Wojewoda pomorski, przedstawiciele pomorskiego konserwatora zabytków, członkowie Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego oraz właściciel spotkali się niedawno, by porozmawiać o przyszłości znaleziska przy ulicy Zamkowej. Mowa o murach, które według ekspertyz, stanowią pozostałość średniowiecznej budowli obronnej. Ruiny od trzech lat niszczeją, a ich przyszłość jest wciąż niepewna.
Blisko trzy lata temu środowisko tczewskich historyków i pasjonatów historii zelektryzowała wiadomość o niezwykłym odkryciu przy ulicy Zamkowej. "Zamek Sambora, krzyżacka warownia?" - pytano. Teraz to już pewne - na działce w sąsiedztwie bulwaru odkryto zamek krzyżacki z XV wieku. Potwierdzają to wyniki eksperty zleconej przez wojewódzkiego konserwatora zabytków, pod którą podpisał się prof. dr hab. Jerzy Kruppe z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego. Problem w tym, że znalezisko znajduje się na prywatnej działce. Gotyckie mury niszczeją od trzech lat i wszystko wskazuje na to, że czeka je kolejna zima bez żadnego zabezpieczenia. Ostatnio w sprawie znaleziska spotkały się wszystkie zainteresowane strony.
- Po spotkaniu pojawiło się kilka wniosków. Na chwilę obecną działka nie jest do końca przebadana archeologicznie. Tutaj piłeczka jest po stronie właściciela i archeologów. Po drugie z przebiegu odkopanych ruin wynika, że najprawdopodobniej druga część tego obiektu leży na działce sąsiedniej, która należy do tego samego pana. Ten teren również należałoby przebadać. w trybie pilnym trzeba również zakończyć proces wpisania murów na listę zabytków - wyjaśnia prezydent Tczewa, Mirosław Pobłocki, który wziął udział w spotkaniu. - Nadal podtrzymujemy chęć zainteresowania się miasta tym tematem, zresztą rozmowy dotyczące zamiany gruntów były już prowadzone, ale najpierw musimy mieć pewność, co to jest, gdzie dokładnie leży cała budowla, a do tego potrzeba badań archeologicznych, a poza tym potrzebny jest wpis do rejestru. Oczywiście pozostaje pytanie, na jakich zasadach finansowych dokonać tej zamiany.
Przypomnijmy, że w 2009 roku pisaliśmy na naszych łamach o odkryciu na ulicy Zamkowej. Przypadkowy przechodzień-miłośnik historii - Krzysztof Jach - mijając teren budowy w rejonie ulicy Zamkowej, w wykopie dojrzał fragment ceglanego muru, który go zaintrygował. O całej sprawie poinformował tczewskich historyków Krzysztofa Kordę oraz Michała Kargula - obaj z tczewskiego oddziału Zrzeszania Kaszubsko-Pomorskiego. Podejrzewano, że może to być fragment istniejącego niegdyś na terenie grodu Sambora zamku. Wstępnie potwierdzili to archeologowie - Mirosław Jonakowski i Zbigniew Sawicki, którzy przez jakiś czas pracowali na stanowisku przy ulicy Zamkowej 8-13. Według wstępnych wyników badań udało się natrafić na północne skrzydło z trzema piwnicznymi pomieszczeniami. Odkryty mur - a w zasadzie jego fragment - liczy 30 metrów. Budowla była duża i prawdopodobne jej fragmenty znajdują się również na sąsiednich działkach. Z czasem zaczęło pojawiać się coraz więcej wątpliwości, czy odkryta budowla jest rzeczywiście zamkiem, a nie np. fragmentem miejskich murów - pomogła je rozwiać zlecona przez wojewódzkiego konserwatora zabytków ekspertyza:
- Ekspertyza została przygotowana przez prof. dr hab. Jerzego Kruppe z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego, na podstawie badań archeologicznych, które odbyły się w tym rejonie miasta - tłumaczył nam niedawno Marcin Tymiński, rzecznik wojewódzkiego konserwatora zabytków w Gdańsku - Badania potwierdziły, że mamy do czynienia z XV-wiecznym zamkiem krzyżackim. Na pewno w najbliższym czasie wpiszemy relikty do wojewódzkiego rejestru zabytków. Będziemy również zastanawiać się, co zrobić z odkryciem. Teraz wiele zależy od rozmów miasta z prywatnym właścicielem działki.
Sprawie staromiejskiego odkrycia od początku przygląda się też historyk i radny, Krzysztof Korda. Niedawno apelował na naszych łamach o podjęcie działań w sprawie zabezpieczenia niszczejących XV-wiecznych murów.
Zamek od lat zaginiony
Historia pozostawiła kilka wzmianek o zamku, najistotniejsze z nich to:
- w 1565 roku odnotowano, że spustoszone mury zamkowe leżą w obrębie murów miejskich zajmując "plac niemały".
- w połowie XVIII wieku odnotowano, ze poniżej klasztoru (dominikanów - dzisiejszy kościół św. Stanisława) w kącie miasta zachowała się ściana budynku z wysoka wieżą, która stoi w rogu oraz połowa muru kościoła zamkowego z siedmioma półkulami okiennymi.
- w pierwszej połowie XIX wieku (więc mając przed oczyma jeszcze pozostałości murów miejskich) odnotowano, że północny mur dawnego zamku miał około 59 m długości około 1,9-2,1 metra wysokości i blisko 1 metr szerokości. Dalej odnotowano, że tenże mur miał mieć pięć sklepionych otworów o wymiarach jakiś metr na metr dziesięć, co pozwala go identyfikować z murem o którym wcześniej pisano, jako pozostałości kaplicy zamkowej.
Blisko trzy lata temu środowisko tczewskich historyków i pasjonatów historii zelektryzowała wiadomość o niezwykłym odkryciu przy ulicy Zamkowej. "Zamek Sambora, krzyżacka warownia?" - pytano. Teraz to już pewne - na działce w sąsiedztwie bulwaru odkryto zamek krzyżacki z XV wieku. Potwierdzają to wyniki eksperty zleconej przez wojewódzkiego konserwatora zabytków, pod którą podpisał się prof. dr hab. Jerzy Kruppe z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego. Problem w tym, że znalezisko znajduje się na prywatnej działce. Gotyckie mury niszczeją od trzech lat i wszystko wskazuje na to, że czeka je kolejna zima bez żadnego zabezpieczenia. Ostatnio w sprawie znaleziska spotkały się wszystkie zainteresowane strony.
- Po spotkaniu pojawiło się kilka wniosków. Na chwilę obecną działka nie jest do końca przebadana archeologicznie. Tutaj piłeczka jest po stronie właściciela i archeologów. Po drugie z przebiegu odkopanych ruin wynika, że najprawdopodobniej druga część tego obiektu leży na działce sąsiedniej, która należy do tego samego pana. Ten teren również należałoby przebadać. w trybie pilnym trzeba również zakończyć proces wpisania murów na listę zabytków - wyjaśnia prezydent Tczewa, Mirosław Pobłocki, który wziął udział w spotkaniu. - Nadal podtrzymujemy chęć zainteresowania się miasta tym tematem, zresztą rozmowy dotyczące zamiany gruntów były już prowadzone, ale najpierw musimy mieć pewność, co to jest, gdzie dokładnie leży cała budowla, a do tego potrzeba badań archeologicznych, a poza tym potrzebny jest wpis do rejestru. Oczywiście pozostaje pytanie, na jakich zasadach finansowych dokonać tej zamiany.
Przypomnijmy, że w 2009 roku pisaliśmy na naszych łamach o odkryciu na ulicy Zamkowej. Przypadkowy przechodzień-miłośnik historii - Krzysztof Jach - mijając teren budowy w rejonie ulicy Zamkowej, w wykopie dojrzał fragment ceglanego muru, który go zaintrygował. O całej sprawie poinformował tczewskich historyków Krzysztofa Kordę oraz Michała Kargula - obaj z tczewskiego oddziału Zrzeszania Kaszubsko-Pomorskiego. Podejrzewano, że może to być fragment istniejącego niegdyś na terenie grodu Sambora zamku. Wstępnie potwierdzili to archeologowie - Mirosław Jonakowski i Zbigniew Sawicki, którzy przez jakiś czas pracowali na stanowisku przy ulicy Zamkowej 8-13. Według wstępnych wyników badań udało się natrafić na północne skrzydło z trzema piwnicznymi pomieszczeniami. Odkryty mur - a w zasadzie jego fragment - liczy 30 metrów. Budowla była duża i prawdopodobne jej fragmenty znajdują się również na sąsiednich działkach. Z czasem zaczęło pojawiać się coraz więcej wątpliwości, czy odkryta budowla jest rzeczywiście zamkiem, a nie np. fragmentem miejskich murów - pomogła je rozwiać zlecona przez wojewódzkiego konserwatora zabytków ekspertyza:
- Ekspertyza została przygotowana przez prof. dr hab. Jerzego Kruppe z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego, na podstawie badań archeologicznych, które odbyły się w tym rejonie miasta - tłumaczył nam niedawno Marcin Tymiński, rzecznik wojewódzkiego konserwatora zabytków w Gdańsku - Badania potwierdziły, że mamy do czynienia z XV-wiecznym zamkiem krzyżackim. Na pewno w najbliższym czasie wpiszemy relikty do wojewódzkiego rejestru zabytków. Będziemy również zastanawiać się, co zrobić z odkryciem. Teraz wiele zależy od rozmów miasta z prywatnym właścicielem działki.
Sprawie staromiejskiego odkrycia od początku przygląda się też historyk i radny, Krzysztof Korda. Niedawno apelował na naszych łamach o podjęcie działań w sprawie zabezpieczenia niszczejących XV-wiecznych murów.
Zamek od lat zaginiony
Historia pozostawiła kilka wzmianek o zamku, najistotniejsze z nich to:
- w 1565 roku odnotowano, że spustoszone mury zamkowe leżą w obrębie murów miejskich zajmując "plac niemały".
- w połowie XVIII wieku odnotowano, ze poniżej klasztoru (dominikanów - dzisiejszy kościół św. Stanisława) w kącie miasta zachowała się ściana budynku z wysoka wieżą, która stoi w rogu oraz połowa muru kościoła zamkowego z siedmioma półkulami okiennymi.
- w pierwszej połowie XIX wieku (więc mając przed oczyma jeszcze pozostałości murów miejskich) odnotowano, że północny mur dawnego zamku miał około 59 m długości około 1,9-2,1 metra wysokości i blisko 1 metr szerokości. Dalej odnotowano, że tenże mur miał mieć pięć sklepionych otworów o wymiarach jakiś metr na metr dziesięć, co pozwala go identyfikować z murem o którym wcześniej pisano, jako pozostałości kaplicy zamkowej.
Jeśli zauważyłeś/aś błąd w artykule, prosimy o kontakt. Twoja pomoc jest dla nas bardzo cenna i pozwala nam utrzymywać wysoką jakość treści.
Jesteśmy otwarci na Twoje pomysły! Chcesz podzielić się ważną informacją, napisać o ciekawym wydarzeniu, które miało miejsce w Twojej okolicy, czy po prostu wyrazić swoją opinię na jakiś temat? Zapraszamy Cię do tworzenia treści razem z nami. Wyślij swój tekst, zdjęcia lub wideo poprzez formularz, a my opublikujemy je na naszej stronie. Pokaż, co jest ważne dla Ciebie i Twojej społeczności!
Pamiętaj, że każdy głos ma znaczenie.










![Tczew - Tragedia na "91". Dwie osoby nie żyją [AKTUALIZACJA]](_ramfs/foto-webp/81be33-640360.webp)

![Tczew - Wjechali samochodem na zamarznięte jezioro. Lód się załamał. Byli pijani [AKTUALIZACJA]](_ramfs/foto-webp/a231aa-640360.webp)



















Komentarze (17)
dodaj komentarz
jaj_gość
28.12.2012, 10:12
co dalej z zamkiem?!
no ba.. zamek nasz jest zamkiem, nawet jak go nie widać A może chodzi o zamek w drzwiach...
adam_gość
28.12.2012, 10:17
no i stało się
a co za problem dogadac sie z wlascicielem dzialki i kupic od niego ta ziemie, na koszt miasta, a potem dac kase na konserwacje, i bedziemy sobie mogli ogladać zamek i nawet turysci beda mogli go ogladać
Luiza_gość
28.12.2012, 11:09
Ja tam nie widzę żadnego zamku.
Na fotografii chyba jest fara i kościółek obok. Gdzie wy widzicie ten zamek? W tej dziurze?
tcz45
28.12.2012, 11:41
propunuję
wokoło tych murów zbudować niski betonowy ochronny mur i położyć na nim powierzchnię z grubych szyb i jest to coś zachowane i dostępne do oglądania(o ile jest coś w tym atrakcyjnego) bo teraz to straszy i szpeci bulwar. Postawić tablicę informacyjną co tu kiedyś było i wystarczy.
_gość
01.01.2013, 12:19
Szyba
Nie chę jątrzyć ale tam było zamkowe szambo więc z tą szybą gruba przesada !
Whatever_gość
28.12.2012, 13:26
Zamek to stoi w Gniewie i Malborku. To to w tej dziurze należy zasypać i nie robić scen. Nic z tego nigdy nie będzie.
klofek_gość
28.12.2012, 15:44
Piłsudzki to mój Wódz,kiedy Sejm to puste ludki
Zgadzam się połowicznie z Whateverem poprzednim komentarzem.Mój komentarz następujący,zasypać w ziemi polskiej nie zgnije,a nikt nie rozkradnie.Odczekać ,aż brać polska dorobi się trochę złota na lata.Nazajutrz odkopać i zamek zbudować,po same niebo,aby turyści z daleka spostrzegli gdzie to dzieło.
jaj & adam_gość
28.12.2012, 14:07
2 pierwsze wypowiedzi
to oczywiście sarkazm?
gość_gość
28.12.2012, 20:06
no tak
niech mniejszość niemiecka i kociewska zrzucą się ze swoich wysokich dochodów które uzyskują na terenie państwa polskiego i budują ten zamek.Co prawda stare niemieckie ramole już dawno wymrą nim toto powstanie a młodzi Niemcy tu i tak nie przyjadą bo wolą bawić się na Ibizie.Ale widac kase mozna na tym zrobic to sie robi
kropa
28.12.2012, 20:32
zamek
Na siłę wciskacie ten zamek , czy on w ogóle istniał ??? Czy są gdzieś jakieś mapy , plany, a może tam wieża tylko była. Wszystko wskazuje ze zamek jest w miejscu TCK. Wisla miala inne koryto.
ja to mówie_gość
28.12.2012, 20:36
to nawet nie ruiny panie zasypać i to już a jak nie to juh maw w epud
kropa
28.12.2012, 21:06
i co
http://kielakowie.pl/tng/extrapgs/maps/polonia.jpg
Weteranka_gość
29.12.2012, 12:08
zamek
Tak,tylko jest jeden problem,ze Pan Dziczek chce za duzo!W zamian odpowiednim miejscu grunty,albo kupe kasy.Tylko dlaczego Panstwo nie wywlaszczy Dziczka,bo to co w ziemi jest Panstwa.Wywlaszczaja ludzi z domow,a teraz nie moga zabrac dzialki?Jest to dla potomnych a nie prywta Dziczka!!!!
gadasz_gość
29.12.2012, 16:58
Niech kupuja od Dziczka niemcom dali nasze ziemie i odszkodowania to niech Polakowi dobrze zaplaca
gość_gość
29.12.2012, 19:29
haha
to pan D. jest księciem Tczewa skoro ma teren zamku.Zapewne po przodkach:)
_gość
29.12.2012, 19:30
Pan Dziczek dobrze wiedział co kupuje i chciał na tym zrobić kasę.
gość_gość
29.12.2012, 22:40
hm
to raczej umoczył a nie zarobił.A co na to konserwator zabytków?umarł?czy w lochach gdzies gnije,haha