Do Gniewa przybyli rolnicy z całego powiatu (fot. tcz.pl)
Tczew - O szansach i problemach rolnictwa - małe gospodarstwa, niskie plony po zimie, melioracja...

O szansach i problemach rolnictwa - małe gospodarstwa, niskie plony po zimie, melioracja...

Około 50 tys. hektarów użytków rolnych znajduje się na terenie powiatu tczewskiego. Z rolnictwa utrzymuje się ponad 3 tysiące gospodarstw. Niestety, wszystko wskazuje na to, że po tegorocznej zimie, rolnicy nie mogą liczyć na wysokie plony. O problemach osób utrzymujących się z uprawy roli i szansach na ich rozwój rozmawiano podczas I Forum Rolniczego Powiatu Tczewskiego, które w ostatnią środę (14.03) odbyło się na zamku w Gniewie.

Powiat Tczewski jest powiatem typowo rolniczym. Dominują tutaj niewielkie gospodarstwa rolne, które stanowią aż 64 proc. wszystkich. Zaledwie 13 gospodarstw liczy ponad 300 hektarów - o problemach zarówno tych małych, jak i dużych, rozmawiano podczas forum, jakie odbyło się w krzyżackiej warowni:

- Tematyka rolnicza jest bardzo szeroka. Borykacie się państwo z wieloma problemami. Na sesji rolniczej, która odbyła się w Lipiej Górze sygnalizowano nam wiele spraw, dlatego postanowiliśmy zaprosić ekspertów i zorganizować to forum - mówił Piotr Odya, przewodniczący Rady Powiatu Tczewskiego i inicjator forum.

Podczas spotkania na zamku w Gniewie analizowano aktualną sytuację rolników w powiecie - mówiono m. in. o stanie zbóż ozimych, który z powodu kapryśnej aury w ostatnich miesiącach nie jest, niestety, najlepszy:

- Z taką sytuacją jak w tym roku nie spotkaliśmy się już dawno. Rolnicy mogą mieć duży problem - mówiła Mirosława Domańska z Zakładu Doświadczalnego Oceny Odmian w Radostowie - Jeśli chodzi o rzepak, to w zależności od odmiany przezimowało od 22 do 80 procent plonów. Mieliśmy ciepłą jesień, stąd rośliny nie przygotowały się do zimy. Później spadła niewielka ilość śniegu, stąd wiele roślin nie przezimowało. Wśród jęczmieni i pszenic ozimych zdarzają się również odmiany, które nie przezimowały.

O sytuacji związanej z melioracją na terenie powiatu mówił starosta tczewski, Józef Puczyński:

- Jako powiat nadzorujemy spółki wodne. Na dzień dzisiejszy sytuacja jest tragiczna - działają tylko trzy spółki - w Subkowach, Gniewie i Tczewie. Każdy jest zobowiązany do utrzymania urządzeń melioracyjnych w należytym stanie. Tymczasem na 50 tys. ha użytków rolnych zmelioryzowanych jest 77 procent. Z kolei na 1030 km rowów tylko połowa jest drenowana. Niestety, najgorzej dbają o to właściciele małych gospodarstw - jeden to zrobi, drugi nie zrobi - a potem tracą wszyscy.

Podczas spotkania rozmawiano również o możliwościach pozyskania dotacji na cele związane z działalnością rolniczą:

- Wkrótce ogłosimy nabór wniosków - od 2. do 16. kwietnia będzie można aplikować o dofinansowanie dla małych projektów, dotyczących imprez, czy publikacji, ale także na zakładanie mikroprzedsiębiorstw. Można u nas liczyć m. in. na bezpłatne doradztwo - tłumaczył Marek Modrzejewski z LDG "Wstęga Kociewie".

Forum stało się również okazją do przekazania ważnych informacji związanych z wykupem ziemi od Skarbu Państwa - już w 2016 roku zakończą się obostrzenia związane z zakupem gruntów przez obcokrajowców, dlatego urzędnicy namawiają teraz polskich dzierżawców do kupienia ziemi. Działający w Pruszczu Gd. oddział Agencji Nieruchomości Rolnych Skarbu Państwa dysponuje jeszcze 152 tys. ha na terenie całego Pomorza:

- W powiecie tczewskim zostało jeszcze 4 tys. ha. gruntów do rozdysponowania - około 3,6 tys. ha jest w rękach dzierżawców. Żeby usprawnić sprzedaż, zaproponowano możliwość zakupu ziemi na raty - rolnik może nabyć ziemię w przetargu już za 10 procent wartości. Resztę spłaca w systemie ratalnym. Wkrótce ziemię będą mogli nabywać obcokrajowcy bez większych obwarowań, dlatego zachęcamy, by zastanowić się nad kupnem. - mówił Włodzimierz Olszewski z Agencji Nieruchomości Rolnych Skarbu Państwa.

Podczas spotkania w Gniewie podano również informacje związane z możliwością zdobycia kredytów na instalację kolektorów słonecznych (tu można liczyć na 40-procentowy zwrot kosztów kwalifikowanych). Dyskutowano również o stanie sanitarnym powiatu oraz możliwościach kształcenia dla przyszłych rolników. Forum ma stać się przedsięwzięciem cyklicznym, bo jak podkreślał starosta, rolnicy są "elitą naszego powiatu".

Powiat Tczewski w liczbach

70 tys. ha ogółem
50 tys. ha użytków rolnych
10 tys. ha lasów
1372 ha nieużytków
3,374 gospodarstw rolnych:
1-2 hektary - 883 gospodarstwa
2-5 ha - 647 gospodarstw
5-10 ha - 664 gospodarstwa
10-20 ha - 599 gospodarstw
20-50 ha - 461 gospodarstw
50-100 ha - 106 gospodarstw
103 - 300 - 21 gospodarstw
powyżej 300 - 13 gospodarstw
Drukuj
Prześlij dalej

Komentarze (10)
Dodaj komentarz

  • -4

    Gość_gość

    16.03.2012, 09:38

    Poniżej 20 ha

    Gospodarstwa poniżej 20 ha to średniowiecze. Zlikwidować WSZYSTKIE ulgi i dopłaty do rolnictwa - zostaną tylko najlepsi rolnicy bez mikro-poletek i nie dość, że będą bogatsi to żywność potanieje. Proste...

    Odpowiedz
    IP: 178.181.xxx.xx9 
  • +8

    mieczyslaw

    16.03.2012, 14:45

    Po Twojej wypowiedzi widać, że masz mętne pojęcie o rolnictwie, nie tylko polskim, bo należy je rozpatrywać w skali UE. Obecnie mamy gospodarkę planowaną, z kwotami mlecznymi, limitami produkcji, itd., gdzie nie ma mowy o gospodarce wolnorynkowej, a co za tym idzie, nie rolnik decyduje o cenach, produkcji. Te decyzje zapadają na wyższych szczeblach, a właśnie ich skutkiem było ograniczenie produkcji rolnej w typowo rolniczych regionach kraju, np. na Żuławach Wiślanych, ponieważ w całej UE jest nadwyżka produkcji rolnej. Za obszerny temat, by tu polemizować - mniej telewizji, więcej własnych refleksji - zdrowia życzę.

    Cytuj
    Uż. zarejestrowany 
    +3

    C>K>M

    16.03.2012, 18:27

    Mieciu, to o czym piszesz, nie zmienia faktu, że takie rozdrobnienie gospodarstw to efekt zapóźnienia i kolejnych kataklizmów jakie przetaczały się przez te ziemie, od zaborów przez dzielenie tortu ziem odzyskanych, po gospodarkę centralnie planowaną.

    Cytuj
    Uż. zarejestrowany 
    +4

    mieczyslaw

    16.03.2012, 21:36

    Oczywiście, że rozdrobnienie jest pewnym zapóźnieniem polskiego rolnictwa i póki co, nikt nie próbował tego zmienić - niestety zasady wolnorynkowe tu nie pomogą, takie zmiany powinny być przeprowadzone w momencie, kiedy bankrutowały PGR-y - wówczas odbyłoby się to dość bezboleśnie. Cekaemie - kataklizmów było co nie miara, ostatni nosi nazwę Wspólnoty Europejskiej - polskie rolnictwo, tak samo jak przemysł stoczniowy, porty, infrastruktura transportowa - łącznie ze "szlakami" żeglugi śródlądowej, to wypadkowe tych kataklizmów oraz obecnej polityki Polski, a ta jaka jest, każdy widzi - biernie, miernie, bez ambicji, bez wychylania się, budując własny wizerunek - premier kraju nie powinien stawiać swojego osobistego interesu i własnej kariery, ponad dobro Narodu.

    Cytuj
    Uż. zarejestrowany 

    C>K>M

    16.03.2012, 22:37

    Chodzi mi o to, że nawet gdyby nie było UE, a Polska prowadziłaby twardą politykę, to i tak nie dałoby się tego w dłuższej perspektywie uratować. Fundamentalne prawa ekonomii, są trochę jak prawa fizyki, nie dadzą się na dłuższą metę ignorować. To trochę dziwne, że w większości spraw ludzie pojęli, że nie opłaca się samemu toczyć sobie śrubki, robić butów czy produkować sera, ale w rolnictwie dalej pokutuje hektar ziemniaków, hektar buraków, hektar rzepaku, 5 jabłoni, 3 grusze, 2 śliwy i krzak agrestu. Pewnie, że można, ale hobbystycznie, a nie jako główne źródło utrzymania.

    Cytuj
    Uż. zarejestrowany 
    +3

    mieczyslaw

    17.03.2012, 03:32

    I znowu masz rację. Jednak niezależnie od UE, polskie rolnictwo nigdy nie doczekało się reformy ze strony Państwa - pisałem już o tym wcześniej - wszak niedługo po wojnie nastąpiła przymusowa kolektywizacja - to jeden z powodów rozdrobnienia, a także późniejsza polityka państwa. Zabrakło działań, które dałyby szansę rolnikom: niektórym na odzyskanie majątków po latach, innym - takim, którzy naprawdę chcą się zajmować rolnictwem, na stanie posiadaczami większych połaci ziemi. To, że niektórzy ludzie myślą w taki sposób, że z hektara się utrzymają, to nie powód, by w ten sposób postrzegać całe rolnictwo. Bo mimo iż bez wsparcia Państwa, to jednak polskie rolnictwo i polski rolnik - zmienili się na przestrzeni ostatnich dwóch dekad.

    Cytuj
    Uż. zarejestrowany 
  • rolnik_gość

    16.03.2012, 14:03

    do goscia wyżej

    Czyli jak mam 5 ha to nie mam prawa żyć??? Gdybym chciała to sprzedać nie dostanę wystarczającej kwoty na mieszkanie, a co dopiero na nowy dom. Więc co według Ciebie mam robić? W karton i pod most? A ziemię po przodkach tak po prostu oddać za marne grosze? A może sprzedać pod nową Biedronkę, lub inny market??? No odpowiedz bo bardzo ciekawa jestem Twojej odpowiedzi.

    Odpowiedz
    IP: 213.241.xx7.xx1 
  • -1

    C>K>M

    16.03.2012, 18:20

    Ale dlaczego uważasz, że Twoje problemy są większe, od ludzi, którzy pracują za najniższą krajową i mieszkają całe życie w wynajmowanych mieszkaniach? Chyba sama widzisz, że uprawniane 5ha ziemi nie ma większego sensu. Co masz zrobić, to już kombinuj sama, nikt za ciebie życia nie przeżyje.

    Cytuj
    Uż. zarejestrowany 
    -1

    Gość_gość

    17.03.2012, 14:26

    ?

    "Nie mam prawa żyć" - czy ty jesteś nienormalny? Kto ci zabrania żyć? Pewnie chodziło ci o to, czy masz prawo utrzymać 20 osobową rodzinę z tych 5 ha. Odpowiedź ponownie taka sama: Masz prawo spróbować, jak ci się ta sztuczka uda to świetnie. Natomiast nie udawaj, że twój brak zaradności to jest problem społeczny. To jest twoja sprawa i twój problem jak ty się wyżywisz. Na koniec mini-bonus: Czy jak nie mam żadnej ziemi rolnej to nie mam prawa żyć?

    Cytuj
    IP: 84.38.xx3.xx5 
  • rolnik_gość

    17.03.2012, 23:24

    odp

    No i sami widzicie... Jednak mam racje. Takich osób jak ja nie traktuje się w Polsce poważnie... Takich odpowiedzi się spodziewałam. Społeczeństwa polskiego nie stać na coś takiego jak empatia.THE END

    Odpowiedz
    IP: 83.25.xx5.xx1 
Uwaga! Publikowane powyżej komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu, które dodano po zaakceptowaniu regulaminu. Tcz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Jeżeli którykolwiek komentarz łamie zasady, zawiadom nas o tym używając opcji "zgłoś naruszenie zasad komentowania lub zgłoś nadużycie" dostępnej pod każdym komentarzem.