15. grudnia w wieku 98 lat odszedł Kazimierz Piechowski - słynny uciekinier z Auschwitz, podróżnik, patriota, Honorowy Obywatel Tczewa. Pogrzeb odbędzie się w najbliższy piątek.
Uroczystości pogrzebowe Kazimierza Piechowskiego odbędą się w piątek, 22 grudnia o godz. 13.00 w kościele pw. św. Józefa w Tczewie, przy ul. Gdańskiej 6. Po mszy nastąpi odprowadzenie urny na tutejszy cmentarz parafialny.
Kazimierz Piechowski związany był z Tczewem od najmłodszych lat - tu rozpoczynał edukację. Kiedy wybuchła druga wojna światowa, Piechowski należał do harcerstwa - a to nie było po myśli niemieckiego okupanta. Piechowski chciał uciec z kraju, przez Węgry dostać się na Zachód, by walczyć za ojczyznę. Jednak to się nie udało i młody chłopak, po pobycie w kilku więzieniach, trafił ostatecznie do powstającego właśnie piekła... obozu koncentracyjnego w Auschwitz. 20 czerwca 1942 roku, Kazimierz Piechowski po ponad dwuletnim pobycie w obozie zaplanował ucieczkę. Po ucieczce Piechowski wstąpił do Armii Krajowej, w szeregach której walczył do końca wojny. Po powrocie na Pomorze podjął pracę, ale ktoś doniósł UB o jego akowskiej przeszłości. Został skazany na 10 lat więzienia, z czego odsiedział 7. Swoje losy w Auschwitz opisał w książce "Byłem numerem". Z inspiracji dr Adama Cyry, starszego kustosza z Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu, reżyser Marek Pawłowski zrealizował o Piechowskim film dokumentalny, zatytułowany "Uciekinier".
Nie przegap tego, co dzieje się w Tczewie! Sprawdź kalendarz imprez i wydarzeń i bądź zawsze na bieżąco z koncertami, spektaklami, festynami i innymi atrakcjami. Możesz też dodać swoje wydarzenie.
Uroczystości pogrzebowe Kazimierza Piechowskiego odbędą się w piątek, 22 grudnia o godz. 13.00 w kościele pw. św. Józefa w Tczewie, przy ul. Gdańskiej 6. Po mszy nastąpi odprowadzenie urny na tutejszy cmentarz parafialny.
Kazimierz Piechowski związany był z Tczewem od najmłodszych lat - tu rozpoczynał edukację. Kiedy wybuchła druga wojna światowa, Piechowski należał do harcerstwa - a to nie było po myśli niemieckiego okupanta. Piechowski chciał uciec z kraju, przez Węgry dostać się na Zachód, by walczyć za ojczyznę. Jednak to się nie udało i młody chłopak, po pobycie w kilku więzieniach, trafił ostatecznie do powstającego właśnie piekła... obozu koncentracyjnego w Auschwitz. 20 czerwca 1942 roku, Kazimierz Piechowski po ponad dwuletnim pobycie w obozie zaplanował ucieczkę. Po ucieczce Piechowski wstąpił do Armii Krajowej, w szeregach której walczył do końca wojny. Po powrocie na Pomorze podjął pracę, ale ktoś doniósł UB o jego akowskiej przeszłości. Został skazany na 10 lat więzienia, z czego odsiedział 7. Swoje losy w Auschwitz opisał w książce "Byłem numerem". Z inspiracji dr Adama Cyry, starszego kustosza z Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu, reżyser Marek Pawłowski zrealizował o Piechowskim film dokumentalny, zatytułowany "Uciekinier".
Jeśli zauważyłeś/aś błąd w artykule, prosimy o kontakt. Twoja pomoc jest dla nas bardzo cenna i pozwala nam utrzymywać wysoką jakość treści.
Jesteśmy otwarci na Twoje pomysły! Chcesz podzielić się ważną informacją, napisać o ciekawym wydarzeniu, które miało miejsce w Twojej okolicy, czy po prostu wyrazić swoją opinię na jakiś temat? Zapraszamy Cię do tworzenia treści razem z nami. Wyślij swój tekst, zdjęcia lub wideo poprzez formularz, a my opublikujemy je na naszej stronie. Pokaż, co jest ważne dla Ciebie i Twojej społeczności!
Pamiętaj, że każdy głos ma znaczenie.









![Tczew - Tragedia na "91". Dwie osoby nie żyją [AKTUALIZACJA]](_ramfs/foto-webp/81be33-640360.webp)

![Tczew - Wjechali samochodem na zamarznięte jezioro. Lód się załamał. Byli pijani [AKTUALIZACJA]](_ramfs/foto-webp/a231aa-640360.webp)



















Komentarze (9)
dodaj komentarz
Prawda Czasu_gośćl_gość
18.12.2017, 10:34
Mądry Polak ?!
Należy pożegnać z godnością Bohatera ! Należy także godnie upamiętnić nadając jedną z ulic jego imieniem i postawić pomnik ! (Pod rozwagę Tczewian)
PLUSUJEMNY_gość_gość
18.12.2017, 11:56
Tak ,to prawda.
Człowiek z takim zyciorysem,z którego miasto winno być BARDZO DUMNE, a tu ani ulicy,ani tablicy!Od iluś lat wybierają tzw.TCZEWIANINA ROKU,którymi zostaja osoby często mało znane,albo nic nie wnoszące dla miasta,a pan KAZIMIERZ ,o którym i film zrobiono ,i piosenki się śpiewa okazał się "za mało atrakcyjny"!WSTYD!Panie KzimierzuSPOCZYWAJ W POKOJU I NIECH CI ZIEMIA LEKKĄ BĘDZIE!
jaa_gość
19.12.2017, 07:48
dokładnie
to jest prawdziwy bohater! takim osobom się stawia pomniki i nazywa ulice ich imionami! a nie jakimś karierowiczom-celebrytom.. [*] spoczywaj w pokoju!
Zie_gość
18.12.2017, 12:11
Zie gość
Wielki szacunek dla tego czliwieka wielkiego Polaka.Ze łzami wzruszenia słuchałam wspomnień Pana Piechowskiegol przeżył tak dużo ciężkich chwil a uczyć się można radości życia Jescze raz wielki szacunek Panie Kazimierzu dla Pana pamięci a całej rodzinie głębokie i szczere wyrazy współczucia.
ocalony_gość_gość
18.12.2017, 18:35
Pozostaje świadkiem
prawdy wobec świata, który swymi zbrodniami spotwarza Polaków
ktoś_gość
18.12.2017, 21:33
Bohater
Gdyby nie książka , na którą trafiłem parę lat temu . przez przypadek.Nie miałbym pojęcia o panu Kazimierzu -od tamtego czasu jest on nie wątpliwie dla mnie BOHATEREM ;) myślę że miasto Tcze(urzędnicy) powinno nazwać jedną z ulic
maja_gość
19.12.2017, 16:03
Odszedłeś, byłeś dla mnie zawsze bohaterem wujku
max_gość
21.12.2017, 23:21
pogrzeb
w Oświęcimiu nie dał się spalić, to teraz najbliżsi go dali upiec...dramat cywilizacji
mego_gość
22.12.2017, 01:28
- 10 mln książek wysłać niemcom
Kazimierza Piechowskiego - powinno czcić cale POMORZE- a nie tylko TCZEW- db że zostawił słowo napisane- to nigdy nie zginie- Dopiero w 2002 roku jak pojechał do Oświęcimia - okazalo się że 1 z czwórki uciekinierów żyje aby dać świadectwo. Polska powinna przetłumaczyć jego książkę BYŁEM numerem "618" i wysłać każdej niemieckiej rodzinie przez koncern Springer