Stocznia (fot. tcz.pl)
Tczew - Stocznia Rzeczna. W końcu dostaną zaległe pensje?

Stocznia Rzeczna. W końcu dostaną zaległe pensje?

W malborskim sądzie rozstrzygają się losy pracowników tczewskiej stoczni rzecznej. Stoczniowcy od kilku miesięcy walczą o swoje wynagrodzenia. W poniedziałek (05.09) zapadał pierwszy wyrok w tej sprawie - zasądzono, że siedmiu pracownikom Stocznia Tczew SA w likwidacji z siedzibą w Chojnicach ma wypłacić zaległe wynagrodzenia oraz ustawowe odsetki. Wyrok nie jest jednak prawomocny.

Sprawa trafiła do wydziału pracy Sądu Rejonowego w Malborku w czerwcu br. Toczyć się tam miało kilka procesów - zawieszono je aż do momentu wydania wyroku w sprawie, którą rozstrzygnięto w poniedziałek. Sąd wydał wyrok dotyczący 7 pracowników tczewskiej stoczni. Analogicznie sytuacja ma przedstawiać się w równoległych procesach. Stocznia Tczew SA w likwidacji z siedzibą w Chojnicach ma im wypłacić zaległe wynagrodzenia oraz ustawowe odsetki. Wyrok nie jest prawomocny i może trafić do Sądu Apelacyjnego.

Przypomnijmy, że kłopoty tczewskich stoczniowców rozpoczęły się jeszcze w ub. roku. Przedsiębiorstwo miało zostać sprzedane spółce Zremb Chojnice. Umowę przedwstępną nabycia zorganizowanej części przedsiębiorstwa stoczni podpisano w lipcu 2010 roku - transakcja miała być ostatecznie sfinalizowana w kwietniu br. Tymczasem pracownicy stoczni od grudnia ub. roku nie otrzymują wynagrodzeń, dlatego w styczniu zdecydowali się podpisać pozwy, którymi zajął się sąd pracy. Pozwy dotyczą Stoczni Tczew SA. Od sierpnia ub. roku stocznia nie produkowała, jednak w planach pojawił się pomysł sprzedaży znajdującej się w stanie upadłości firmy Zrembowi Chojnice, a konkretnie wchodzącej w jego skład spółce Stocznia Tczew S.A. Ta ostatnia wypłacała pensje pracownikom. W grudniu pieniądze jednak nie wpłynęły na konta stoczniowców, a w tle toczy się spór między syndykiem a Stocznią Tczew S. A. Zremb odstąpił od umowy argumentując, że w jej zapisie było wiele nieprawidłowości. Zarzuty odpiera syndyk Stoczni Tczew.

Tymczasem pracownicy stoczni wciąż pozostawali bez wynagrodzeń, nikt nie chciał im również wydać świadectw pracy. W zakładzie pracowało ponad 70 osób - spawacze, elektrycy, monterzy kadłubów okrętowych, rurarze, a także piaskarze. Strony sporu maja teraz 14 dni na złożenie apelacji.
Drukuj
Prześlij dalej

Komentarze (13)
Dodaj komentarz

  • +13

    kajot551_gość

    07.09.2011, 05:06

    TSR Tczew

    Tak to w naszym kraju Sąd rozpatruje 9 miesiecy sprawe ,która dla pracowników jest tak żywotna dla ŻYCIA I EGZYSTOWANIA .Przecież zapłata za WYKONANA PRACE jest PODSTAWA DEMOKRACJI i to winno być ROZPOZNANE NAJDLUZEJ W CIAGU MIESIACA.Nie wydawanie świadectw pracy świadczy jak w Kraju traktuje się PRACOWNIKA-TO SKANDAL dotyczy TRAKTOWANIA CZLOWIEKA i CO NIE MA WINNEGO WSZYSTKO ZGODNIE -z jakimi zasadami -BUSZMENOW.Nieraz czlowieka nachodzi myśl by PRACOWNICY tego odpowiedzialnego wzieli za klapy i i jego rodzinę zamkneli w na odludzi i przetrzymali bez srodkow tydzien a do jedzenia chleb i szmalec .Po tygodniu by zrozumiał,jeśli nie to na miesiąc itd.

    Odpowiedz
    IP: 109.207.xx7.xx4 
  • Gość_gość

    07.09.2011, 08:40

    Dzwonią, ale w którym kościele

    1. Podstawą demokracji jest prawo wyborcze. Zapłata za pracę jest podstawą systemu rynkowego. 2. Buszmeni nie znają pojęć pieniądz, ani zapłata, a ludzi (praktycznie wszystkich) traktują jak członków rodziny. 3. Część trzecia to namawianie do porwania, czyli popełnienia czynu zabronionego - jest w Polsce karalne...

    Cytuj
    IP: 158.116.xx2.xxx 
  • Poblocky Wirtschaft_gość

    07.09.2011, 09:33

    Stocznia jest własnością gminy Tczew

    Skandaliczne nicnierobienie prezydenta Pobłockiego w sprawie stoczni trwa od wielu lat. To jest przykład jego "możliwości biznesowych".

    Odpowiedz
    IP: 79.188.xx7.xx0 
  • +1

    Memory

    07.09.2011, 11:41

    bzdura roku

    Miasto nie jest właścicielem stoczni

    Cytuj
    Uż. zarejestrowany 
  • nie pisz głupot_gość

    07.09.2011, 09:51

    stocznia jest spółką zarządzaną przez syndyka.

    Odpowiedz
    IP: 89.200.xx2.xx4 
  • +2

    Poblocky Wirtschaft_gość

    07.09.2011, 10:13

    Jaki pan taki kram.

    Bycie właścicielem zobowiązuje! http://www.bip.tczew.pl/jednostki_podlegle/11/29/stocznia_tczew_spolka_z_o_o

    Cytuj
    IP: 79.188.xx7.xx0 
  • -1

    coś niby wie, ale jednak nie_gość

    07.09.2011, 10:55

    stocznia od kilku lat jest w upadłości, przedtem rzeczywiście miasto wniosło część kapitału, ale: "Z chwilą objęcia przez „ KARAT SHIPYARD" Spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Sopocie pierwszych udziałów w kapitale zakładowym Spółki powoływanie i odwoływanie członków Zarządu do końca 1998 roku należy do tego wspólnika, a po objęciu przez niego następnych udziałów zgodnie z § 6 ust. 6 uprawnienie to przedłuża się odpowiednio do końca 2001 roku i 2002 roku"

    Odpowiedz
    IP: 89.200.xx2.xx4 
  • +1

    Poblocky Wirtschaft_gość

    07.09.2011, 12:23

    Informacja z aktualnego BIP Tczewa

    Spółki kapitałowe z większościowym udziałem gminy: STOCZNIA TCZEW Spółka z o. o. Jeśli informacja zamieszczona w BIP Tczewa jest nieprawdziwa, to jeszcze gorzej świadczy o władzach miasta - mają one w d.... wszystkich obywateli, nie tylko tych nieszczęsnych stoczniowców.

    Cytuj
    IP: 79.188.xx7.xx0 
  • _gość

    07.09.2011, 14:54

    Stocznia rzeczna Tczew z siedzibą w Chojnicach? A tak, bo przecież w Chojnicach Wisła zasuwa ja ta lalka rwącym nurtem i dlatego jest tam potrzebna stocznia rzeczna.

    Odpowiedz
    IP: 213.17.xx8.xx5 
  • +2

    stoczniowiectczew_gość

    07.09.2011, 16:02

    skandal

    Sprawa stoczni wygląda tak,orzeczenie sądu jest ale nie prawomocne także Zremb Chojnice napewno się odwoła od wyroku. Nadal po prawie roku jestesmy bez wypłat i bez świadectw pracy. Niewiem po co jeżdziliśmy na rozprawy jak nikt nas nie poinformował że wyrok z 5 września dotyczy tylko 7 pracowników a nie całego zakladu. Jestesmy kłebkiem nerwów,bylismy wzywani na rozprawy,przesłuchiwani jakbysmy byli czemuś winni że pracodawcy nie mogą się zgodzic. Niewiemy co dalej robić,czekam teraz na jakieś pismo z sądu kiedy bedzie wyrok w mojej sprawie ale co to da ja Zremb Chojnice bedzie się odwolywal ciągle,czas leci a skąd brac pieniadze na życie no i jak odzyskać świadectwo pracy żeby iśc normalnie na umowe pracowac albo jak niektórzy po 40 latach pracy iśc na zaslużoną emeryture Nikt nam nie pomógł,nie mielismy swojego adwokata który by nas reprezentował,zostaliśmy sami z tym wszystkim Obecnie powiadomiliśmy media o zaistniałej sytuacji ale czy to coś pomoże Szlag człowieka bierze jak nie może nic zrobić,sąd sądem ale czy musi tak być że ta sprawa ciągnie się tyle czasu i końca nie widac!!!!! Gdzie prezydent,gdzie władze miasta?????? Jeszcze pan Kulas na swoich ulotkach wyborczych jaka swoje zasługi wpisał interwencja w sprawie stoczniowców z Tczewa Co pan poseł nam pomógł?pytam się?że po 40 latach pracy ludzie nie mogą isc na emerytury?że młodzi pracownicy muszą kombinować żeby wyżywić swoje rodziny? Dlaczego miasto które ma udzialy w stoczni nam nie pomaga To jest skandal!!!

    Odpowiedz
    IP: 109.197.xx7.xx4 
  • +1

    Lokis_gość

    08.09.2011, 09:32

    Pomoc prawna dla pracowników

    stoczniowiectczew_gość napisał/a : "Nikt nam nie pomógł,nie mielismy swojego adwokata który by nas reprezentował,zostaliśmy sami z tym wszystkim" - Jak to możliwe, skoro co najmniej dwóch członków Rady Nadzorczej Stoczni Tczew Sp. z o.o. to prawnicy ? Zob.: http://e-prawnik.pl/ocen-prawnika/radca-prawny-nagorska-szymkowicz-katarzyna.html http://www.zumi.pl/2263747,Kancelaria_Radcy_Prawnego_Barbara_Gorna,Tczew,firma.html

    Cytuj
    IP: 87.204.xx7.xx8 
  • +2

    kajot551_gość

    07.09.2011, 16:56

    stocznia

    RE do Gosc-gośc-z Twoim mysleniem cięzko -napisalem w demokracji jest zasada za kazda prace nalezy sie płaca ,to jest zasadą demokracji gdy ujmuje się podstawowe zasady/w uproszczeniu/.Ponadto jesli w kraju panuje bezprawie nazywa sie to iż są ludzie zacofani jak Buszmeni /których jako nację przepraszam/.Jeśli ktoś w mojej wypowiedzi dopatrzył się nawołowywania do agresji to znaczy ze nie rozumie tekstu.Piszę że że "nachodzi myśl " gdy wokół lekceważenie czlowieka ,pracownika w sposób arogancki,bezduszny ,niesprawiedliwy na co nie zwracasz uwagi bo JESTES taki jak ci urzędasy nie masz wrażliwości o CZLOWIEKA za to drobiazgi ,które żle odczytujesz robisz problem.Krakowiacy w takim przypadku mówią "BUC CHCE ROBIC KWADRATOWE JAJA <"Jeśli kury od zarania robiły jaja jajowate niech tak zostanie ,a nie MEDRZEC będzie zmieniał zasady bo ma taki POmysl RACJONALIZATORA.

    Odpowiedz
    IP: 109.207.xx7.xx4 
  • +1

    gość- stoczniowiec oczywiscie_gość

    07.09.2011, 19:32

    Ale to już było.

    .... tak; gdzies i kiedys u nas juz to było: Dla nas wystarczy, a stoczniowcy, to oni wogole jeszcze zyją? A zyja, zyja i PRZEZ WAS cierpia SZANOWNI rzadzacy.

    Odpowiedz
    IP: 77.112.xx6.xx2 
Uwaga! Publikowane powyżej komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu, które dodano po zaakceptowaniu regulaminu. Tcz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Jeżeli którykolwiek komentarz łamie zasady, zawiadom nas o tym używając opcji "zgłoś naruszenie zasad komentowania lub zgłoś nadużycie" dostępnej pod każdym komentarzem.