Policjanci zatrzymali 28-latka podejrzewanego o kradzież rozbójniczą. Sprawca na terenie jednego z supermarketów ukradł dwie butelki alkoholu i podczas ucieczki z placówki zaatakował pracownika ochrony usiłującego udaremnić kradzież. Zatrzymany trafił do policyjnego aresztu. Wczoraj mężczyzna został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzut kradzieży rozbójniczej. Prokurator zastosował wobec niego policyjny dozór. Za tego typu przestępstwo grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.
18 grudnia br. przed godziną 16.00 policjanci otrzymali zgłoszenie o kradzieży rozbójniczej, do której doszło na terenie jednego z supermarketów w Tczewie. Na miejsce zdarzenia natychmiast pojechał policjant Referatu Patrolowo-Interwencyjnego, który pełnił służbę ze strażnikiem miejskim.
-
Zatrzymany wczoraj został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzut kradzieży rozbójniczej. Na podstawie zebranego przez policjantów materiału prokurator zastosował wobec mężczyzny policyjny dozór. Za tego typu przestępstwo grozi kara do 10 lat więzienia.
18 grudnia br. przed godziną 16.00 policjanci otrzymali zgłoszenie o kradzieży rozbójniczej, do której doszło na terenie jednego z supermarketów w Tczewie. Na miejsce zdarzenia natychmiast pojechał policjant Referatu Patrolowo-Interwencyjnego, który pełnił służbę ze strażnikiem miejskim.
-
Pracujący na miejscu mundurowi ustalili, że sprawca wziął z półki sklepowej dwie butelki whisky o wartości prawie 200 złotych i nie płacąc, wybiegł ze sklepu. Pracownik ochrony dogonił mężczyznę, który chcąc nie stracić skradzionego towaru, zaczął atakować i szarpać interwenta. Stróże prawa zatrzymali 28-letniego mężczyznę bez stałego miejsca zamieszkania, którego przewieźli do policyjnego aresztu. - mówi asp. sztab. Dawid Krajewski, rzecznik tczewskiej policji.
Zatrzymany wczoraj został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzut kradzieży rozbójniczej. Na podstawie zebranego przez policjantów materiału prokurator zastosował wobec mężczyzny policyjny dozór. Za tego typu przestępstwo grozi kara do 10 lat więzienia.
Jeśli zauważyłeś/aś błąd w artykule, prosimy o kontakt. Twoja pomoc jest dla nas bardzo cenna i pozwala nam utrzymywać wysoką jakość treści.
Jesteśmy otwarci na Twoje pomysły! Chcesz podzielić się ważną informacją, napisać o ciekawym wydarzeniu, które miało miejsce w Twojej okolicy, czy po prostu wyrazić swoją opinię na jakiś temat? Zapraszamy Cię do tworzenia treści razem z nami. Wyślij swój tekst, zdjęcia lub wideo poprzez formularz, a my opublikujemy je na naszej stronie. Pokaż, co jest ważne dla Ciebie i Twojej społeczności!
Pamiętaj, że każdy głos ma znaczenie.
Ten artykuł jest częścią bloku tematycznego:
Kronika policyjna
Kronika policyjna
Wydarzenia kryminalne w Tczewie, wypadki, akcje policji, porady, pościgi, procesy sądowe, rozboje, morderstwa

















![Tczew - Tragedia na "91". Dwie osoby nie żyją [AKTUALIZACJA]](_ramfs/foto-webp/81be33-640360.webp)

![Tczew - Wjechali samochodem na zamarznięte jezioro. Lód się załamał. Byli pijani [AKTUALIZACJA]](_ramfs/foto-webp/a231aa-640360.webp)

















Komentarze (6)
dodaj komentarz
roki_gość
21.12.2016, 16:25
za co odpowiadać
za whiskey a może whisky
pierre.dzoncy
21.12.2016, 16:59
Whiskey czy whisky
Whiskey i whisky to dwie różne rzeczy - jedna szkocka, druga irlandzka. Tak jakby ktoś powiedział, że ukradł knedla i poszedł siedzieć za pierogi. Niby nie ma wielkiej różnicy, ale jednak.
lubie_mieć_w_czubie_gość
22.12.2016, 09:10
Akurat szkocka whisky i irlandzka whiskey różni się głownie pisownią i drobnymi niuansami (np. w procesie destylacyjnym). Historycznie to whisky (ta "szkocka") powstała w Irlandii. Zarówno w Szkocji jak i Irlandii od wieków używa się do jej produkcji jęczmienia czy torfu. Natomiast w "branży" nazwa "whiskey" oznacz głównie produkty amerykańskie typu burbon whiskey czy tennessee whiskey, a te istotnie różnią się od "starej dobrej szkockiej" ze względu na produkty użyte w produkcji (np. kukurydza zamiast jęczmienia). Wystarczy porównać walory smakowe np. takich (w miarę dostępnych cenowo) marek jak szkocki Grants, irlandzki Bushmills, czy amerykański Jack Daniels. Różnice w smaku szkockich i irlandzki trunków są mało wyczuwalne (przynajmniej ja dużej różnicy nie czuje), ale już "Jacuś" z USA albo Jim Bim to inna bajka. Zaznaczam, że jestem amatorem i przyjmuję do wiadomości że mogę nie mieć racji, co nie zmienia faktu, że "Szkocką" bardzo lubię;)))Pozdrawiam;)))
OKO BOŻE_gość
22.12.2016, 09:35
500+ już nie styka
trzeba jeszcze kraść Patola Tczewska ma się dobrze
._gość
21.12.2016, 16:42
a może to było whiskas
._gość
21.12.2016, 17:22
.
Co ci ludzie we łbach mają... Nasrane to mało powiedziane.