ks. Jerzy Buxakowski (1926 - 2011) (fot. Krzysztof Mania)
Tczew - Jutro (02.12) pogrzeb ks. Jerzego Buxakowskiego

Jutro (02.12) pogrzeb ks. Jerzego Buxakowskiego

Jutro (02.12) o godz. 11.00 w Bazylice katedralnej w Pelplinie odbędzie się pogrzeb Ks. Inf. Jerzego Buxakowskiego. Był jednym z najlepszych teologów-dogmatyków polskich. autorem licznych książek z zakresu teologii dogmatycznej, materiałów dla duszpasterstwa rodzin, a przez 16 lat rektorem Wyższego Seminarium Duchownego w Pelplinie i profesorem tej uczelni.

W nd. 27.11.2011r. w Pelplinie, po ciężkiej chorobie zmarł ks. infułat Jerzy Buxakowski. Był Protonotariuszem Apostolskim. Osobą dobrze znaną i współpracującą z kard. Karolem Wojtyłą i ks. Jerzym Popiełuszko.

Ks. infułat Jerzy Buxakowski urodził się w 1926 r. w Fordonie. W czasie wojny działał w Szarych Szeregach. Przyjął święcenia kapłańskie w Pelplinie 2 października 1949 r. Na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie studiował sakramentologię i doktoryzował się. Pracował jako wikariusz w parafii w Brodnicy. Na KUL-u habilitował się w 1984 r. Od 1956 r. pracował w Pelplinie. Najpierw w Niższym Seminarium Duchownym. Potem w Collegium Marianum i równocześnie był profesorem w Wyższym Seminarium Duchownym w Pelplinie. Przez 16 lat był rektorem Wyższego Seminarium Duchownego w Pelplinie.

Był jednym z prekursorów od 1964 r. krajowego duszpasterstwa służby zdrowia. W latach 1964-1976 był ogólnopolskim duszpasterzem lekarzy. Ogromnie zaangażowany w duszpasterstwo rodzin w Polsce, będąc też przez wiele lat sekretarzem Komisji Episkopatu ds. Rodzin. Dlatego współpracował z kard. Karolem Wojtyła, kard. Stefanem Wyszyńskim, ks. Jerzym Popiełuszko. Był członkiem licznych stowarzyszeń teologicznych w Polsce i za granicą. W latach 1982 - 1992 był przewodniczącym Konferencji Rektorów Wyższych Seminariów Duchownych w Polsce.

Ks. infułat Jerzy Buxakowski jest autorem podręczników z teologii dogmatycznej. Do niedawna pełnił liczne i ważne funkcje w diecezji pelplińskiej, szczególnie w ramach formacji kapłańskiej, rady biskupiej, rady kapłańskiej. Był przewodniczącym Rady Programowej Radia Głos. Do czerwca tego roku miał wykłady w WSD w Pelplinie z teologii dogmatycznej, ale także z teologii rodziny, liturgiki i sakramentologii. Odznaczony przez różne organizacje, a także przez prezydenta RP.

Kiedy w 2009 roku obchodził 60-lecie święceń prezbiteratu biskup pelpliński Jan Bernard Szlaga powiedział, że ks. Buxakowski jest "diamentowym zwycięzcą swojego czasu, niepokonany i obdarzony szczególnym darem łaski". Współpracę ks. infułata z bł. Janem Pawłem II potwierdził wówczas w specjalnym słowie kard. Stanisław Dziwisz.

Za Radiem Głos


Pogrzeb ś.p. Ks. Inf. Jerzego Buxakowskiego odbędzie się w piątek o godz. 11.00 w Bazylice katedralnej w Pelplinie

Exporta w czwartek o godz. 17.00 w Bazylice katedralnej w Pelplinie
Drukuj
Prześlij dalej

Komentarze (7)
Dodaj komentarz

  • +7

    ._gość

    01.12.2011, 01:18

    tak szybko odszedł

    Pamiętam Ks dr od dziecka zawsze szczery i kochający ludzi .Szkoda pomimo swojego wieku ,że odszedł. Mało jest księży takiego formatu. . Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie.

    Odpowiedz
    IP: 83.25.xx1.xx2 
  • +2

    JOLA_gość

    01.12.2011, 15:17

    CZEŚĆ JEGO PAMIĘCI!

    Odpowiedz
    IP: 83.238.xx8.xx9 
  • +4

    BELZEBUB_gość

    01.12.2011, 16:16

    SMUTEK

    NIEWIELU JEST KAPŁANÓW Z POWOŁANIA, ON BYŁ JEDNYM Z NICH. DOBRA, STARA SZKOŁA. NIEZWYKŁEJ KULTURY I KLASY. POTRAFIŁ ROZMAWIAĆ Z KAŻDYM O WSZYSTKIM. ZDROWAŚ MARIO,...

    Odpowiedz
    IP: 77.253.xxx.xx6 
  • pelplinianka_gość

    01.12.2011, 20:37

    .załoba

    Był wielkim naukowcem i kapłanem ,kochał ludzi i ich rozumiał już nie ma takich księzy jakimi byli ks Sychta ,ks Borcz , ks Zawiszewskii ks.Buxsakowski .swoim zachowaniem pokazywali jaki powinien być ksiądz. A teraz w mojej parafii księża swoim zachowaniem odpychają od kościoła wiernych.

    Odpowiedz
    IP: 83.25.xx9.xx9 
  • Pelplinianka2_gość

    25.04.2012, 12:07

    Zgoda

    Absolutnie się z Tobą zgadzam. Ks Borcz był Wielkim i dobrym człowiekiem i księdzem, który był dla ludzi a nie dla siebie i własnych dóbr.... A wraz z śmiercią ks Buxakowskiego straciłam jedynego spowiednika i ostatniego z księży, których darzyłam wielkim szacunkiem. Święć Panie nad Jego Duszą

    Cytuj
    IP: 153.19.xx9.xx2 
  • alfa i omega_gość

    02.12.2011, 04:34

    moje wspomienie

    Gdy przyjmował kandydatów do seminarium,pytał każdego:-1}dlaczego chcesz być księdzem,jak wyglądało twoje powołanie?;-2}jaką prasę katolicką czytasz?; oraz -3}jaką znajomością Trylogii Sienkiewicza się cieszysz? KsJerzy.Buxakowski to spośród księży Pomorza Nadwiślańskiego bezsprzecznie jedna z największych Postaci.Jego osobowość to wzór człowieczeństwa ,- to Człowiek,który w rozmowie z Bogiem(na modlitwie)dawał autentyczne świadectwo rozmowy z Nim : zatapiania się w Jego mądrości i miłości wobec świata i człowieka;- z Jego rozmodlonej twarzy odczytywałem przesłanie: kochaj się w Stwórcy,Który do końca,po krzyż cię miłuje .-On to czynił,a Pan Jezus udzielał mu rozlicznych łask . To stąd wiedział co trzeba czynić,jak wychowywać katechizowaną przez siebie młodzież i alumnów,a także rodziny,aby cel życia : szczęście było ich udziałem. Poza tym Zmarły był także nieprzeciętnym Erudytą,Intelektualistą najwyższego kalibru w skali i wymiarze światowym.Jego zdanie niejednokrotnie wyznaczało drogę dla teologii dogmatycznej całego Kościoła Powszechnego( zwłaszcza w obszarze mariologii i teologii rodziny). Ponadto posiadł był tak rzadko spotykany dzisiaj talent mówcy (retora) o celnym jak strzała słowie budzącym sumienia i skutecznie nawracającym ludzi z drogi zguby.Znałem Go przez sześć lat mojej bytności w pelplińskim Seminarium.Jako kaznodzieja i wykładowca był w/g mnie rzeczywistym "Królem żywego słowa";Krasomówcą zupełnie niezwykłym; Kazania,wykłady i bezpośrednia konwersacja z nim zawsze karmiły i ożywiały mą duszę. Jego zacna persona to kompilacja cnót mądrości,dzielności i serdeczności. Zachwyt budziła Jego miłość do dziedzictwa Tradycji, duchowego skarbu Kościoła , do dorobku naszego Narodu na polu wychowania ku pełni człowieczeństwa w/g zbawczej,chrystusowej zasady proegzystencji. Jego odejście do Pana jest dla mnie tak bardzo bolesne. Niech Ojciec w niebie przytuli Go mocno,bo na to zasłużył.Proszę o modlitwę w tej intencji,by doświadczył radości życia z Bogiem. Adam N.,- były uczeń śp.ks.Jerzego .

    Odpowiedz
    IP: 83.11.xx5.xx4 
  • pelplinianka_gość

    10.12.2014, 12:35

    Nigdy nie znałam go osobiście...

    ...ale słyszałam,że był bardzo dobrym kapłanem i świetnym mówcą.Ks. Borcz też był wspaniały i jestem dumna,że to właśnie z jego ręki przyjęłam I Komunię św.Ale nie piszcie,że już nie ma takich księży,bo nie należy wrzucać wszystkich do jednego wora(to tak,jakby powiedzieć,że wszystkie matki są złe).Jeden z ojców duchownych z naszego seminarium jest moim spowiednikiem i wiecie co?Nauczyłam się od niego więcej,niż od moich rodziców i zawsze jest gotowy mi pomóc,nie myśląc o sobie.On jest jednym z tych,którzy mi pokazali prawdziwe wartości ludzkie i chrześcijańskie.Jestem dumna,mając go za spowiednika i przyjaciela.

    Odpowiedz
    IP: 178.252.xxx.xx1 
Uwaga! Publikowane powyżej komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu, które dodano po zaakceptowaniu regulaminu. Tcz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Jeżeli którykolwiek komentarz łamie zasady, zawiadom nas o tym używając opcji "zgłoś naruszenie zasad komentowania lub zgłoś nadużycie" dostępnej pod każdym komentarzem.
 

Komentarz dnia