Zegar słoneczny z Parku Miejskiego zostanie przeniesiony na Bulwar Nadwiślański? Taki pomysł podsunęli podczas ostatniej konferencji prasowej włodarzom miasta dziennikarze.
Od 2009 roku w niecce za miejskim amfiteatrem stoi nietypowa ozdoba - zegar słoneczny. Konstrukcja, która stanęła na "anielskiej łączce", złożona jest z metalowo-betonowych słupów oraz drewnianych podestów i stanowi jeden z etapów rewitalizacji "zielonych płuc" miasta. Wśród mieszkańców budzi mieszane uczucia. Zegar ma bardzo nietypową formę - nie jest to tarcza ze wskazówką, ale bloki stalowo-betonowe, na których można usiąść i wypoczywać, zaś na środku stoi projektor z cyframi. Godziny powinny wyświetlać się na poszczególnych siedziskach. Na drewnianych podestach mieszkańcy mieli się z kolei opalać. Czy zegar dobrze spełnia swoją funkcję? Tłumów tam raczej nie widać, dlatego ostatnio pojawiła się propozycja, by konstrukcję przenieść na Bulwar nad Wisłą. Władze miasta obiecały rozważyć temat:
- Musielibyśmy znaleźć odpowiednią lokalizację, bo mamy wobec bulwaru pewne plany. Już jakiś czas temu mówiliśmy o propozycji stworzenia tam fontanny - dość dużej, z niewielkimi kaskadami - projekt musi jednak poczekać na zakończenie kryzysowych czasów - mówi prezydent Tczewa, Mirosław Pobłocki - Sam pomysł jest ciekawy - nad Wisłą drewniane elementy zegara służyłyby lepiej jako miejsce do opalania.
Przypomnijmy, że Park Miejski czeka na rewitalizację. Działania ruszą, kiedy znajdą się odpowiednie środki w miejskiej kasie. Tczewski park liczy około 15 ha i został założony w XIX wieku. Koncepcyjne plany jego rewitalizacji stworzone jakiś czas temu przez studentów zakładają m. in. budowę wypożyczalni sprzętu do minigolfa, placu zabaw, czy placu do gry w boule. Staw z żabkami miałby zostać podzielony na 3 części - w pierwszej znalazłyby się rośliny wodne, w drugiej fontanna, zaś w trzeciej płytkiej - brodzik dla dzieci, w którym podczas upałów mogły się chłodzić.
Od 2009 roku w niecce za miejskim amfiteatrem stoi nietypowa ozdoba - zegar słoneczny. Konstrukcja, która stanęła na "anielskiej łączce", złożona jest z metalowo-betonowych słupów oraz drewnianych podestów i stanowi jeden z etapów rewitalizacji "zielonych płuc" miasta. Wśród mieszkańców budzi mieszane uczucia. Zegar ma bardzo nietypową formę - nie jest to tarcza ze wskazówką, ale bloki stalowo-betonowe, na których można usiąść i wypoczywać, zaś na środku stoi projektor z cyframi. Godziny powinny wyświetlać się na poszczególnych siedziskach. Na drewnianych podestach mieszkańcy mieli się z kolei opalać. Czy zegar dobrze spełnia swoją funkcję? Tłumów tam raczej nie widać, dlatego ostatnio pojawiła się propozycja, by konstrukcję przenieść na Bulwar nad Wisłą. Władze miasta obiecały rozważyć temat:
- Musielibyśmy znaleźć odpowiednią lokalizację, bo mamy wobec bulwaru pewne plany. Już jakiś czas temu mówiliśmy o propozycji stworzenia tam fontanny - dość dużej, z niewielkimi kaskadami - projekt musi jednak poczekać na zakończenie kryzysowych czasów - mówi prezydent Tczewa, Mirosław Pobłocki - Sam pomysł jest ciekawy - nad Wisłą drewniane elementy zegara służyłyby lepiej jako miejsce do opalania.
Przypomnijmy, że Park Miejski czeka na rewitalizację. Działania ruszą, kiedy znajdą się odpowiednie środki w miejskiej kasie. Tczewski park liczy około 15 ha i został założony w XIX wieku. Koncepcyjne plany jego rewitalizacji stworzone jakiś czas temu przez studentów zakładają m. in. budowę wypożyczalni sprzętu do minigolfa, placu zabaw, czy placu do gry w boule. Staw z żabkami miałby zostać podzielony na 3 części - w pierwszej znalazłyby się rośliny wodne, w drugiej fontanna, zaś w trzeciej płytkiej - brodzik dla dzieci, w którym podczas upałów mogły się chłodzić.
Jeśli zauważyłeś/aś błąd w artykule, prosimy o kontakt. Twoja pomoc jest dla nas bardzo cenna i pozwala nam utrzymywać wysoką jakość treści.
Jesteśmy otwarci na Twoje pomysły! Chcesz podzielić się ważną informacją, napisać o ciekawym wydarzeniu, które miało miejsce w Twojej okolicy, czy po prostu wyrazić swoją opinię na jakiś temat? Zapraszamy Cię do tworzenia treści razem z nami. Wyślij swój tekst, zdjęcia lub wideo poprzez formularz, a my opublikujemy je na naszej stronie. Pokaż, co jest ważne dla Ciebie i Twojej społeczności!
Pamiętaj, że każdy głos ma znaczenie.










![Tczew - Tragedia na "91". Dwie osoby nie żyją [AKTUALIZACJA]](_ramfs/foto-webp/81be33-640360.webp)

![Tczew - Wjechali samochodem na zamarznięte jezioro. Lód się załamał. Byli pijani [AKTUALIZACJA]](_ramfs/foto-webp/a231aa-640360.webp)



















Komentarze (23)
dodaj komentarz
ka_gość
22.05.2013, 07:21
kasa
A może nie pchać już kasy w nieudany projekt?
Andy Warhol _gość
22.05.2013, 07:31
Mirosław Pobłocki - Sam pomysł jest ciekawy - nad Wisłą drewniane elementy zegara służyłyby lepiej jako miejsce do opalania. TO MI SIĘ PODOBA ! TYLKO NIE POSTAWCIE GO W CIENIU ;-)
Tczewianin_gość
22.05.2013, 07:32
Zegar out
To coś za ciężkie pieniądze jest największym niewypałem obok sygnalizacji świetlnej przy netto . Czy pajac który podpisał zgodę na budowę i utopienie grubej kasy poniesie wreszcie jakieś konsekwencje??? Czas uderzyć się w pierś Panie i Panowie pseudourzędnicy!!!
_gość
22.05.2013, 07:33
Kto za to zapłaci?
_gość
22.05.2013, 09:23
A kto inny
No jak kto ? My z podatków. Płacimy i nic nie mamy do gadania.
janka dzbanowa_gość
22.05.2013, 07:56
ale to bzrydkie
G... brzydkie ktos wymyslil i teraz beda to g... przenosic. To wyglada ohydnie !@
_gość
22.05.2013, 07:59
hm
Kolejna fontanna , a po co ?
kasia_gość
22.05.2013, 08:08
Ile razy poruszany jest temat oświetlenia przy netto? przy każdej jedynej okazji.... Ile razy można powtarzać to samo, że to oświetlenie wybudował sam inwestor (NETTO) na własny koszt!!!!!! a Wy i tak zawsze będziecie pisać że to miasto dało na to kasę!!!!!!!!
ka_gość
22.05.2013, 11:52
Ale propaganda!!!!
Dziecko, Netto samo wybudowało na powiatowej ulicy? Był to element kontraktu. Gdyby druga strona wymyśliła coś mądrzejszego, to mielibyśmy z tego pożytek.
ktos_gość
22.05.2013, 08:34
a czy pan Pobłocki potrafi powiedziec która godzina jest na zegarze zapraszam serdecznie bo ja osbiscie nie potrafie i wielu mieszkanców tez napewno nie potrafi
Andy Warhol _gość
22.05.2013, 09:16
durak !
Zegar ma służyć do opalania ! A nie do wskazywania godziny !!
_gość
22.05.2013, 08:55
ludzie błagam nie wybierajcie już więcej tych nieudaczników nie widzicie co oni robią z naszymi podatkami?. przecież to kasa wywalona w błoto tym powinna zająć się prokuratura ,żenada
_gość
22.05.2013, 09:11
Problem zegara jest pozostałością po poprzedniku - panu Odya. do niego miejcie pretensje, że pozwolił Pani Bielawskiej na realizację zegara. Prezydent Pobłocki jak zwykle tylko "sprząta".
Andy Warhol _gość
22.05.2013, 09:19
oj nieładnie, nieładnie !
Za inwestycje odpowiadał Pobłocki. Gruba kasa na ten bubel poszła. Wizualizacje parku robili studenci i to też za kasę ! Na szczęście prezydent Pobłocki jest pragmatykiem. Teraz zegar będzie służył do opalania. KONIEC
mieszkanka_gość
22.05.2013, 09:38
zegar? lepiej "ścieżka zdrowia"
dlaczego nikt nie pomyśli o zainwestowaniu pieniędzy w ścieżkę zdrowia nad Wisłą zamiast zastawiać teren zegarem- coraz więcej ludzi biega i chętnie skorzystałaby z urządzeń gimnastycznych - jak np w Pruszczu czy chociaż na Suchostrzygach
_gość
22.05.2013, 10:53
taa
Zgadzam sie wiecej urzadzen gimnastycznych , a nie jakies fontanny,
xvxvxv_gość
22.05.2013, 11:08
A może by tak pozwolić mieszkańcom na swobodne zdewastowanie zegara. Ludzie mogli by się wyżyć a i zaoszczędzono by na usunięciu tego cudu współczesnej architektury z parku. Pozostały by tylko koszty sprzątnięcia pozostałości.
_gość
22.05.2013, 11:48
nie lepiej przenieść go na złomowisko?
_gość
22.05.2013, 13:42
Najbardziej się uśmiałem, że "pomysł podsunęli dziennikarze". A w komentarzach od mieszkańców dawno się o tym mówiło...
_gość
22.05.2013, 14:28
Teraz zegar stoi w cieniu. Coś trzeba robić z tym parkiem, bo tam od zawsze menelstwo rządzi wieczorami, ale akurat z tym zegarem to nie był trafiony pomysł. Sam wygląd zegara itd, są OK, ale że władze miasta znalazły dla zegara słonecznego miejsce w cieniu, to była dopiero głupota. Na dodatek, tam rzeczywiście prawie nikt nie chodzi. Z resztą po parku prawie nikt nie chodzi. Trochę atrakcji trzeba byłoby wprowadzić w tym smutnym parku. Mini golf w sezonie byłby OK. Tylko, żeby był prowadzony przez miasto i kasa wpływała do kasy miejskiej, a nie do kasy jakieś prywatnej firmy, która by ten mini golf prowadziła. Można byłoby jakieś kolejki tyrolskie zawiesić na drzewach, czy coś innego.
_gość
22.05.2013, 14:31
Żeby tylko ta fontanna nie wyglądała, jak ta na placu Hallera, bo to jest porażka. Z tym kryzysem, to teraz jest dla władz na różnych szczeblach dobre wytłumaczenie dla "nicnierobienia". My byśmy chcieli, mamy plany, ale niestety, sorki - czasy kryzysowe. Może władze Tczewa mogłyby pokazywac nam znowu wizualizacje komputerowe, jak było w przypadku wiaduktu na Wojska Polskiego i węzła komunikacyjnego, który w końcu wygląda inaczej niż na wizualizacji.
_gość
22.05.2013, 14:56
A jacyż to "dziennikarze" goszczą na konferencjach prasowych w tczewskim UM? New York Post, Tew York Times, Le Figaro, Frankfurter Allgemeine Zeitung, Polityka? Czy może TETKA i Tcz.pl?
ania_gość
26.05.2013, 10:25
heh- jakie miasto tacy "dziennikarze" :)