Marcin Świgoń podczas gry (fot. www.bilard-sport.pl)
Tczew - Tczewianin wicemistrzem w Łodzi

Tczewianin wicemistrzem w Łodzi

Tczewianin - Marcin Świgoń zajął II miejsce w Amatorskich mistrzostwach polski rozgrywanych w Łodzi w zeszły weekend. W eliminacjach regionalnych grało ok. 3000 zawodników, a w finale w Łodzi udział wzięło 224 graczy.

Po prawie 10 miesiącach wreszcie nadszedł czas na rozgrywki finałowe. W tym sezonie zainteresowanie turniejami eliminacyjnymi przerosło oczekiwania PZBil. Umowy o organizację kwalifikacji regionalnych podpisało 33 kluby. Wiadomo więc było iż tegoroczny finał będzie rekordowy pod względem liczby uczestników. Ostatecznie ustalono, iż w listopadzie wystartuje 224 zawodników. Podobnie jak przed rokiem aby zagrać w finałowej imprezie, niezbędna była licencja zawodnika PZBil. Ostatecznie z obowiązku złożenia wniosku nie wywiązało się 6 graczy, jednak na ich miejsce „wskoczyli" bilardziści, którzy przyjechali do Łodzi, licząc na łut szczęścia. W rogrywkach grupowych wystartowało więc 220 zawodników.

Wyjście do strefy pucharowej z siedmioosobowej grupy nie było łatwym zadaniem. Przekonały się o tym osoby, które uważane były za faworytów do najwyższych miejsc. Na pierwszy etapie udział w zawodach zakończyli bilardziści, którzy systematycznie startują w Grand Prix Polski i tam z powodzeniem awansują do grona najlepszych 64 a byli to m. in.: Przemysław Śpiewak, Tomasz Pawlik czy Michał Ryczko. Dystans w meczach grupowych (do 3 wygranych partii) sprawił iż o wyjściu z grupy decydował nawet bezpośredni pojedynek.

W niedzielę ruszyły decydujące spotkania. Jak pokazały edycje poprzednich lat, typowani na faworytów zawodzili na całej linii. W tym sezonie mianem „pewniaka do złota" określano Daniela Sęka (ET Bilard Euro Tech Dmochowski Team KKB Końskie) lub Konrada Juszczyszyna (DSB Zagłebie Baribal Lubin). Przez strefę pucharową ci dwaj zawodnicy szli jak burza. W wyniku losowania niestety wpadli na siebie w ćwierćfinale i nie bez przyczyny ten pojedynek okrzyknięto przedwczesnym finałem. Skuteczniejszy okazał się Konrad i jako pierwszy awansował do półfinału. Kolejni półfinaliści to Tomasz Błażej (Bila Tarnów), który pokonał Adriana Filipiaka (Ósma Bila Gdynia), Marcin Świgoń (Tczew), który wygrał z Piotrem „Bilardoholikiem" Cepilem (Smoki Kraków) oraz Arkadiusz Giernalczyk (Virtua Games Ostrów Wielkopolski) pokonując po emocjonującym do ostatniej bili pojedynku Pawła Wrońskiego (Przemyśl).

Mecze ½ finału były dość wyrównane. Występ w wielkim finale zapewnili sobie Juszczyszyn (wygrana 5:3 z Giernalczykiem) oraz Świgoń (zwycięstwo 5:2 z Błażejem).

W ostatnim meczu większość stawiała na Konrada Juszczyszyna. Kibice jednak nie mogli się spodziewać, iż finał będzie trwał tak krótko a Konrad nie da większych szans rywalowi i zwycięży 5:0. Błyskawiczna gra zawodnika Baribala sprawiła iż nawet kiedy Marcin stanął przed szansą na zdobycie punktu, wyraźnie zdekoncentrowany popełniał dość proste błędy. Po 20 minutach w łuzie wylądowała meczowa „czarna" a podniesione ręce Konrada dały znak iż mamy nowego mistrza Polski Amatorów.

Tegoroczna edycja Bilard Sport Amator Challenge biła rekord za rekordem. Największa dotychczas ilość organizatorów, rekordowa liczba uczestników finału a na zakończenie przeciążone serwery na których znajduje się strona Polskiego Związku Bilardowego oraz najwyższa jak dotychczas oglądalność transmisji video na stronie Sportowej Telewizji Internetowej.

Z imprezy przeprowadzono relację on-line. Wyniki dostępne były na stronach Związku, video tradycyjnie na TVsports.pl. Retransmisja pojedynków ze stołu „telewizyjnego" już niebawem będzie dostępna w serwisie.
Drukuj
Prześlij dalej