Tczew - Strażacy usuwali sople

Strażacy usuwali sople

Kontynuujemy prezentację naszego cyklu "Kronika strażacka". Poniżej niektóre zdarzenia, z którymi zmagali się strażacy z Komendy Powiatowej Straży Pożarnej w Tczewie w ubiegłym tygodniu.

Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Tczewie informuje, że w dniach od 1. do 7. lutego zanotowano łącznie 59 zdarzeń, z czego 11 stanowią pożary, 47 to miejscowe zagrożenia oraz 1 alarm fałszywy.

01.02.2010 r. Czarlin - wypadek drogowy - Do zderzenia dwóch samochodów osobowych doszło na drodze krajowej nr 22 w miejscowości Czarlin. W celu uwolnienia zakleszczonej osoby potrzebne było użycie sprzętu hydraulicznego. Prawdopodobną przyczyną było niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze. W akcji ratowniczej brały udział 2 zastępy z JRG Tczew oraz 1 z OSP Gniszewo.

04.02.2010r Gniew ul. Wiślana - rozszczelnienie butli z gazem propan-butan - Do zdarzenia doszło o godz. 22:30. Lokatorzy sami opuścili dom. Właściciel mieszkania poinformował kierującego akcją ratowniczą, że zakręcił butlę z gazem. Nieszczelność wystąpiła na połączeniu butli z kuchenką gazową. Pomiar stężenia gazu w mieszkaniu wykazał przekroczenie granicy wybuchowości. Pomieszczenia zostały przewietrzone przy pomocy wentylatora. Jednej osobie strażacy udzielili pomocy poprzez podanie tlenu. W działaniach brały udział 2 zastępy z OSP Gniew oraz 1 z JRG Tczew.

W związku z odwilżą i zaniedbaniem obowiązków przez właścicieli budynków odnotowano 21 zdarzeń związanych z usuwaniem lodowych sopli zwisających z budynków i stwarzających zagrożenie dla przechodniów.

Drukuj
Prześlij dalej

Komentarze (11)
Dodaj komentarz

  • +5

    harjokari_gość

    09.02.2010, 08:23

    Tak podobała mi się akcja któregoś pięknego wieczora. Koło godziny 18 na ulicy WP rozkraczył się autobus Veolii, sznurek samochodów stał w jedną i druga stronę. Pomiedzy nimi na sygnale przeciskał się samochód straży pożarnej z wysięgnikiem. Po przejechaniu odcinka od ronda to ul. Sobieskiego w ciągu 15 minut zobaczyłem, że wysięgnik rozkłada się przy którymś z budynków przy ul. Sobieskiego. Poprzewracało się niektórym w głowach. Jeśli potworzyli wspólnoty to mogliby sami usuwać sople z dachów. Do każdej dupereli - nawet kotka który nie może z drzewa zejść trzeba wzywać straż???????????

    Odpowiedz
    IP: 195.117.xx9.xxx 
  • +2

    _gość

    09.02.2010, 13:54

    popieram, od takich pierdół powinno się słoną kasę ściągać za wezwanie straży. za takie rzeczy powinien odpowiadać administrator budynku..

    Odpowiedz
    IP: 78.88.xx5.xx6 
  • +1

    beta_gość

    09.02.2010, 15:18

    popieram poprzednikow, po co w takim razie bylo pisanie w poprzednich artykulach ze wlasciciele usuwaja sople lodu, tylko czemu straz to przyjmuje, moze nie potrafia odmawiac, niech nauki wezma od policji i pogotowia ratunkowego

    Odpowiedz
    IP: 88.199.xx6.xx4 
  • -3

    tcz45

    09.02.2010, 16:59

    strażak dobry na wszystko...

    Czy myślicie ,że straż pożarna przyjedzie tak sobie...bo komuś sopel dynda przed oknem..? na pewno realizowali zamówienie- uzgodnione np ze spółdzielnią mieszkaniową...ale jakby tobie poprzedniku spadł taki kawałek lodu na głowę to byś tu pisał i narzekał...no może i nie bo byś już leżał na IOM... a każdy wyjazd straży to dla nich pieniądze...interes się kręci...

    Odpowiedz
    Uż. zarejestrowany 
  • harjokari_gość

    09.02.2010, 19:35

    Nie trafiłeś trochę. Ja za sople dyndające na moim dachu sam odpowiadam. Nikt nie przyjedzie ich zdjąc, dopoki sam d......y nie ruszę. Chodzi o to kto wpadł na pomysł pchania się przez zatłoczone ulice na sygnale!!! Akurat między wyjazdem ze straży do wiaduktu nie było jak przejechać. Własciciel domu na sobieskiego mogł przecież odgrodzić tasmą niebezpieczny rejon.

    Cytuj
    IP: 83.25.xxx.xx5 
  • beta_gość

    09.02.2010, 19:09

    do strazaka

    strazaku mnie chodzi tylko i wylacznie o to ze w innych artykulach pisze sie ze to wlasciciele usuwaja sople lodu, a nie straz pozarna, chyba ze biora za to kase, ale to chyba jest nie prywatna straz prywatna

    Odpowiedz
    IP: 88.199.xx6.xx4 
  • +1

    strażak998_gość

    09.02.2010, 19:31

    Ludzie co to za gadanie że straż uzgadnia ściąganie sopli??? Po pierwsze mogą oni to robić ale wtedy napewno nie bedą jechali w dane miejsce alarmowo tylko jak normalny uczestnik ruchu.. A po 2 wszyscy maja pretensje ze straz sie zajmuje takimi rezczami a powiedzcie mi czym w dzisiejszych czasach straz sie nie zajmuje.. Jesli dostana zgloszenie i dyspozytor swtierdzi iz jest zagrozenie to wysyla w to miejsce jakas jednostke strazy....

    Odpowiedz
    IP: 82.160.xx7.xxx 
  • +1

    sopel_gość

    09.02.2010, 20:52

    No to niech spie--li na glace lodowa bomba

    Duraki - w tych sprawach jest strazacka pomoc konieczna.Z Tczewa blisko wszak wszedzie nawet do debilizmu.

    Odpowiedz
    IP: 87.152.xx1.xx8 
  • +1

    młody_gość

    09.02.2010, 21:53

    ciekawostka

    sople które widzimy w większość usuwa OSP miasta Tczewa. Ktoś o tym wiedział???

    Odpowiedz
    IP: 88.199.xx8.xx0 
  • mamaj_gość

    09.02.2010, 23:10

    straż ma obowiązek usuwać sople z nad wejścia do budynku. reszte usuwa na własny koszt właściciel. Tak mówi prawo

    Odpowiedz
    IP: 83.25.xx5.xx3 
  • pierre.dzoncy

    09.07.2010, 00:48

    Administracja portalu powinna zrobić coś, aby stare artykuły nie pojawiały się na głównej... W najbliższych dniach zapowiadana jest temp. ok 35°C (a temp. mierzy się w cieniu!), a tu artykuły o soplach na dachu, obok artykuł że znów przymrozi. My tu myślimy o tym jak wytrzymać upały, a nie czy nas sople nie pozabijają (chyba topiący się lepik na dachu).

    Odpowiedz
    Uż. zarejestrowany 
Uwaga! Publikowane powyżej komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu, które dodano po zaakceptowaniu regulaminu. Tcz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Jeżeli którykolwiek komentarz łamie zasady, zawiadom nas o tym używając opcji "zgłoś naruszenie zasad komentowania lub zgłoś nadużycie" dostępnej pod każdym komentarzem.