5 września 2010 w rozgrywkach piłki ręcznej w PGNiG Superlidze Kobiet w I kolejce zmierzyły się drużyny Latocha Sambor Tczew i AZS AWF Sport Concept Wrocław (fot. Krzysztof Gierszewski)
Tczew - Baniaminek gościł mistrza. Sambor Tczew - SPR Lublin 24:33

Baniaminek gościł mistrza. Sambor Tczew - SPR Lublin 24:33

Gdy do ostatniej drużyny w tabeli debiutującej na najwyższym szczeblu rozgrywek przyjeżdża wielokrotny mistrz Polski z dużymi szansami na kolejny tytuł, to wynik takiej konfrontacji może być tylko jeden. I tak też było w Tczewie, choć w drugiej połowie gra była wyrównana i liczna publiczność oglądała ciekawe widowisko.

Mecz lepiej rozpoczęły gospodynie, które w pierwszych minutach grały bez respektu przed bardziej utytułowanym rywalem i w 6 minucie po bramce najlepszej zawodniczki gospodarzy w tym meczu Dari Wasilewskiej prowadziły 4:2. I to było na tyle dobrej gry tczewianek w pierwszej połowie. Od 8 minuty na parkiecie zaczęły dominować zawodniczki SPR-u, które głównie po bramkach Sabiny Włodek i Anny Wojtas najpierw doprowadziły do remisu, a w 18 minucie po bramce tej drugiej wyszły na prowadzenie 7:6. Jeszcze do ok. 20 minuty Sambor starał się walczyć, ale tak jak to bywało w poprzednich meczach, także teraz tczewianki zanotowały niewytłumaczalny „przestój” w grze. Przez ostatnie 12 minut drugiej połowy gospodynie zdobyły zaledwie dwie bramki tracąc jedenaście i było już praktycznie po meczu. W tej części gry nie do zatrzymania były Włodek i Wojtas, które przez pierwsze 30 minut zdobyły odpowiednio siedem i pięć bramek.

Drugą połowę lepiej rozpoczął SPR, który po dwóch bramkach Sviderskiene i jednej Mihdaliowej wyszedł na najwyższe, dwunastobramkowe prowadzenie 21:9. Od tego momentu mecz się wyrównał. Zawodniczki gości świadome wysokiego prowadzenia i różnicy klas dzielącej oba zespołu nadmiernie się rozprężyły, natomiast gospodynie zaczęły zdecydowanie lepiej grać. W ataku dobrze grała Wasilewska, w obronie na „jedynce” kilka piłek przechwyciła Krajewska i przewaga mistrzyń Polski przestała rosnąć, a momentami malała nawet do 7 bramek. Taka wyrównana gra toczyła się przez całą drugą połowę i licznie zgromadzona publiczność obejrzała 30 minut ładnej piłki ręcznej w wykonaniu obu drużyn. Mecz zakończył się wynikiem 24:33 i wydaje się adekwatny do wydarzeń na parkiecie. Po meczu wyróżniono najlepsze zawodniczki spotkania, Sabinę Włodek po stronie SPR-u i Darię Wasilewską w drużynie Sambora.

Po 7 kolejkach Sambor nadal pozostaje bez zdobyczy punktowej. Jeżeli w kolejnych meczach drużyna Roberta Karnowskiego będzie grała tak jak w pierwszej połowie to punktów nie zdobędzie jeszcze przez długi czas i z hukiem spadnie z ligi. Natomiast, jeżeli ze słabszymi drużynami Sambor zaprezentuje się tak jak w drugiej połowie meczu z SPR Lublin to zwycięstwa przyjdą i walka o pozostanie w lidze może być ciekawa. Bo choć prawdopodobnie w drugiej połowie lublinianki nie grały na 100%, to mimo to są to nadal jedne z najlepszych zawodniczek w kraju, które do niedawna młode zawodniczki Sambora mogły oglądać jedynie w telewizji.


Latocha Sambor Tczew - SPR Lublin 24:33 (8:18)

Sambor: Rostankowska, Piotrowska – Czarnecka 3, Jakubowska, Waldowska 2, Belter 1, Wasilewska 7, Szlija J., Marcińska 1, Krajewska 4, Sabajtis 2, Zagrodzka 2, Kordunowska 2, Jezierska.

SPR Lublin: Jurkowska, Baranowska – Danielczuk 2, Włodek 7, Wilczek 2, Majerek, Marzec, Wojdat 2, Repelewska 3, Sviderskiene 3, Figiel 2, Mihdaliowa 7, Wojtas 5.

Kary: Sambor - 12 minut, SPR - 10 minut

Widzów: 400
Drukuj
Prześlij dalej

Komentarze (7)
Dodaj komentarz

  • +5

    _gość

    25.10.2010, 14:11

    Spadek blisko

    Odpowiedz
    IP: 109.207.xx3.xx9 
  • +3

    młody _gość

    25.10.2010, 14:49

    Totalna porażka....

    Totalna porażka z drużyna co grała w rezerwowym składzie i co to za niby lepsza podłoga no ale na podłóg e to się nadaje........komu przeszkadzała tamta dobra podłoga by teraz kaskę wydać przed wyborami ?

    Odpowiedz
    IP: 77.113.xx3.xx1 
  • +4

    obserwator helma_gość

    25.10.2010, 16:14

    Powiem krótko jeśli w jakiejkolwiek firmie ktoś partaczy non stop robotę to wywalają na bruk! a czemu w tym Samborze trzyma się te dziewuchy, które nawet remisu nie mogą uzyskać! Czyżby panie spoczęły na laurach. Powiem tak byłem na meczu i gra wyglądała żałośnie, jakby grały na kacu!

    Odpowiedz
    IP: 94.254.xx7.xx8 
  • +2

    ciech_gość

    26.10.2010, 20:29

    ale ja się pytam czy wygracie kiedyś

    Odpowiedz
    IP: 84.38.xx6.xx7 
  • -1

    wito_gość

    26.10.2010, 21:25

    trener

    mówicie że to wina dziewczyn hmm..... a co robił trener nawet nie krzyknął ani razu chłopie jak to czytasz to wiedz że twój koniec jest bliski więc sie pakuj lebiego. a dziewczyny jak się zaczną kogoś bać, to zaczną też grać. nara

    Odpowiedz
    IP: 84.38.xx8.xx5 
  • -1

    brawo_gość

    28.10.2010, 11:52

    7 porażka

    No mamy wspaniały zespół,dziewczyny grają jak z nut,jak się tabelę odwróci to są na pierwszym miejscu,zawsze wszyscy narzekają na gryfa ,a tu lider co prawda w czwartej lidze,ale prezentują lepszy poziom niż nasze miernoty z Sambora,kasa poszła jestem ciekawy co powie prezydent,?no trudno nic się nie stało ,kasa na nowy tartan wydana jestem ciekawy ile to wszystko kosztowało miasto i starostwo,200tyś 600tyś czy 1 milion złotych.

    Odpowiedz
    IP: 81.219.xx7.xxx 
  • -2

    ALPN_gość

    29.10.2010, 10:40

    Gryf i Sambor to gó...no, lepiej przyjść popatrzeć na ALPN w czwartek, tam nie gra się o pieniądze a widowisko lepsze niż nie jedno ligowe.

    Odpowiedz
    IP: 79.188.xx0.xx0 
Uwaga! Publikowane powyżej komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu, które dodano po zaakceptowaniu regulaminu. Tcz.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Jeżeli którykolwiek komentarz łamie zasady, zawiadom nas o tym używając opcji "zgłoś naruszenie zasad komentowania lub zgłoś nadużycie" dostępnej pod każdym komentarzem.