Piłkarki Pogoń Tczew poniosły kolejną porażkę w Ekstralidze kobiet, przegrywając w derbach Pomorza 0:2 z zespołem AP Orlen Gdańsk. Spotkanie rozegrano w Wielką Sobotę na stadionie przy ul. Traugutta w Gdańsku.
Dla drużyny z Tczewa był to trudny mecz, choć przez długi czas rywalizacja była wyrównana. Kluczowy moment nastąpił w 30. minucie, kiedy błąd popełniła bramkarka Pogoni, Alexandra Lily Reynolds. Niezbyt groźne podanie w kierunku bramki zakończyło się stratą gola. Piłka przeszła pod jej stopą i wpadła do siatki. Sytuacja była o tyle niefortunna, że zawodniczka nie była atakowana, a błąd wynikał z braku koncentracji.
W drugiej połowie Pogoń próbowała wrócić do gry, jednak to gospodynie ponownie okazały się skuteczniejsze. W 56. minucie Klaudia Fabová podwyższyła wynik na 2:0, oddając precyzyjny strzał z okolic pola karnego, tuż przy słupku. Było to trafienie, które praktycznie przesądziło o losach spotkania.
Końcówka meczu przyniosła jeszcze jedną istotną sytuację. W doliczonym czasie gry zawodniczka z Gdańska, Zofia Sierpińska, otrzymała czerwoną kartkę za niebezpieczne zagranie wysoką nogą. Nie miało to jednak wpływu na końcowy rezultat.
Dla Pogoni Tczew porażka oznacza utrzymanie ostatniego miejsca w tabeli. Zespół stoi przed trudnym zadaniem walki o utrzymanie w lidze do końca sezonu. Każdy kolejny mecz będzie miał kluczowe znaczenie w kontekście pozostania w Ekstralidze.
Dla drużyny z Tczewa był to trudny mecz, choć przez długi czas rywalizacja była wyrównana. Kluczowy moment nastąpił w 30. minucie, kiedy błąd popełniła bramkarka Pogoni, Alexandra Lily Reynolds. Niezbyt groźne podanie w kierunku bramki zakończyło się stratą gola. Piłka przeszła pod jej stopą i wpadła do siatki. Sytuacja była o tyle niefortunna, że zawodniczka nie była atakowana, a błąd wynikał z braku koncentracji.
W drugiej połowie Pogoń próbowała wrócić do gry, jednak to gospodynie ponownie okazały się skuteczniejsze. W 56. minucie Klaudia Fabová podwyższyła wynik na 2:0, oddając precyzyjny strzał z okolic pola karnego, tuż przy słupku. Było to trafienie, które praktycznie przesądziło o losach spotkania.
Końcówka meczu przyniosła jeszcze jedną istotną sytuację. W doliczonym czasie gry zawodniczka z Gdańska, Zofia Sierpińska, otrzymała czerwoną kartkę za niebezpieczne zagranie wysoką nogą. Nie miało to jednak wpływu na końcowy rezultat.
Dla Pogoni Tczew porażka oznacza utrzymanie ostatniego miejsca w tabeli. Zespół stoi przed trudnym zadaniem walki o utrzymanie w lidze do końca sezonu. Każdy kolejny mecz będzie miał kluczowe znaczenie w kontekście pozostania w Ekstralidze.
Jeśli zauważyłeś/aś błąd w artykule, prosimy o kontakt. Twoja pomoc jest dla nas bardzo cenna i pozwala nam utrzymywać wysoką jakość treści.
Jesteśmy otwarci na Twoje pomysły! Chcesz podzielić się ważną informacją, napisać o ciekawym wydarzeniu, które miało miejsce w Twojej okolicy, czy po prostu wyrazić swoją opinię na jakiś temat? Zapraszamy Cię do tworzenia treści razem z nami. Wyślij swój tekst, zdjęcia lub wideo poprzez formularz, a my opublikujemy je na naszej stronie. Pokaż, co jest ważne dla Ciebie i Twojej społeczności!
Pamiętaj, że każdy głos ma znaczenie.























Komentarze (4)
dodaj komentarz
Wróbel, nie sroka_gość
07.04.2026, 13:16
Ekstraliga
5 meczu do końca, czyli 15 punktów do zfobycia, 11 punktów straty do bezpiecznego miejsca. 25 kwietnia Pogoń zagra u siebie z obecnym liderem z Sosnowca. Jeżeli w tym meczu nie zdobędzie kompletu punktów..... To już i matematyka nie pomoże
yhy_gość
07.04.2026, 14:50
Już wiadomo, że w kolejnym sezonie na licencji Pogoni będą biegały dziewczyny z Widzewa, więc po co się starać?
mokiu_gość
07.04.2026, 14:03
Kasa wydana na jakieś szatnie czy coś a one z ligi spadają xdd
Donkihoti Despotis_gość_gość
08.04.2026, 12:01
Moje proste zdanie
Nie zazdroszczę zaproszenia telewizji sportowej na transmisje na żywo, gdyż miasto Tczew ma już światową opinie Ghost Town, uważam i myślę, resztę małych i nie podporządkowanych miasteczek też wyłączą po wyeksploatowaniu korporacyjnym. Na zdrowie. Hlup Soczek Bobo Frut. Post Factum ile narobiło się problemów i chorób, głównie od korporacji i zaniku komunikacji z powodu cyfryzacji... itp itd ....