Akademia Morska świętowała 90-lecie (fot. tcz.pl)
Tczew - Akademia Morska świętowała swoje 90-lecie

Akademia Morska świętowała swoje 90-lecie

W ub. tygodniu w Tczewie odbyło się uroczyste posiedzenia Senatu gdyńskiej Akademii Morskiej. Miejsce nie było przypadkowe - to właśnie w grodzie Sambora 90 lat lat temu powołano Szkołę Morską z dwoma Wydziałami - Nawigacyjnym i Mechanicznym.

Władze gdyńskiej Akademii Morskiej nie zapominają o tczewskich korzeniach swojej placówki. To tutaj 90 lat temu - 17 czerwca 1920 roku - wiceadmirał Kazimierz Porębski podpisał akt powołania Szkoły Morskiej z dwoma Wydziałami: Nawigacyjnym i Mechanicznym. W 1921 r. Departament dla Spraw Morskich zakupił fregatę szkolną "Lwów". Z okazji jubileuszu w ub. środę (16.06) władze uczelni odwiedziły pierwszą siedzibę placówki - dzisiaj gmach I Liceum Ogólnokształcące, zaś w Centrum Wystawienniczo-Regionalnym Dolnej Wisły odbyło się uroczyste posiedzenie Senatu Akademii Morskiej:

- Tak jak Szkoła Morska świętuje w tym roku swoje 90-lecie, Tczew obchodzi 750-lecie nadania praw miejskich. Wyrażam wielkie zadowolenie, że tak doniosły jubileusz Akademii Morskiej ma swoje związki z naszym miastem. - mówił do przybyłych prezydent Tczewa, Zenon Odya - Tczew docenia to, że Akademia Morska pamięta o swoich korzeniach. Staramy się wszelkimi możliwymi sposobami być związani z Akademią Morską. Są w naszym mieście elementy nawiązujące do historii - jest ulica Borchardta, Szkoły Morskiej, osiedle Garnuszewskiego, ale jest też Honorowy Obywatel Miasta Tczewa, były rektor profesor Józef Lisowski, który rozpoczął bliską współpracę z naszym miastem i zapoczątkował powrót Akademii Morskiej do korzeni. Mam nadzieję, że ta dobra współpraca będzie kontynuowana, a placówka kiedyś do nas wróci.

Podczas tczewskich uroczystości odbyło się m. in. wbicie gwoździ przez fundatorów w sztandar, który powstał z inicjatywy Stowarzyszenia Absolwentów Szkoły Morskiej. Miniaturkę sztandaru inż. Lech Rezler przekazał prezydentowi Zenonowi Odyi. Z kolei historię szkoły przypomniał Kazimierz Ickiewicz, historyk i wiceprzewodniczący Rady Miasta:

- Po odzyskaniu niepodległości Polsce przyznano wybrzeże bez jakiegokolwiek większego portu morskiego. Zanim powstał port w Gdyni, adaptowano do celów związanych z żeglugą dawny port rzeczny w Tczewie. Podjęto również działania związane z utworzeniem placówki kształcącej kadry dla potrzeb floty handlowej i gospodarki morskiej. Doprowadziło to do powołania Szkoły Morskiej w Tczewie. - mówił - Szkołę przeznaczono dla kształcenia oficerów marynarki handlowej. Początkowo traktowano ją jako placówkę wojskową. Dyrektorem został mianowany komandor Antoni Garnuszewski.

Początki tczewskiej Szkoły Morskiej były bardzo trudne - w latach 20-tych na łamach prasy pisano, że placówka będzie fabryką bezrobotnych. Krytykowano również brak odpowiedniego wyposażenia. W 1930 roku szkoła została przeniesiona do Gdyni, do nowych gmachów przy ul. Morskiej, w których mieści się do dziś. Otrzymała też nowy żaglowiec szkoleniowy "Dar Pomorza".
Drukuj
Prześlij dalej