. Popieram projekty, nie popieram natomiast dotychczasowego sposobu komunikacji.
Ostatecznie uchwała intencyjna została przyjęta przy trzech głosach wstrzymujących - Iwona Nitza, Martyna Olejnik i Roman Kucharski z KO.
Aktualizacja, godzina 12.10:
Po przerwie głos zabrał Iwona Kończyńska, przewodnicząca Rady Gminy:
Jest takie powiedzenie - nic o nas, bez nas. Jesteśmy jako samorząd i mieszkańcy zaskoczeni sposobem procedowania. Miasto i gmina mają swoje potrzeby. Niby się rozumiemy, ale zabrakło jednego - dialogu. Nie może będzie tak, że z mediów społecznościowych dowiadujemy się o planach miasta. Nie na tym polega współpraca.
Łukasz Brządkowski podkreślał, że postępuje zgodnie z procedura, która nie uwzględnia obowiązku przeprowadzenia referendum. Dodawał, że najpierw temat miał przedyskutować z radnymi - i był umówiony z wójtem, by osobiście przekazać tę wiadomość. Radny Ciesielski podkreślał, że podczas komisji to część radnych zaczęło publikować w mediach społecznościowych informacje, stąd temat wyciekł przed planowanym spotkaniem z wójtem.
Ostateczną decyzję w tej. sprawie. podejmie Rada Ministrów.
Ważne
ABC poszerzenia granic, czyli poradnik jak wygląda procedura poszerzenia granic miastaCzy procedura poszerzenia granic miasta wymaga konsultacji społecznych? Czy są one wiążące?
Konsultacje społeczne są obowiązkowe, ale nie są wiążące.
Jak to wygląda według prawa?
Procedurę zmiany granic reguluje ustawa o samorządzie gminnym (art. 4-4b).
1. Obowiązek konsultacji
2. Konsultacje są niewiążące
3. Czy potrzebna jest zgoda wójta / rady gminy?
Podsumowanie
Konsultacje społeczne muszą być przeprowadzone, ale wynik nie ma mocy wiążącej. Jest jedynie opinią, a decyzję o poszerzeniu granic podejmuje Rada Ministrów.
Czy procedura poszerzenia granic miasta wymaga przeprowadzenia referendum? Czy jest one wiążące?
Procedura poszerzenia granic miasta nie wymaga referendum.
Nawet jeśli referendum zostanie przeprowadzone, nie jest ono wiążące.
Jak to wygląda według prawa?
Zmianę granic reguluje ustawa o samorządzie gminnym oraz ustawa o referendum lokalnym.
1. Czy referendum jest wymagane?
2. Jeśli referendum zostanie przeprowadzone - czy jest wiążące?
Dlaczego referendum jest niewiążące?
Bo zgodnie z ustawą o samorządzie gminnym:
Czy wójt ma prawo sprzeciwu wobec procedury poszerzenia granic?
Jak to wygląda w praktyce?
W procedurze zmiany granic udział wójta polega na:
1. Przedstawieniu opinii - gmina, z której teren ma być odłączony, może:
2. Zgłoszenie uwag w konsultacjach - wójt może przedstawić argumenty przeciwko zmianie.
Ale "sprzeciw" wójta nie ma mocy wiążącej
To oznacza, że:
Czy rada gminy ma prawo sprzeciwu wobec procedury poszerzenia granic?
Co rada gminy może zrobić?
W procedurze zmiany granic rada gminy (tak jak wójt) może:
1. Wydać opinię - pozytywną, negatywną lub wstrzymującą się.
2. Przekazać argumenty przemawiające za lub przeciw zmianie.
3. Udział w konsultacjach społecznych - ale ich wynik również ma charakter opiniodawczy.
Ale... opinia rady gminy nie jest wiążąca
To bardzo ważne:
Podstawa prawna (w skrócie)
Ustawa o samorządzie gminnym (art. 4-4b):
Jak Rada Ministrów rozpatruje wniosek o poszerzenie granic miasta?
Proces można podzielić na 5 etapów.
1. Złożenie wniosku
Wniosek o zmianę granic może złożyć:
Wniosek musi zawierać m.in.:
2. Zbieranie opinii od zainteresowanych gmin
Zgodnie z art. 4 ustawy:
Opinie NIE są wiążące.
Nawet jednomyślny sprzeciw nie może formalnie zablokować procedury.
3. Konsultacje społeczne
Gminy mają obowiązek przeprowadzić konsultacje z mieszkańcami.
Konsultacje są obowiązkowe, ale niewiążące - pełnią funkcję opiniodawczą.
4. Analiza wniosku przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji
To MSWiA przygotowuje dla Rady Ministrów:
Na tym etapie brane są pod uwagę:
5. Decyzja Rady Ministrów
Rada Ministrów rozpatruje:
Następnie podejmuje decyzję:
Wariant A: Zgoda
RM przyjmuje rozporządzenie o zmianie granic gminy/miasta.
Rozporządzenie określa nowe granice i datę wejścia w życie (zwykle 1 stycznia roku następnego).
Wariant B: Odmowa
RM może nie wydać rozporządzenia, co oznacza, że granice pozostają bez zmian.
Najważniejsze fakty:
Jeśli zauważyłeś/aś błąd w artykule, prosimy o kontakt. Twoja pomoc jest dla nas bardzo cenna i pozwala nam utrzymywać wysoką jakość treści.
Jesteśmy otwarci na Twoje pomysły! Chcesz podzielić się ważną informacją, napisać o ciekawym wydarzeniu, które miało miejsce w Twojej okolicy, czy po prostu wyrazić swoją opinię na jakiś temat? Zapraszamy Cię do tworzenia treści razem z nami. Wyślij swój tekst, zdjęcia lub wideo poprzez formularz, a my opublikujemy je na naszej stronie. Pokaż, co jest ważne dla Ciebie i Twojej społeczności!
Pamiętaj, że każdy głos ma znaczenie.








![Tczew - Wjechali samochodem na zamarznięte jezioro. Lód się załamał. Byli pijani [AKTUALIZACJA]](_ramfs/foto-webp/a231aa-640360.webp)





















Komentarze (78)
dodaj komentarz
re_gość
27.11.2025, 12:03
brawo PO - tak wazne decyzje nie moga zapadac na podstawie kilkudniowych rozmow. Prezydent nie ma racji. Mogl wczesniej uzgadniac, rozmawiac z radnymi, z wojtem gminy wiejskiej tak żęby projekt mial jakiekolwiek szanse. To bzdura co sie wyprawia.
dyscyplina to dyscyplina_gość
27.11.2025, 12:31
Genca i Sawiński WON z PO won!
leśna babcia, leśny dziadek POżarł bober na obiadek
Klemens _gość
27.11.2025, 12:34
nie
To nieodpowiedzialność ze strony radnych tego klubu. Tak ja to odczytuję. Ucieczka od podjęcia ważnej dla miasta decyzji. To radni miejscy, którzy mają obowiązek dbać i zabezpieczać interesy miasta, a w interesie miasta jest poszerzenie jego granic. Jakoś nie słyszałem o tym, żeby radni tego klubu publicznie wracali się do prezydenta z zapytaniami i propozycjami. Sposób komunikacji prezydenta jest kiepski, ale inicjatywa słuszna. Możecie się radni wykazać.
ewe_gość
27.11.2025, 14:24
O JAKIM ROZWOJU MIASTA MÓWICIE SKORO GMINA NIE MA SWOICH TERENÓW ? MIASTO CHCE WLACZYC W GRANICE MIASTA PRYWATNE TERENY? PO CO ?
Von _gość
27.11.2025, 18:50
Sprzedawcy
Łysy Roman Martina olej i ifona nocą jaka dyscyplina klubowa ? Kto i kiedy głosował w klubie ćwiczenia ku? .
gośśććie_gość
27.11.2025, 21:35
Uważam, że o tym, jaki teren ma zajmować konkretne miasto, powinno decydować Państwo Polskie (Rada Ministrów), a nie lokalni samorządowcy czy nawet mieszkańcy zainteresowanych obszarów. Każde miasto jest elementem ogólnokrajowej strategii gospodarczej, a nie wyłącznie polityki samorządu terytorialnego. Dobrze, że już obecnie referendum nie ma charakteru bezwzględnie decydującego przy poszerzaniu granic miasta. Żadne terytorium, na którym działają władze samorządowi, nie jest ustanowione "na wieczność". Władze samorządowe powinny realizować przede wszystkim interes państwa, a nie jedynie interes lokalnej społeczności (w tym przypadku - Gminy Tczew). Szkoda, że Prezydent Miasta w działaniach dotyczących poszerzenia obszaru Tczewa postąpił w sposób, który oceniam jako nierozsądny. Choć ma prawo wnioskować o zmianę granic miasta także przy negatywnej opinii lokalnych mieszkańców, to kultura sprawowania funkcji Prezydenta Miasta powinna przejawiać się również w dyplomatycznych relacjach z włodarzem sąsiednich terenów. Tego elementu, moim zdaniem, zabrakło, co nie przyczynia się do budowania dobrego wizerunku Prezydenta a co ostatecznie niweczy dobro miasta Tczewa.
Zbigniew Urban
27.11.2025, 22:48
dlaczego Brządkowski tak postąpił?
Opinia: prezydent nie musi się liczyć z wójtem i mieszkańcami gminy, bo oni na niego nie głosowali. Prezydent musi się liczyć z mieszkańcami miasta, bo to jego wyborcy. Radni zagłosowali za interesem miasta, ale jak słusznie zauważył niżej w swoim wpisie hubert, to także koszty. Poza tym ceny działek wiejskich wzrosną, jak staną się miejskimi. W zdecydowanej większości należą one do prywatnych osób - mieszkańców wsi. Jak więc Brządkowski chce rozwijać miasto na gruntach, które do miasta (gminy) nie należą? Miast zacznie kupować ziemię od rolników? Za co, jak miasto tonie w długach? Nie czas i miejsce wchodzić w szczegóły, ale nie znam przypadku, żeby Rada Ministrów wyraziła zgodę na prawie DWUKROTNE powiększenie powierzchni miasta. To się nie wydarzy moim zdaniem. Zatem szykuje się Brządkowskiemu kolejna spektakularna klapa... Cóż szkodzi obiecać Panie złotousty?
członku PO lub gminy_gość
28.11.2025, 10:07
nie ośmieszaj sie
To było śmieszne. Posłuchaj na YouTube, jak Genca ośmieszyła Nitzową - rozjechała ich walcem. Są radnymi miasta i bez mrugnięcia okiem mają reprezentować interes miasta, a reprezentowali interesy jakichś strategicznych miernot, które kazały im tak głosować.
PO_gość
28.11.2025, 10:59
Mam nadzieję że teraz zostaną wywalenie z PO na zbity pysk. Dwa stare krety.
Gość_gość
03.12.2025, 13:00
Święte oburzenie
Święte oburzenie wójta i przewodniczej Kończyńskiej ma wymierne podłoże. Gmina powyżej 15 tys. mieszkańców dieta radnego to pochodna od 3382,01 zł, gmina poniżej 15 tys. mieszkańców dieta radnego to pochodna od 2254,67. Czyli ponad 1 000 zł różnicy. Wójt obecnie zarabia ponad 20 000 zł, po zmiejszeniu gminy zarobki spadną. Jeżeli nie wiadomo o co chodzi...
.._gość
27.11.2025, 12:10
..
..a na jakim etapie z tymi pracami był były Prezydent Odya oraz były Prezydent Pobłocki? ...
//_gość
28.11.2025, 09:17
//
Zajęci swoimi interesami.
Vivat Metropolia_gość
27.11.2025, 12:16
Miasto 2 razy większe będzie
Dobra decyzja dla miasta a zła dla gminy. Wójt Augustyniak nie przyszedł bronić mieszkańców gminy chociaż go zapraszano na obrady. Wstyd i hańba dla wójta. Gmina nie ma wodza tylko schorowanego, emerytowanego ...
Heniu _gość
27.11.2025, 14:45
Będzie lokalna wojenka
Augustyniak będzie bronił rękami i nogami (zza fotela) tych terenów, bo one ratują mu budżet - w tym roku znowu zaciągnął kredyt na kolejne 10 mln, deficyt się zwiększa systematycznie od początku jego władzy. Stąd m.in planowana kolejna podwyżka opłat za śmieci - tak drodzy mieszkańcy gminy, radni już pracują żebyście płacili blisko 40 zł od łebka na miesiąc.Trzeba jakoś pozorną zdolność finansową utrzymać utrzymać i dofinansowywać GTKOM i wożenie powietrza przez GTBusy. Magazyny w Swarożynie nie uratują wszystkiego. Suchy port w Zajączkowie od 2010 roku praktycznie stoi w miejscu jako greenfield, a sama wieś wygląda jak z filmu dokumentalnego Arizona. Z kolei Rokitki to praktycznie dzielnica Tczewa. Śmieszą mnie te komentarze "mieszkańców Rokitek" jakoby się wyprowadzili na wieś - no super wieś, 100m od miasta, mieszkanko w klatce jak kurczak w kurniku oddzielone kartongipsem od drugiego kurczaka i 2 rolników na krzyż, którzy jeszcze mają problem - nomen omen przez nowych mieszkańców - aby dojechać do swoich pól (polecam przejechać się na osiedle nowe Rokitki w weekend) - jak rozumiem zabudowa wielorodzinna na ponad tysiąc mieszkańców i systematyczna likwidacja pól uprawnych to jest ta wieś w ich rozumieniu??? Jak chcą zobaczyć prawdziwą wieś to polecam Boroszewo, albo Mieścin czy Malenin, tam zobaczcie co to jest wieś. Niestety taka jest kolej rzeczy i każda gmina, która sąsiaduje z większym miastem padnie ofiarą takich działań. Wójt, który promował Brządkowskiego aby wysadzić ze stołka Pobłockiego, nagle dostaje od nowego prezydenta taki cios... Któż by się spodziewał... Hehe będzie ciekawie, trzeba kupić popcorn i obserwować dalej hehe
d_gość
27.11.2025, 18:20
Panie Heniu, Augustyniak będzie bronił, ale jak pan widzi - zdanie gminy nie jest wiążące w żaden sposób, więc nawet jeśli będzie się tarzał i blokował drogi jak śp. Lepper - w niczym to nie pomoże, jeśli RM z premierem zadecydują o przyłączeniu.
Brawo Heniu_gość
27.11.2025, 21:37
W punkt!!! Wiadomo że Rokitki przyciągały niskimi cenami mieszkań, tam wiejskie klimaty skończyły się od czasu inwestycji Szinwelskiego. Jak teraz czytam że mieszkańcy Rokitek celowo wybrali wieś to dostaję zajadów od śmiechu.
wójt_gość
28.11.2025, 10:45
spija miodek z położenia koło Tczew
Nie dołoży się do niczego, a kosztem miasta inwestuje w tereny na drugim końcu od niego. Ludzie z Bałdowa czy Rokitek płacą na kompletnie im niepotrzebne drogi na jakimś zadupiu gminy. Koniec tego. Jaka wojenka? To logiczny, strategiczny interes Tczewa, a wieś jest od tego, żeby gospodarować na polu, produkować żywność, a nie budować enklawy podatkowe. W skrócie: podatki do gminy, ale doić proszę miasto. Taka filozofia gminy na dostatnie życie, niekoniecznie tych, którzy płacą podatki. W ogóle gmina powinna być zlikwidowana i wejść w skład gminy Subkowy. Co to za twór ten kordon wokół miasta?
Mieszkaniec gminy_gość
27.11.2025, 12:22
Nowe tereny
Czas najwyższy połączyć to co od lat funkcjonuje jako jeden wspólny organizm. Nie oszukujmy się ale w naszym Tczewie mieszkańcy gminy jeżdżą do miasta do pracy, do sklepów, lekarzy i przedszkoli. Mieszkańcy Tczewa pracują przy firmach na terenie Rokitek , Miejska ciepłownia znajduje się na terenie gminy, poza tym miasto finansuje szkołę w Rokitkach pewnie takich absurdów jest więcej i nie znam wszystkich ale są to wystarczające powody do poszerzenia granic miasta. Przy spadającej liczbie ludności nie ściągniemy inwestorów , nasze miasto stać na lepszą galerię taką jak w starogardzie, jakikolwiek aqua park czy chociażby kręgielnie, które są wszędzie tylko nie w Tczewie. Niestety przez ostatnie 15 lat stagnacji nie było widać perspektyw dlatego potrzebny jest zdecydowany impuls do dalszych działań.
Kolo_gość
27.11.2025, 14:55
Masz dziwny tok rozumowania. Czyli Gdańsk powinien przejść tczew bo tam połowa tczewiakow pracuje? A czy wy z miasta nie jeździcie na wieś nad jezioro,lasu oto? Może wieś powinna przejść ten tczew.
ds_gość
27.11.2025, 17:41
podobnie jak gdansk, sopot i gdynia.
Mieszkaniec Gminy_gość
28.11.2025, 21:56
Skąd idiotyczny pomysł, ze my mieszkańcy Gminy zyskamy cokolwiek na przylaczeniu? Stracimy, budżety soleckie, rady soleckie i samostanowienie. W miescie będziemy obywatelami drugiej kategorii i gwarantuję, ze w razie wcielenia zaglosujemy przeciw tym ktorzy obniżyli nam jakość życia. Także zrobimy wszystko by nie było drugiej kadencji
Lola_gość
27.11.2025, 12:24
Szkola
A co z dziećmi które już teraz uczęszczają do szkoły w Dąbrówce? Jeśli Rokitki staną się Tczewem, czeka ich przejście do SP12 czy mogą kontynuować naukę w Dąbrówce? Co z autobusami szkolnymi?
??_gość
27.11.2025, 13:17
co to ma wspólnego?
autobus szkolny_gość
28.11.2025, 10:55
prawda jest taka że...
Miasto od lat płaci za edukacje dzieci z Gminy, dowozi do szkół za swoja kasę dzieci z Gminy. Gmina ani grosz nie dokładała do tego. Więc niech teraz gmina poniesie koszty dowozu dzieci do Dabrówki. Niech dzieci które zaczeły zostaną tam. To pokazuje ten cwany układ który powinien sie skończyć wraz z poszerzeniem miasta
Lola_gość
27.11.2025, 12:27
Szkoła
A co z dziećmi, które już uczęszczają do szkoły w Dąbrówce, jeżdżą autobusem szkolnym z Rokitek? W przypadku poszerzenia granic będą mogły kontynuować naukę w Dąbrówce ale już bez autobusów szkolnych?
.._gość
27.11.2025, 12:42
..
...pytanie do gminy. Co usłyszał by Prezydent, pytając, informując wójta, że potrzebne są tereny? No spoko, fajnie że mówisz, przyszedłeś do mnie pierwszego z tym, skoro tak podchodzisz to działaj. Buhahaha proszę was. Jak Iwona nie mogła się powstrzymać z publikacją na FB tego tematu to jeszcze się wstrzymała w trakcie głosowania. Ale wszyscy możemy się uśmiechać...
k_gość
27.11.2025, 13:01
Brawo radny Maciej Smoliński
Brawo Maciej Smoliński! Obnażyłeś to, jaki w tym mieście panuje burd...el. W jaki sposób jest to robione, byle jak, na szybko, mieszkańcy nie mają nic do gadania. Ty to ujawniłeś dokładnie! Dzięki Ci za to.
._gość
27.11.2025, 15:22
.
Nie ma sprawy, Zbyszek.
.._gość
27.11.2025, 16:41
..
...osobiście odebrałem tą rezygnacje z powodu braku umiejętności pracy ekspresowej, w pędzie, braku szybkiej adaptacji do zaistniałej sytuacji, oraz niski próg odporności na stres z tym związany...także dobra decyzja...
Jarek_gość
28.11.2025, 09:01
Obiektywnie
Radny Smoliński zrezygnował z kierowania komisją. To była jego decyzja. W jego mniemaniu słuszna. Osobiście mu się nie dziwię, bo decyzja o poszerzeniu granic miasta to bardzo poważna sprawa. Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że dla przyszłości miasta trzeba podjąć to wyzwanie, ale nie może być tak, że włodarz rzuca jakiś pomysł na zasadzie (w moim oduczciu) faktów dokonanych. Ja podejmuje decyzję, a wy się martwcie. Mam nadzieję, że na przyszłość takich sytuacji nie będzie. Co do Maćka, komisja traci dobrego przewodniczącego. Z władzami miasta nie jest mu po drodze od dłuższego czasu. To też żadna tajemnica.
Synek S. _gość
28.11.2025, 11:05
Synek po prostu nie był w stanie ogarnąć tematów. Komisja gospodarki go przerasta, naprawdę. Skorzystał z pretekstu żeby dalej się nie kompromitować.
Widz_gość
27.11.2025, 13:16
Dlaczego temat wypłynął nagle, z zaskoczenia? Bo taka jest potrzeba dla prezydenta. Zamiast szumu wokół tego co wyprawia w UM i innych spraw dotyczących jego polityki w sprawie np. zatrudniania, o czym gadamy? O poszerzaniu granic. Łukasz mistrzem kamuflażu.
.._gość
27.11.2025, 15:24
..
...poprzednikowi nie dorasta do pięt w kamuflowaniu, zatrudnianiu itp....
xd_gość_gość
27.11.2025, 14:30
w zamian za wchłoniecie tczew ma wiele do zaoferowania - smród z ZUOS, patusów i meneli, podwyżki opłat za wszystko
Staś _gość
27.11.2025, 14:43
Trzeba połączyć
Trzeba dołączyć dodatkowe tereny interes miasta jest ważniejszy. Miasto to serce powiatu trzeba wreszcie rozwinąć skrzydła i inwestycje. Będzie normalna komunikacja miejska a nie jakaś popylina. Dołączył bym jeszcze cały Czarlin bo i tak to jest na obrzeżach miasta a tam jest brak pożądanych chodników i asfaltu.
Ja_gość_gość_gość
27.11.2025, 14:50
Precz z Pis
Pisowcy z urzędu Won!
Lola_gość
27.11.2025, 15:04
"co to ma wspólnego?"
Dla mnie to istotne co się stanie z moim dzieckiem, które aktualnie uczęszcza do szkoły w Dąbrówce. Straci autobus szkolny albo będzie zmuszone przejść do innej szkoły, czy są jakieś przepisy przejściowe.
ds_gość
27.11.2025, 17:44
1. nie ma przepisow przejsciowych 2. przejdzie do szkoly miejskiej 3. straci dojazd
vuc_gość
27.11.2025, 15:31
Wstyd. Wszyscy potrafili zagłosować w interesie miasta, a Iwona, Roman i Martyna z PO co? Nitza stanowisko odczytywała z kartki, ciekawe kto jej to podsunął. O wójcie nie wspomnę, za daleko ma do UM żeby sam zabrać głos? Musi zasłaniać się kobietą?
fd_gość
27.11.2025, 17:45
ciekawe czy prezydent brzadkowski przyjdzie na sesje rady gminy teraz, ma blisko.
123_gość
27.11.2025, 19:48
Mistrzowie protokołu z UM Tczew ???????????
Uważa pan, że po takim faulu ze strony rady i prezydenta wójt powinien tam się pojawiać na wezwanie jak petent? Po takim niedyplomatycznym zagraniu z publikacją koncepcji przed rozmową między oboma włodarzami jest to jedyna słuszna decyzja!
Gość _gość_gość_gość_gość_gość_gość
27.11.2025, 21:23
PO jedyny głos rozsądku
W PO jedyna nadzieja i głos rozsądku - bez haosu i na spokojnie:) Nie można brać, bo się chce.....Bober odleciał... A PIS- owcy spanikowali i na hura grabić ościenne wsie jak za średniowiecza albo u ruskich. Jak nie da się po dobroci to siłą złupimy :( "Pidziw" stanowiska PNP.... to już wyższy poziom intelektu....
do _gośćMistrzowie protokołu z_gość
28.11.2025, 11:03
co ty piszesz
Wszystko ma swoją dynamikę. Myślisz, że gdyby poszli do gminy przed ogłoszeniem decyzji, to wójt by się zgodził? Gdzie ty żyjesz. Wójt drenował miasto i korzystał na maksa z jego obecności tuż za miedzą, więc teraz nie ma nawet argumentu w postaci troski o mieszkańców tych terenów. Bo to miasto im ją zapewniało.
Wieśniak_gość
27.11.2025, 15:50
Jak patrzę na działania Pana Prezydenta miasta Tczewa przychodzi mi do głowy powiedzenie "Lekarstwo gorsze od choroby".
Też o tym myślałam _gość
27.11.2025, 17:20
"Masz dziwny tok rozumowania. Czyli Gdańsk powinien przejść tczew bo tam połowa tczewiakow pracuje? A czy wy z miasta nie jeździcie na wieś nad jezioro,lasu oto? Może wieś powinna przejść ten tczew."
Też o tym myślałam, studiujemy w Gdańsku, pracujemy np w stoczni, jeździmy do uck do lekarzy specjalistów to niech nas przygarną ????
Koń_gość
27.11.2025, 17:51
Który deweloper za tym stoi ?
Rety_gość
27.11.2025, 22:03
Czy bober sprowadzi Ukraińców
Do budowy nowego Tczewa?
Koń_gość_gość
28.11.2025, 12:25
Przy włączeniu terenów gminy do miasta, każda klasa ziemi, nawet ta najlepsza, zostaje odrolniona na mocy prawa, bez żadnych wniosków i czasu, bez ogromnych kosztów. Dlatego chcą położyć łapy na całym Bałdowie, nawet tam gdzie zabudowa jest bardzo mała. Np z Czarlina chcą tylko tam, gdzie są nowe osiedla, starego Czarlina już nie chcą bo nie jest atrakcyjne do zabudowy. To wszystko wynika z mapy UM. Tu nie chodzi o rozwój miasta i wsi, o przyszłość mieszkańców, tu chodzi wyłącznie o pieniądze.
Jop_gość
27.11.2025, 18:09
A w sumie to bierzcie te wiochy. Będzie można normalnie przejechać ,a nie się przeciskać między zaparkowanymi samochodami. Tak,straż miejska zrobi porządek. Odsnieza wam tak jak dzisiaj czyżykowo i ambisynie. Posprzątają wam jak na starym mieście. Ale w końcu będziecie w mieście
ANEKSJA_gość
27.11.2025, 18:31
jak u putina
Aneksja za to, że "Mieszkańcy gminy posyłają tu dzieci do szkół, ośrodków zdrowia, sklepów, czy korzystają z parkingów" - dzieci są karta przetargową ? -- serio ? - ośrodki zdrowia ? - każdy może korzystać z dowolnego ośrodka jaki chce - kolejny argument z d... - sklepy i parkingi ? to idiotyczny argument kolejny - widać, że nie ma merytorycznych argumentów
argumenty_gość
28.11.2025, 10:02
Ale do tych miejsc się teleportujesz, czy jeździsz po publicznej infrastrukturze? Twoja gmina inwestuje w szpital, tak jak miasto z podatków mieszkańców? Nie wydaje mnie się.
xxx_gość
27.11.2025, 18:56
yyy
Skok na kasę.
?_gość
28.11.2025, 09:21
hm...
A jaką wy chłopstwo pańszczyżniane macie kasę? Dopłaty unijne sie skończą wraz z nadejściem islamu. Koran zamiast konstytucji i zobaczycie, co to władza.
hubert_gość
27.11.2025, 20:24
Ja powiem, czego wam nie mówią
Niestety ale te wszystkie "pierdoły" w porównaniu z tym co tu napiszę celowo przysłaniają to, co stanie się z miastem po poszerzeniu granic. Uważam że Rada Ministrów z tego względu co napiszę, nie zgodzi się na poszerzenie granic Tczewa. Uwaga! Poszerzenie granic miasta nie może doprowadzić do jego bankructwa. Z reguły poszerzane są granice miast, które bądź rokują finansowo bądź już są zamożne. Jedno i drugie nie zachodzi w mieście Tczew. Rada Ministrów stwierdzi, że miasta Tczew nie stać na zapłatę milionowych zobowiązań, czy spłatę długów np. gminnych spółek, czy innych. Miasta Tczew nie stać na zapłacenie gminie odszkodowań bądź innych roszczeń z tytułu przejęcia ich środków trwałych jak np. kanalizacja, media, zbrojenia, inwestycje unijne, inwestycje dofinansowane, inwestycje skredytowane i wiele innnych. Przejęcie gminy wiąże się z wypłatami olbrzymich nazwijmy to "odszkodowań" z tego tytułu przejmowanej gminie. Kwoty te ustala Rada Ministrów i są to grube miliony. Problem w tym, że miasto już na wstępie odkryło karty, że jest... biedne i szuka środków finansowych przy pomocy powiększenia granic. Miasto Tczew już ma problemy finansowe, a co dopiero po przejęciu części gminy. To jest najpoważniejszy argument, który zbije zapał prezydenta. Rada Ministrów nie jest głupia i nie pozwoli na to. Wiemy jak jest z progiem zadłużenia. Każdy znający temat wie, że gmina przestawi kalkulację strat a miasto kalkulację w jaki sposób je zrekompensuje. To znajdzie się już we wniosku. Po analizie (a już to widać) okaże się, że nazwijmy to "odszkodowania" przewyższają możliwości miasta Tczewa. Panie Wójcie, wiem że pan to wie. Niech pan to wyłoży mieszkańcom Tczewa co zobrazuje im na jaką minę ładuje ich prezydent. Gwarantuję, że skończą się te wesołe miny i uśmiechy. I to nie jest żaden hejt, to fakty których prezydent nie mówi. Robi to celowo. Nie sposób przejąć czy podbić okoliczne wsie. Trzeba im oddać to co włożono w te części gminy, które są w planie przejęcia. I dziwię się, że nie znalazł się w radzie nikt, kto by to powiedział. Nie mam zamiaru nikogo obrażać, nie o to chodzi. Ale czy Wy nie widzicie, że was na to nie stać. Że z trudem składacie swoj coroczny budżet a ładujecie się w miliony zobowiązań. A gdzie reszta? Gdzie wkład na rozbudowę wszystkiego i wszystkich usług? To jest nierealne w przypadku Tczewa.
gośsscie_gość
27.11.2025, 21:45
Jaka jest podstawa prawna dla oddania kasy okolicznym wsiom za to co włożyli w tę część swojej wsi? Z tym co włożyli ewentualnie przechodzą do Gminy Miejskiej Tczew.
Obserwatorka _gość
28.11.2025, 07:41
Nie siejmy fermentu
No nie do końca tak jest jak Pan napisał. Owszem Rada Ministrów bada kwestie finansowe obu stron - stabilność finansową strony przejmującej jak i ewentualne straty strony oddającej. Jednakże decyzja RM jest decyzją administracyjną i w zasadzie jeżeli nie zostanie podpisane porozumienie międzygminne, to żaden przepis nie reguluje kwestii odszkodowania. Co do deficytu to praktycznie wszystkie miasta w naszym kraju go mają i granicę zmieniają więc tutaj bym argumentu na obronę gminy bym nie szukała. Wracając jeszcze do porozumienia, można przecież rozbić tę spłatę na lata i raty. To nie jest zakup nieruchomości, że trzeba płacić natychmiast. Dla ludzi zmieni się tylko obręb ewidencyjny, a gmina poza infrastruktura nie zbytnio na co liczyć bo swoich gruntów poza terenami pod szkołami, drogami i parkiem w Szpęgawie praktycznie - bo wszystko już sprzedała - gdyby było inaczej to nowy urząd już zapewne by stał, a tak to gnieżdżą się jak mrówki w tej starej budzie na Lecha 12.
b_gość
28.11.2025, 08:37
do p. Obserwatorka
Z jednej strony mówi Pani "to nie tak", z drugiej potwierdziła Pani słowa autora. Będzie trzeba płacić "odszkodowania". Cytuję Panią: "Wracając jeszcze do porozumienia, można przecież rozbić tę spłatę na lata i raty. To nie jest zakup nieruchomości, że trzeba płacić natychmiast." Wie Pani, problem jest taki, że nikt nie wie ILE. A to "ile" powinno być znane zanim Rada Miejska przegłosowała uchwałę intencyjną
staś_gość
28.11.2025, 08:49
Pani Obserwatorko z całym szacunkiem i bez urazy, ale "nie róbmy z ..... logiki". Raty, nieraty, spłata na lata to zawsze jest DŁUG.
Rowerowy_johny_gość_gość_gość
27.11.2025, 22:21
Kurczę znowu wieśniaków ....
.... chcą do miasta? Nie widzicie, że wieśniacy lubią wieś? Przecież piszą że na wsi jest super, rada gminy też jest za wsią, błoto, ciemno zimą i daleko wszędzie, to lubią, to chcą, a latem smród obornika, to jest destynacja wieśniaków, a miasto chce im zrobić dobrze. Może najpierw trzeba zacząć od edukacji, jak np jeździć po mieście rowerem, samochodem, nie widzicie tych wieśniaków w mieście co trąbią na innych kierowców w korku bo im się spieszy? Pojedźcie do Gdańska, korki 10 razy większe i nikt nie trąbi, dlaczego? Bo nie ma wieśniaków.
Do_b_gość
28.11.2025, 09:10
Kwestia porozumienia
"Z jednej strony mówi Pani "to nie tak", z drugiej potwierdziła Pani słowa autora. Będzie trzeba płacić "odszkodowania". Cytuję Panią: "Wracając jeszcze do porozumienia, można przecież rozbić tę spłatę na lata i raty. To nie jest zakup nieruchomości, że trzeba płacić natychmiast." Wie Pani, problem jest taki, że nikt nie wie ILE. A to "ile" powinno być znane zanim Rada Miejska przegłosowała uchwałę intencyjną"
Może źle się wyraziłam, porozumienie międzygminne to jest coś na zasadzie dobrej woli obu stron. Żaden przepis nie reguluje konieczności spłaty odszkodowań w takiej sytuacji - to bardziej dobra wola samorządów w ramach współpracy. Poza tym nie mówmy tu o jakiś odszkodowaniach tylko o przejęciu np. infrastruktury = zakup a nie odszkodowanie. A co do długów - chociaż ja bym tego tak nie nazwała - to czy te tereny wejdą w granice miasta czy nie - one nie znikną. Jak widać części tczewskiej społeczności bardziej zależy na tym aby zmian nie było, zostało tak jak jest i Tczew nie będzie już nawet sypialnią dla Gdańska (tu przegrywa zdecydowanie z Pruszczem) a jedynie przystankiem kolejowym na mapie województwa... No ale jeśli chcecie dalej degradować miasto i zrobić z niego drugie dawne Skarszewy (które się obecnie rozwijają dynamiczni, mimo że mają blisko 6-7 razy mniej mieszkańców) to proszę bardzo. Tylko potem bez płaczu że mieszkacie w dużej "betonowej" wiosce...
b_gość
28.11.2025, 10:12
Proszę Panią, niech Pani sprawdzi. Każde miasto płaciło "zadośćuczynienie" (nie czepiajmy się słówek "odszkodowanie" czy inne, bo to bez znaczenia. Ważne by odbiorca zrozumiał) za przejęcie mienia wchłanianej miejscowości. Opole najwięcej, bo 30 mln. Mniejsze po 5, 10 mln. Dużo zależy od "natury", czy nie. Uważa Pani że RM kopnie w tyłek wójta i powie. "OK. Miasto nie musi Wam nic oddać. Straciliście wszystko, porozumienia nie trzeba". Nie oszukujmy się, to by uruchomiło lawinę takich spraw w Polsce i totalną wojnę każdy z każdym! Porozumienie i tzw. zadośćuczynienie będzie jednym z warunków na wydanie decyzji przez RM. A skąd miasto weźmie pieniądze? Ja nie jestem przeciwnikiem zmian, ale trzeba wyłożyć wszystkie karty i powiedzieć "to wiąże się z dużym zadłużeniem". Trzeba powiedzieć, że "może to doprowadzić do stagnacji inwestycyjnej i miasta Tczewa i wchłanianych części gminy". Bo ważniejsze będą spłaty rat dla gminy, które pójdą np. z podatków a nie rozwój i inwestycje przez kolejne lata. Bo za co? Dalej, darmowa komunikacja? Ktoś przeanalizował koszty? Przecież dziś ledwo się spina. A co później? Będzie darmowa? Jedzie mi tu czołg? Więc kolejny argument prezydenta został zbity. "Biedaki nie podbijają biedaków". Miasto musi być bogatsze i zapewnić sobą coś "przejętym" wsią itp. A z czego i co da miasto? Na początek miasto posprzedaje te jak nazywa je prezydent "dziury na mapach", czyli niezagospodarowane tereny przejętej części gminy, np. pod deweloperkę. W tym czasie (lata, i nie wiadomo czy to się uda) będzie stagnacja! Bo miasto dalej będzie "biedakiem".
;_gość
28.11.2025, 09:28
.
"Do budowy nowego Tczewa?"
Jeszcze banderowców nam brakuje. Niech jadą. skąd przyszli. STOP.
Jan_gość_gość_gość_gość_gość_g_gość
28.11.2025, 09:47
x
"Opinia: prezydent nie musi się liczyć z wójtem i mieszkańcami gminy, bo oni na niego nie głosowali. Prezydent musi się liczyć z mieszkańcami miasta, bo to jego wyborcy. Radni zagłosowali za interesem miasta, ale jak słusznie zauważył niżej w swoim wpisie hubert, to także koszty. Poza tym ceny działek wiejskich wzrosną, jak staną się miejskimi. W zdecydowanej większości należą one do prywatnych osób - mieszkańców wsi. Jak więc Brządkowski chce rozwijać miasto na gruntach, które do miasta (gminy) nie należą? Miast zacznie kupować ziemię od rolników? Za co, jak miasto tonie w długach? Nie czas i miejsce wchodzić w szczegóły, ale nie znam przypadku, żeby Rada Ministrów wyraziła zgodę na prawie DWUKROTNE powiększenie powierzchni miasta. To się nie wydarzy moim zdaniem. Zatem szykuje się Brządkowskiemu kolejna spektakularna klapa... Cóż szkodzi obiecać Panie złotousty?"
Ceny działek wzrosną ale i podatki wzrosną Dla mieszkańców tych wiosek to korzyść żadna a tylko koszty Dla Gminy to cios poniżej pasa bo są to ,,najtłuściejsze kąski ,, w gminie Gminie pozostaną pola i lasy
Adam _gość_gość_gość_gość
28.11.2025, 09:55
x
"Do budowy nowego Tczewa?"
On Ukraińców to ma w d... potrzebni mu byli do rozgłosu i wygrania wyborów
gosc_gość
28.11.2025, 10:31
granice
Powierzchnia administracyjna miasta Tczew wynosi 2226 ha, gminy Tczew 17061 zatem rozmowa o poszerzeniu granic miasta o taką powierzchnię , którą zaproponował Pan Prezydent miasta jest moim skromnym zdaniem nieporozumieniem . Miasto musi się rozwijać i należałoby podejść do tematu rozsądnie, a przynajmniej najpierw rozmawiając o tym a nie podejmować uchwałę w pośpiechu i w takim kształcie Szacunek dla części radnych klubu PO.
Tczew i Gdańsk_gość
28.11.2025, 10:50
to są te fejki z gminy
"Masz dziwny tok rozumowania. Czyli Gdańsk powinien przejść tczew bo tam połowa tczewiakow pracuje? A czy wy z miasta nie jeździcie na wieś nad jezioro,lasu oto? Może wieś powinna przejść ten tczew."
co to za pierdoły, piszesz jakby gmina tczew to było jakieś Zakopane albo wioska na Mazurach, to są pierdoły, Tczew nie jest sklejony z Gdańskiem jak Rokitki czy Bałdowo z Tczewem.
Marcin _gość
28.11.2025, 10:50
Fantazje
"Radny Smoliński zrezygnował z kierowania komisją. To była jego decyzja. W jego mniemaniu słuszna. Osobiście mu się nie dziwię, bo decyzja o poszerzeniu granic miasta to bardzo poważna sprawa. Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że dla przyszłości miasta trzeba podjąć to wyzwanie, ale nie może być tak, że włodarz rzuca jakiś pomysł na zasadzie (w moim oduczciu) faktów dokonanych. Ja podejmuje decyzję, a wy się martwcie. Mam nadzieję, że na przyszłość takich sytuacji nie będzie. Co do Maćka, komisja traci dobrego przewodniczącego. Z władzami miasta nie jest mu po drodze od dłuższego czasu. To też żadna tajemnica."
PiS to przegrywy a Smolina nie trzyma ciśnienia. Osiągnęliście dobry wynik wyborczy ale na tym historia się kończy. Macie ból zwieraczy bo będąc w koalicji z SoN niczego nie dostaliście. Żadnego wice ani nawet naczelnika w urzędzie. Nadmiar osobistych ambicji prowadzi do frustracji i tupania nogą. Smolina szuka swojego miejsca obok PiS bo pierwsze skrzypce gra tam rowerzysta i Maciejowi pozostanie co najwyżej starowanie na prezydenta z Prawego Tczewa gdzie i tak go młodzi wygryzą.
Grzegorz_gość
28.11.2025, 13:38
Rowerzysta
Ja się nigdzie nie wybieram z Biura Mobilności i Transportu
Wolf_gość
28.11.2025, 16:14
Marcinku, weź ty lepiej idź się strzepaj :) Ciśnienie rośnie po oświadczeniach na fejsie radnego Macieja. Znowu pstryknął władzy w nos.
Do_b_gość_gość
28.11.2025, 11:04
Dług
"Proszę Panią, niech Pani sprawdzi. Każde miasto płaciło "zadośćuczynienie" (nie czepiajmy się słówek "odszkodowanie" czy inne, bo to bez znaczenia. Ważne by odbiorca zrozumiał) za przejęcie mienia wchłanianej miejscowości. Opole najwięcej, bo 30 mln. Mniejsze po 5, 10 mln. Dużo zależy od "natury", czy nie. Uważa Pani że RM kopnie w tyłek wójta i powie. "OK. Miasto nie musi Wam nic oddać. Straciliście wszystko, porozumienia nie trzeba". Nie oszukujmy się, to by uruchomiło lawinę takich spraw w Polsce i totalną wojnę każdy z każdym! Porozumienie i tzw. zadośćuczynienie będzie jednym z warunków na wydanie decyzji przez RM. A skąd miasto weźmie pieniądze? Ja nie jestem przeciwnikiem zmian, ale trzeba wyłożyć wszystkie karty i powiedzieć "to wiąże się z dużym zadłużeniem". Trzeba powiedzieć, że "może to doprowadzić do stagnacji inwestycyjnej i miasta Tczewa i wchłanianych części gminy". Bo ważniejsze będą spłaty rat dla gminy, które pójdą np. z podatków a nie rozwój i inwestycje przez kolejne lata. Bo za co? Dalej, darmowa komunikacja? Ktoś przeanalizował koszty? Przecież dziś ledwo się spina. A co później? Będzie darmowa? Jedzie mi tu czołg? Więc kolejny argument prezydenta został zbity. "Biedaki nie podbijają biedaków". Miasto musi być bogatsze i zapewnić sobą coś "przejętym" wsią itp. A z czego i co da miasto? Na początek miasto posprzedaje te jak nazywa je prezydent "dziury na mapach", czyli niezagospodarowane tereny przejętej części gminy, np. pod deweloperkę. W tym czasie (lata, i nie wiadomo czy to się uda) będzie stagnacja! Bo miasto dalej będzie "biedakiem"."
Cieszę się, że przywołano tutaj przykład Opola. Opole jak tutaj podano zapłaciło 30 mln, a przejęło 80km2 czyli 8000 ha. Z tego co widać po załącznikach do uchwały to tutaj ograniczamy do ok. 15-20% gminy (co daje nam max 35km2) w wariancie gdzie zakładamy że wejdzie cały obszar o którym mowa (a moim zdaniem tak się nie stanie, i jeśli już to zgoda RM zostanie wyrażona na maksymalnie połowę tego obszaru) Także nie demonizujmy tych kosztów do rangi, której miasto nie udźwignie w dłuższym okresie czasu - taka zmiana nie nastąpi z dnia na dzień jak już podkreślono. Pytanie jaki plan rozwoju ma miasto pod kątem komercjalizacji - nie oszukujmy się deweloperka w Tczewie i okolicach wyhamowała dość mocno i to będzie się pogłębiać - najlepszy przykład puste mieszkania w Stanisławiu na nowym osiedlu, które od kilku lat nie mogą znaleźć nabywców. Model sposobu życia społeczeństwa zmienia się i duże aglomeracje będą rosły, a mniejsze miasta, miasteczka i wsie zaczną wymierać - tak jak to ma miejsce w USA czy zachodniej Europie.
j_gość
28.11.2025, 14:17
Tylko czy tam przejmuje się okoliczne wioski itp. bez dialogu? I stawia się kogoś np., przed faktem!
Gość _gość
28.11.2025, 11:30
"Ale do tych miejsc się teleportujesz, czy jeździsz po publicznej infrastrukturze? Twoja gmina inwestuje w szpital, tak jak miasto z podatków mieszkańców? Nie wydaje mnie się."
Szpital należy do powiatu. Miasto nie musi inwestować w szpital a wręcz na dochody z podatków szpitala.
DO TEGO_gość
28.11.2025, 14:26
DO TEGO
a podatek drogowy jest w paliwie ... poza tym "infrastruktura" drogowa Czczewa jest... no co tu dużo mówić - beznadziejna to jest oczywisty skok na kasę gminy, w um żal dupe ściska - że okolice się rozwijają, a oni wszystko co potrafia zrobić to .... zadłużenie :)
j_gość
28.11.2025, 14:10
"Kosztem gminy wiejskiej"
Jak już największy portal samorządowy pisze, cyt. "Na Pomorzu będzie spór o granice. Miasto chce się powiększyć kosztem gminy wiejskiej". Podkreślam "kosztem gminy wiejskiej" to wiedz, że coś jest na rzeczy. tutaj: tnij.tcz.pl/?u=5adbf2
Wi_gość
28.11.2025, 17:22
W Tczewie nic się nie rozwija nie ma nic to tylko sypialnie Będą budować nowe osiedla Ja mówię stanowcze NIE Odczepcie się od Wiosek
Łukasz _gość
30.11.2025, 08:13
Zadbajmy o swoje
Szanowni Państwo tak sobie czytam za i przeciw ale czy ktoś potrafi wytłumaczyć jakie plany ma miasto do tych terenów? Czy tylko potrzebuje kasy z podatków od tych mieszkańców? Ja ogólnie jestem za ale już współczuję przejmowanym. W Tczewie nie potrafimy zadbać o to co już mamy a chcemy więcej. Park, kultura sport to chyba wystarczy tak ogólnie wymienić aby zobaczyć że jesteśmy w czarnej ...... zobaczcie co się dzieje z naszymi chodnikami jak spadło trochę śniegu nie ma komu odśnieżyć jak się zadzwoni z prośbą o odśnieżenie to się słyszy że to nie ich rejon i nie jest przewidziany do odśnieżania a mówimy o chodnikach na "Górkach". Prezydencie i RM zadbaj o swoich mieszkańców zanim zepsujesz życie innym!
On_gość
30.11.2025, 19:58
kiedyś Czyżykowo
tnij.tcz.pl/?u=3dca53
Mieszkaniec_gość
01.12.2025, 09:29
Przede wszystkim należy zapytać mieszkańców miejscowości których to dotyczy - referendum!