Młodzież z Tczewa wypoczywała w Giżycku
Tczew - Wygrali wakacje dzięki rozgłośni radiowej

Wygrali wakacje dzięki rozgłośni radiowej

W dniach od 3 do 10 lipca grupa uczniów ze świetlicy Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego im. Jana Pawła II w Tczewie, pod opieką pedagogów, przebywała w Giżycku na Mazurach. Pobyt był nagrodą w konkursie radiowej "trójki". Na miejscu dołączyli do tczewian pozostali laureaci - grupa z Gdańska i Tarnowskich Gór.

Niedzielny, wczesny poranek - miał być taki jak zawsze, z poranną kawą i rodzinnym śniadaniem, jednak ten okazał się bardziej wyjątkowy. Zadzwonił telefon, numer mi zupełnie nieznany.

- Dzień dobry, czy mam przyjemność z Panią Dagmarą?. Z tej strony Polskie Radio Trójka, jest mi miło poinformować Panią, że placówka którą Pani prezentuje została jednym z trzech laureatów 25 edycji konkursu plastycznego "Wymarzone i wymalowane wakacje w górach lub nad jeziorem". Organizatorem konkursu jest radiowa Trójka przy współpracy z Fundacją Pogotowie Teatralne oraz hotelem Las. Nagrodą dla Was jest tygodniowy pobyt w Hotelu Las w Giżycku wraz z wszelkimi atrakcjami przygotowanymi przez organizatorów….

I tak to się zaczęło. Oficjalnie zostaliśmy powitani przez Prezes Hotelu "Las" w Giżycku Joannę Dzienis i Pogotowie Teatralne. Tak jak zapewnili organizatorzy każdy dzień przynosił mnóstwo nowych atrakcji. Od rana zwiedzaliśmy, pływaliśmy, czy też kąpaliśmy się, a wieczory spędzaliśmy na wspólnych grupowych pląsach przy ognisku, zabawach z chustą, a także robiąc ogromne bańki mydlane, czy tworząc balonowe kreacje.

Mieliśmy okazję zwiedzić Twierdzę Boyen z XIX wieku. Warto było zmęczyć się długim spacerem, ponieważ na miejscu Grupa Albatros przygotowała niespodzianki. Mogliśmy postrzelać z profesjonalnej broni i przebierać się w różne mundury. Dopełnieniem tego dnia atrakcji było pływania jachtem AGIMAR z Jerzym Wojciechowskim i łódką BERNICLA z Fabianem Borowikiem. Panowie pozwolili nam pokierować swoimi jednostkami pływającymi, co dzieciom sprawiło ogromną radość. Wiele niezapomnianych doznań estetycznych doświadczyliśmy w Lesie Miejskim. Można tu spotkać niemal wszystkie gatunki roślinności występujące na obszarze Mazur oraz kilka rodzajów ekosystemów, okazałe modrzewie i stare dęby. Ponad godzinną, pieszą wędrówkę ze wspaniałym przewodnikiem zakończyła wizyta w Izbie Leśnej Quercus. Obejrzeliśmy wystawy i filmy przyrodnicze, a potem czekały nas kiełbaski z ogniska. Kolejny dzień przyniósł nowe niespodzianki. Dotarliśmy do Republiki Ściborskiej, do gospodarstwa Biegnącego Wilka Dariusza Morsztyna. Poznaliśmy jego 40 psów i 8 kotów. Z psiej zagrody weszliśmy do chaty maszera, czyli kierowcy psiego zaprzęgu. Przeszliśmy też do Muzeum Indiańskiego. Zobaczyliśmy autentyczne ubrania Indian i Eskimosów, pióropusze z orlich i czaplich piór. Był także totem, który jak i inne rzeczy z muzeum wypożyczone były do filmów ze Stevenem Segalem. W Galerii fotograficznej „U Jasia“, obejrzeliśmy wystawę fotografii z wyprawy Biegnącego Wilka do dalekiej Norwegii. Dariusz Morsztyn brał udział w Finnmarkslopet. Najtrudniejszym, długodystansowym wyścigu psich zaprzęgów świata. Potem wspólnie z wodzem przenieśliśmy się do indiańskiej wioski, gdzie graliśmy na wielkim bębnie, śpiewaliśmy indiańskie pieśni i odtańczyliśmy indiański taniec. Wódz podzielił dzieci na dwa plemiona, które miały za zadanie umalować swoje blade twarze, zaprezentować pieśń i wymyśleć nazwę. Podsumowaniem zabaw był krótki kurs strzelania z łuku do tarczy.

Podczas kilkudniowego pobytu w Giżycku nie zabrakło zwiedzania tego urokliwego miasta, a po zabytkowej drodze Adam Kajetanowicz zaprosił naszą gromadkę na pyszne lody waniliowe własnego wyrobu. Odwiedziliśmy też wieżę ratowniczą, gdzie ratownicy WOPR przestrzegali nas i uczyli prawidłowych zachowań nad wodą. Wędrówkę zakończyliśmy na Wieży Ciśnień - punkcie widokowym Giżycka. Na zaproszenie Dyrekcji Parku Dzikich Zwierząt im. Prof. Ignacego Dybowskiego pojechaliśmy do Kadzidłowa. Zwierzęta bytują tu w warunkach zbliżonych do naturalnych, dzięki czemu większość zwierząt jest zaprzyjaźnionych z ludźmi, więc mogliśmy do nich podchodzić, karmić, a nawet głaskać.

Atrakcją ostatniego dnia był dwugodzinny rejs statkiem "Posejdon" po mazurskich jeziorach, a wieczorem odbyło się oficjalne pożegnanie laureatów 25 edycji "wymarzonych wakacji". Było trochę wzruszeń i miłych chwil. Każdy otrzymał torbę z upominkami ufundowanymi przez Urząd Miasta w Giżycku, Pogotowie Teatralne i słodycze z Kredyt Banku. Na zakończenie organizatorzy zorganizowali dla nas dyskotekę, która trwała do późnych godzin. Odbył się też pokaz zdjęć obrazujący nasz tygodniowy pobyt na Mazurach. I tak zakończyła się 25 edycja konkursu. Dzieci na pewno jeszcze długo będą wspominały pobyt w hotelu LAS. Jak same stwierdziły to były wymarzone wakacje. Kto wie, może jeszcze kiedyś tam powrócimy.
Drukuj
Prześlij dalej

Komentarze (2)
Dodaj komentarz

  • +4

    robak

    19.07.2010, 15:36

    gratulacje

    miło; jednak warto brać udział w konkursach;

    Odpowiedz
    Uż. zarejestrowany 
  • +2

    Marcin Derbis_gość

    23.07.2010, 19:03

    Gratulacje !!!!

    Odpowiedz
    IP: 78.88.xx7.xx0 
Uwaga! Publikowane powyżej komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu, które dodano po zaakceptowaniu regulaminu. Tcz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Jeżeli którykolwiek komentarz łamie zasady, zawiadom nas o tym używając opcji "zgłoś naruszenie zasad komentowania lub zgłoś nadużycie" dostępnej pod każdym komentarzem.
 

Komentarz dnia