"Starość? A co to takiego?" Tczewianki spotkały się z trójmiejską aktorką

Aktorka odwiedziła Amazonki w siedzibie "Fundacji dla Tczewa" (fot. nadesłane do redakcji)
Tczew - "Starość? A co to takiego?" Tczewianki spotkały się z trójmiejską aktorką
Nie ma czasu na starość, ale znalazła czas na spotkanie z tczewskimi Amazonkami. W ubiegłym tygodniu na zaproszenie Fundacji dla Tczewa przyjechała do grodu Sambora Krystyna Łubieńska - długoletnia aktorka Teatru Wybrzeże.

Na swoim koncie ma ponad 200 ról teatralnych i filmowych i wciąż gra. O tym, że warto być aktywnym i najlepiej "nie mieć czasu na starość" aktorka opowiadała podczas spotkania w siedzibie Fundacji dla Tczewa. Krystyna Łubieńska przyznała, że została aktorką, bo tak... kazała jej mama. Przez jakiś czas próbowała swoich sił w stolicy, ale jej prawdziwym domem okazało się Wybrzeże. Przybyłym na spotkanie tczewiankom aktorka wyznała, że jej babka była wielką miłością Stefana Żeromskiego. To ona stała się inspiracją do stworzenia postaci Laury w "Przedwiośniu". W domu aktorki w czasach dzieciństwa bywał również Karol Wojtyła. Krystyna Łubieńska zdradziła też paniom swój sposób na młodość - zero używek i codzienna poranna gimnastyka.
Ubiegłotygodniowe ponad dwugodzinne spotkanie odbyło się w ramach programu "Razem z Amazonkami".

Krystyna Łubieńska - Urodzona w Warszawie - sopocianka z wyboru. Absolwentka Wydziału Aktorstwa Studia Teatralnego we Wrocławiu. Ma na swoim koncie ponad 200 ról teatralnych i filmowych, głównie kreacje kobiece z wielkiego repertuaru dramatycznego, od Szekspira do Zapolskiej, od Moliera do Makowskiego, od Jonesco do Mrożka po Villqista. Posiada dyplomy i podziękowania za pracę społeczną i charytatywną z wielu Szkół, Stowarzyszeń i Fundacji.
Drukuj
Prześlij dalej
 

Komentarz dnia